Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
597 postów 6826 komentarzy

www.myśląca.pl

alfa.com.hel - Chcę zamieszczać rozważania biblijne, świadectwa Bożego działania i poezję...Mój status- nauczyciel na emeryturze- humanista, teolog; dobra znajomość zagadnień biblijnych i egzystencjalnego wymiaru Słowa Bożego.

COKOLWIEK BĘDZIE...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Marzę o Polsce, w której nie promuje się miernoty i głupoty, a z przewrotności nie czyni naczelnej zalety! Marzę o Polsce, w której normy moralne są ukształtowane przez to, co dobre, właściwe i oparte o odwieczne Boże standardy!

Jesteśmy jako naród dziedzicami najwyższej, znanej w historii powszechnej, cywilizacji łacińskiej, która kształtowała i promowała najpiękniejsze wartości życia duchowego człowieka i wzbogacała harmonijnie to życie wielkim dorobkiem materialnym. Odpowiedzialność osobista za życie swoje i swojej rodziny, a przez nią i całego narodu, wyrastała z Prawa Naturalnego, wbudowywanego z pokolenia na pokolenie w nasze polskie dzieje.

Ten proces został brutalnie zniszczony na Golgocie Zachodu i Wschodu. Stoimy obecnie nad luką pokoleniową, jak nad przepaścią, najzdolniejsza młodzież cofa się i opuszcza Ojczyznę. Co mają robić ci, którzy odstają od współczesnego świata, a którego początek w Polsce tak genialnie opisała Maria Konopnicka w wierszu „Wolny najmita”?

Wąską ścieżyną, co wije się wstęgą

Między pólkami jęczmienia i żyta,

Szedł blady, nędzną odziany siermięgą,
Wolny najmita.

 I nigdy wyraz nie był dalszym treści,

Jak w zestawieniu takim urągliwym.
Nigdy nie było tak głuchej boleści
W jestestwie żywym.
Rok ten był ciężki: ulewa smagała
Srebrnym swym biczem wiosenne zasiewy:
I ziemia we łzach zaledwie wydała
Słomę a plewy.

 Z chaty, za którą zaległy podatki,

Wygnany nędzarz nie żegnał nikogo...
Tylko garść ziemi zawiązał do szmatki
I poszedł drogą.

 W powietrzu ciche zawisły błękity:

Echo fujarki spod lasu wschód wita...
Stanął, i otarł łzę połą swej świty
Wolny najmita.

 Wolny, bo z więzów, jakimi go przykuł

Rodzinny zagon, gdzie pot ronił krwawy,
Już go rozwiązał bezduszny artykuł
Twardej ustawy...

 Wolny, bo nie miał dać już dzisiaj komu

Świeżego siana pokosu u żłoba;
Wolny, bo rzucić mógł dach swego domu,
Gdy się spodoba...
 
Wolny, bo nic mu nie cięży na świecie
Kosa ta chyba, co zwisła z ramienia,.
I nędzny łachman sukmany na grzbiecie,
I ból istnienia...

Wolny, bo jego ostatni sierota,
Co z głodu opuchł na wiosnę, nie żyje...
Pies nawet stary pozostał u płota
I z cicha wyje...

Wolny! - Wszak może iść albo spoczywać,
Albo kląć z zgrzytem tłumionej rozpaczy,
Może oszaleć i płakać, i śpiewać
Bóg mu przebaczy...
Może zastygnąć, jak szrony, od chłodu,
Bić głową w ziemię, jak czynią szaleni...
Od wschodu słońca do słońca zachodu
Nic się nie zmieni.

Ubogi zagon u nędznej twej chatki
I mokrą łączkę, i mszary, i wrzosy
Obsadzi urząd... podatki! podatki!
Ty idź do kosy!

Idź, idź! Opłatę do kasy wnieść trzeba,
Choć jedno ziarno wydadzą trzy kłosy
I choć nie zaznasz przez rok cały chleba...
Idź, idź do kosy!

Czegóż on stoi? Wszak wolny jak ptacy?
Chce - niechaj żyje, a chce - niech umiera!
Czy się utopi, czy chwyci się pracy,
Nikt się nie spiera...
 
I choćby garścią rwał włosy na głowie,
Nikt się, co robi, jak żyje, nie spyta...
Choćby padł trupem, nikt słówka nie powie...
- Wolny najmita!
 
"Nie poddawajmy się jednak żadnej ideologii. Trzeba sięgnąć do źródeł Prawa Naturalnego, odbudować rodzinę z matką w domu, rodzącą i wychowującą dzieci z rekompensatą budżetową i z ojcem uposażonym w dochód, wystarczający na utrzymanie rodziny. Trzeba powoli ale konsekwentnie wychodzić z wieżowców do wolnostojących, wielopokoleniowych domów rodzinnych z 1000m2 ogrodu. Trzeba zabezpieczyć takie budownictwo mieszkaniowe przed podatkiem katastralnym „ad valorem” i nie wstydzić się gospodarki bogatej płodami ziemi swoich odwiecznych przodków. Natomiast chorym na postęp i amnezję w zakresie oszczędnego produkowania i gospodarowania, trzeba proponować, aby spróbowali radości i satysfakcji tego, kto potrafi własnymi siłami cokolwiek wytworzyć.

Wreszcie malkontenci w kwestii liczebności rodziny powinni poduczyć się matematyki, aby się dowiedzieć, że optymalna w sensie komunikacji międzyludzkiej i jako podstawa uspołecznienia jest rodzina mniej więcej 6 osobowa, dająca w razie potrzeby dach nad głową i środowisko tym, którym nie powiodło się utworzenie własnej rodziny. Wielka ilość ludzi ustala szczegóły sposobu życia zbiorowego, kierując się sprzeczną z Prawem Naturalnym zasadą większości głosów. Kościół istnieje i działa, ale nie chcąc tracić kontaktu z człowiekiem, zatrzymuje się na granicy między antropocentryzmem a teocentryzmem, czyli furtka dla ideologii do wnętrza Kościoła pozostaje otwarta. Trzeba ją tylko mądrze zamknąć.

Andrzej J. Horodecki
Myśl Polska, nr 27-28 (5-12.07.2015

 Serdecznie pozdrawiam. Helena   

KOMENTARZE

  • @moher
    I będzie Polska W.W. wolna, wielka i wspaniała...
    Tak Nam dopomóż Bóg...
  • @alfa.com.hel 04:37:12
    http://newsweb.pl/2016/04/18/coraz-blizej-wielkiej-afery-zachod-zlecenie-zamachu-plynelo-z-polski/
  • Helenko
    Aleś się nam Helenko "rozszalała".
    Nieco ponad 4 godz i już 24 odsłony. Oj będzie,będzie się działo 8-))))
    Miłego dnia
  • @Husky 07:46:42
    Też myślę, że będzie się działo...Ale, jak już chcą coś czynić, to muszą wiedzieć ile ja "kosztuję".... ZNASZ TĘ HISTORIĘ- przypomnijmy....

    "Pewnego dnia, gdy synowie Boży1 udawali się, by stawić się przed Panem, poszedł i szatan z nimi, by stanąć przed Panem. 2 I rzekł Pan do szatana: «Skąd przychodzisz?» Szatan odpowiedział Panu: «Przemierzałem ziemię i wędrowałem po niej». 3 Rzekł Pan szatanowi: «Zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba? Bo nie ma na całej ziemi drugiego, kto by był tak prawy, sprawiedliwy, bogobojny i unikający zła jak on. Jeszcze trwa w swej prawości, choć mnie nakłoniłeś do zrujnowania go, na próżno». 4 Na to szatan odpowiedział Panu: «Skóra za skórę. Wszystko, co człowiek posiada, odda za swoje życie. 5 Wyciągnij, proszę, rękę i dotknij jego kości i ciała. Na pewno Ci w twarz będzie złorzeczył». 6 I rzekł Pan do szatana: «Oto jest w twej mocy. Życie mu tylko zachowaj!» "

    ALE MIMO PRÓB, BÓG WCIĄŻ BYŁ Z HIOBEM, ABY MU HOJNIE WYNAGRODZIĆ... GDY BÓG Z NAMI, TO KTÓŻ PRZECIW.....

    UKARANI ZOSTALI CI FAŁSZYWI...TAK SIĘ STANIE...pozdrawiam serdecznie.
  • @alfa.com.hel 07:55:19
    I to się sprawdzi, z całą pewnością
  • @Husky 08:07:38
    AMEN!! Niech się stanie...
    Górą Nasi.
    https://www.youtube.com/watch?v=3fKSKADfeyw
  • @alfa.com.hel 08:10:12This video contains content from Crowley Media, who has blocked it in your country on copyright grounds.
    -Tu mogę obejrzeć tylko taki napis -:(
  • .
    Mieć albo być -- pytania dwa...
    W świecie, gdzie wszystko cenę ma
    Spytają dzieci kiedyś nas
    Kto ukradł im najlepszy czas?

    Kto sprzedał pamięć dawnych lat
    Na poniewierkę wygnał w świat
    I kto zatracił prawdę tą:
    Tu jest Ojczyzna... Tu nasz dom
  • .
    - Być znaczy mieć. W innym przypadku pozostaje bycie wolnym najmitą wyzutym z Ojcowizny. -Będzie Polska WWW! -Serdecznie pozdrawiam Siostrzyczko. -SZCZĘŚĆ BOŻE!
  • @moher 10:32:11
    Szkoda- ale domyślasz się z tytułu:))))
    Pozdrawiam serdecznie.
  • @moher 10:35:29
    Prawdziwe słowa- kiedyś dzieci Nas spytają; szczęśliwi Ci, co nie poczują się winni...
  • @moher 10:40:17
    Też Cię serdecznie pozdrawiam, Braciszku !!
  • @alfa.com.hel 14:42:46- oczywiście!
    https://youtu.be/vN5od1PdJ5w
  • @moher 10:32:11
    Chodzi o piosenkę Czerwonych Gitar - "Nie spoczniemy".

    Tekst:

    1. Nieutulony w piersi żal,
    bo za jedną siną dalą - druga dal.
    Nie spoczniemy, nim dojdziemy,
    nim zajdziemy w siódmy las,
    więc po drodze, więc po drodze,
    zaśpiewajmy chociaż raz.

    2. Nienasycony w sercu głód,
    bo za jednym mocnym chłodem – drugi chłód.
    Nie spoczniemy, nim dojdziemy,
    nim zajdziemy w siódmy las,
    więc po drodze, więc po drodze,
    zaśpiewajmy jeszcze raz.

    Ref.: Nie wytańczony wybrzmi bal,
    bo za jedną siną dalą - druga dal.
    Nieuleczony uśnie ból,
    za pikowym czarnym królem - drugi król.

    3. Niepocieszony mija czas,
    bo za jednym czarnym asem - drugi as.
    Nie spoczniemy, nim dojdziemy,
    nim zajdziemy w siódmy las,
    więc po drodze, więc po drodze
    zaśpiewajmy chociaż raz:

    Ref.: (...)

    4. Czy warto było kochać nas?
    Może warto lecz to kartą źle grał czas,
    nie spoczniemy, nim dojdziemy,
    nim zajdziemy w siódmy las.
    Więc po drodze, więc po drodze,
    zaśpiewajmy jeszcze raz.

    Trzeba też uważać na tłumaczenia zagraniczne, np. w tekście niemieckim jest tylko wino i zabawa taneczna - nie królowie i "siódmy las".

    W rzeczywistości z tym "siódmym lasem" chodzi nie o konsumpcję w bajkowym kraju "za siedmioma górami i siedmioma lasami", a o odwołanie do starożytnych kultur etnicznych Węgrów zamieszkujących Rumunię, mołdawskich Czangów, Szeklerów z Transylwanii, a także Macedończyków w Grecji i Bułgarii, etnicznych Serbów w Rumunii i Basków w Hiszpanii.

    Ciekawe, czy pójdzie Hymn Szeklerów:
    https://youtu.be/4Ir_cd56FkQ
  • Autorka
    "Cokolwiek będzie, cokolwiek się stanie, Jedno wiem tylko: sprawiedliwość będzie, Jedno wiem tylko: Polska zmartwychwstanie". (Zygmunt Krasiński)

    Jakże to bliskie mojemu blogerskiemu zawołaniu: "Najpierw sprawiedliwość".

    Dziękuję za przypomnienie tej starej prawdy.
    Niewątpliwie od sprawiedliwości trzeba nam zaczynać nasze jednoczenie się w obronie naszego wspólnotowego, zwłaszcza narodowego bytu.

    Pozdrawiam serdecznie
  • @miarka 15:33:11 -Idzie! -Kocham historię, bo jej znajomość daje ludziom korzenie i zrozumienie kim są
    -Dumni straznicy wschodniej, Karpackiej granicy Węgier. (...-the 2011 Romanian census between ethnically identifying as Székely or as Hungarian, the overwhelming majority of the Székelys chose the latter - only 532 persons declared themselves as ethnic Székely.[4].) -Gdy w 2011 cenzusie dano im wybór deklaracji narodowości, prawie wszyscy deklarowali Węgierską. Tylko 532 podało, że są etnicznymi Szeklerami. -Kto lubi historię, niech poczyta o nich tutaj: https://en.wikipedia.org/wiki/Székelys
  • @miarka 15:33:11
    Piękne- przesłałam dalej. Pozdrawiam.
  • @miarka 16:02:45
    AMEN!!
    Pozdrawiam serdecznie.
  • @miarka 15:33:11 -A tu po Polsku. -(Trochę inne). -Każdy pisze historię po 'swojemu"
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Seklerzy
  • @moher 16:17:42-Kto lubi historię, niech poczyta o nich tutaj: https://en.wikipedia.org/wiki/Székelys
    https://en.wikipedia.org/wiki/Székelys
  • @moher 16:24:45 -Jakoś to nie wchodzi, więc spróbujmy jeszcze jedno źródło:
    https://en.wikipedia.org/wiki/History_of_the_Székely_people
  • @moher 16:24:45 Uparty się zrobiłem, Może tak Się będzie otwierać?
    https://en.wikipedia.org/wiki/Sz%C3%A9kelys
  • @moher 16:27:47 -A tak?
    https://www.google.ca/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwiUiNi7-6TMAhVmt4MKHYspD0QQFggbMAA&url=https%3A%2F%2Fen.wikipedia.org%2Fwiki%2FSz%25C3%25A9kelys&usg=AFQjCNFGtWnexulrHJmcEB7l3JpeTSzO3w&sig2=F6JwxQ0dsUxzGZuHASMOjQ
  • @moher 16:32:42 I następne źródło też tak?
    https://www.google.ca/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=2&ved=0ahUKEwiUiNi7-6TMAhVmt4MKHYspD0QQFggmMAE&url=https%3A%2F%2Fen.wikipedia.org%2Fwiki%2FHistory_of_the_Sz%25C3%25A9kely_people&usg=AFQjCNG8B_Udgig2gN3uvCy9JKsywDi4vg&sig2=IbwUrNHsgMla9F99n0ZVRQ
  • @moher 16:33:59
    Tekst utworu[edytuj]
    Himnusz


    Isten, áldd meg a magyart
    Jó kedvvel, bőséggel,
    Nyújts feléje védő kart,
    Ha küzd ellenséggel;
    Bal sors akit régen tép,
    Hozz rá víg esztendőt,
    Megbűnhődte már e nép
    A múltat s jövendőt!

    Őseinket felhozád
    Kárpát szent bércére,
    Általad nyert szép hazát
    Bendegúznak vére.
    S merre zúgnak habjai
    Tiszának, Dunának,
    Árpád hős magzatjai
    Felvirágozának.

    Értünk Kunság mezein
    Ért kalászt lengettél,
    Tokaj szőlővesszein
    Nektárt csepegtettél.
    Zászlónk gyakran plántálád
    Vad török sáncára,
    S nyögte Mátyás bús hadát
    Bécsnek büszke vára.

    Hajh, de bűneink miatt
    Gyúlt harag kebledben,
    S elsújtád villámidat
    Dörgő fellegedben,
    Most rabló mongol nyilát
    Zúgattad felettünk,
    Majd töröktől rabigát
    Vállainkra vettünk.

    Hányszor zengett ajkain
    Ozman vad népének
    Vert hadunk csonthalmain
    Győzedelmi ének!
    Hányszor támadt tenfiad
    Szép hazám, kebledre,
    S lettél magzatod miatt
    Magzatod hamvvedre!

    Bújt az üldözött, s felé
    Kard nyúlt barlangjában,
    Szerte nézett s nem lelé
    Honját e hazában,
    Bércre hág és völgybe száll,
    Bú s kétség mellette,
    Vérözön lábainál,
    S lángtenger fölette.

    Vár állott, most kőhalom,
    Kedv s öröm röpkedtek,
    Halálhörgés, siralom
    Zajlik már helyettek.
    S ah, szabadság nem virul
    A holtnak véréből,
    Kínzó rabság könnye hull
    Árvák hő szeméből!

    Szánd meg Isten a magyart
    Kit vészek hányának,
    Nyújts feléje védő kart
    Tengerén kínjának.
    Bal sors akit régen tép,
    Hozz rá víg esztendőt,
    Megbűnhődte már e nép
    A múltat s jövendőt!

    Hymn
    tłumaczenie literackie

    Boże, zbaw Węgrów
    I obdarz ich swymi łaskami!
    Wspomóż swą pomocą słuszną sprawę
    Przeciw której walczą Twoi wrogowie.
    Los, który tak długo Węgrami pomiatał,
    Przynieś im szczęśliwy;
    Ucisz ich smutki, które przygniatają
    I odpuść przeszłe i przyszłe grzechy.

    Z Twoją pomocą nasi ojcowie
    Stali się dumą świętych Karpat;
    Z Twoją pomocą znaleźli swój dom
    Potomkowie rycerza Bendegúza.
    Tam gdzie płyną wody Dunaju
    A struga Cisy obmywa
    Dzieci Arpadów, z Twojej łaski
    Dobrze i dostatnio żyjące.

    Daj nam uprawiać złote ziarna
    Na polach Kún,
    I pozwól srebrnemu deszczowi
    Zraszać winne grona Tokaju.
    Ty zawiesiłeś nasze sztandary
    Nad fortecami przeciw dzikim Turkom;
    Dumny Wiedeń położyłeś
    U stóp króla Macieja[1].

    Lecz niestety, przez nasze winy
    Gniew Twój wzbudziliśmy
    I Twe gromy poczęły spadać
    Na nas z nieba przepełnionego gniewem.
    Mongolska strzała przeleciała
    Nad naszymi głowami
    I zaznaliśmy jarzma tureckiego,
    Gnębiącego narody wolnych.

    Jakże często słyszeliśmy głos
    Dzikich hord Osmańskich,
    Cieszących się
    Ze zdobycznych mieczy naszych bohaterów!
    Jakże często Twoi synowie
    Powstawali nad tą ziemią!
    A ty dawałeś im ich groby
    W tej, którą sami orali!

    Choć wróg skryty w jamach
    Drży przed atakiem,
    Choć przychodzi, by szpiegować,
    Nie ma w naszej ziemi domu.
    Góry, doliny – gdzieby nie poszedł
    Smutek i żałość go otoczą.
    Nad morzem krwi
    Morze płomieni.

    Ponad fortecą obróconą wniwecz
    Dawniej radość znajdowaliśmy;
    Dziś jedynie jęki i westchnienia
    Wznoszą się nad jej murami.
    I kwiat wolności nie zakwita
    Z rozlanej krwi poległych,
    I łzami niewolników płoną
    Łzy rozlane naszych sierot.

    Zlituj się więc Panie nad Węgrami,
    Miotanymi falami gniewu;
    Wspomóż ich Swą mocną dłonią
    Gdy na morzu cierpienia grozi im zatrata.
    Los, którym tak długo ich karałeś,
    Przynieś im szczęśliwy
    Uśmierzając smutek znany od tak dawna,
    I wszystkie grzechy wszystkich dni.

    Przypisy
  • @moher 16:27:47
    Muszę to zostawić na wieczór- muszę włączyć tłumacza. Pozdrawiam.
  • @moher 16:41:31-Beż Boga ani do proga!
    "Z Twoją pomocą nasi ojcowie
    Stali się dumą świętych Karpat;Lecz niestety, przez nasze winy
    Gniew Twój wzbudziliśmyZlituj się więc Panie nad Węgrami,
    Miotanymi falami gniewu;
    Wspomóż ich Swą mocną dłonią
    Gdy na morzu cierpienia grozi im zatrata.
    Los, którym tak długo ich karałeś,
    Przynieś im szczęśliwy
    Uśmierzając smutek znany od tak dawna,
    I wszystkie grzechy wszystkich dni."
  • @moher 16:41:31-Węgierski Hymn to uznaje.
    żałują za grzechy i proszą o wybaczenie. -Jeśli będą to czynić szczerze, dostaną łaski od Pana Boga. (-Już dostają!)
  • @moher 16:47:16
    Dziękuję- piękne.
  • @moher 16:41:31-Bierzmy z siebie przykład nawzajem. -Z tego co najłepsze. -Mamy w tym piękną wspólną tradycję!
    http://pamiatkizpolski.pl/userdata/gfx/857e457f23443da18de2ae064c521416.jpg Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki (węg. Lengyel, magyar – két jó barát, együtt harcol, s issza borát). -Bierzmy ze "skarbnicy Historii" to co w ludziach najpiękniejsze, bo tylko piękno od Pana Boga pochodzi, a brzydota zło i cierpienie od tego który pragnie ludziom szkodzić.
  • @moher 16:57:44
    AMEN!
  • @moher 16:57:44
    Lets take from the treasure trove of human history what is the best, what comes from God, because what is from him it is beautifull. -What comes from Our Heavenly Father constitutes the beauty of this world, and all ugliness and sufferings have their source in evil, which wants to spoil the Lord's greatest creation, his beloved children,the humankind. -The rebelious evil is waging a war against us by means of temptations. -We have not only The gift of Free Will, but Father endowed us with Wisdom, so we have the ability to discern and chose the proper way. -Discern between Good and bad. -That's most important in our life. -God Bless you! -SZCZĘŚĆ BOŻE! :)))
  • @moher 16:57:44
    "Bierzmy z siebie przykład nawzajem. -Z tego co najłepsze. -Mamy w tym piękną wspólną tradycję!...|

    Zwłaszcza wspólne umiłowanie wolności:

    https://youtu.be/E9JcPFn8j-c

    Pozdrawiam
  • @miarka 18:12:34 "Zwłaszcza wspólne umiłowanie wolności:"
    ..."poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (Jana 8:31, 32).
  • -Czyli skoro poznanie prawdy wyzwala, to wolność jest darem bezcennym.
    -Dlatego kochający nas Ojciec obdarzył nas Wolną Wolą dając rozum byśmy sami z nieprzymuszonej Woli zrozumieli, że tak kocha swoje dzieci, że w niczym nie ograniczył naszej wolności. -Jedyną rzeczą której w zamian wymaga jest to, byśmy właściwie użyli rozumu i poznając Prawdę Go rozumieli. -SZCZĘŚĆ BOŻE!
  • Odsłon: 61 | zgłoś nadużycie | do obserwowanych
    -Dawno temu już zauważono, że bez Bożego błogosławieństwa nic się nie uda. ... http://www.katolik.pl/22311,416.druk?s=2 -Czyżby tutaj na neonie o tym nie wiedziano, lub ignorując, nie chciano przyjąć tej prawdy do wiadomości ? :((( -Marne to widoki dla takiego dzieła.
  • @moher 19:18:08
    Marne widoki- to prawda.
  • @...
    Witam .. widzę że jest tu bardzo sentymentalnie .
    Bywało że bawiłem się poezją , no ale..

    ,,Szedł blady, nędzną odziany siermięgą,
    Wolny najmita."

    ,,Idź, idź! Opłatę do kasy wnieść trzeba,
    Choć jedno ziarno wydadzą trzy kłosy
    I choć nie zaznasz przez rok cały chleba...
    Idź, idź do kosy!

    Czegóż on stoi? Wszak wolny jak ptacy?
    Chce - niechaj żyje, a chce - niech umiera!
    Czy się utopi, czy chwyci się pracy,
    Nikt się nie spiera...

    Jakie to aktualne.... Polska umiera ..... a miało być tak pięknie .

    ,,Ten proces został brutalnie zniszczony na Golgocie Zachodu i Wschodu." ....?????

    A wypadało by i tu się w piersi uderzyć
  • @fabi 20:29:58 "A wypadało by i tu się w piersi uderzyć"... -No to na co czekasz?!
    -"Wypadało by"- -:)))
  • @moher 20:42:10
    Widzę że obudziłem coś złego w Tobie . Poza tym , uderzyłem się już parę razy w piersi ...

    Nie zapominaj ... a kto jest bez winy niech ...........
  • @fabi 21:02:14 - "Widzę że obudziłem coś złego w Tobie"
    -A co? -Skoro rzuciłeś we mnie, to widocznie uważasz, że jesteś bez winy. -Gratuluję samopoczucia. -Nie zapominaj...
  • @moher 18:36:24
    "poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”

    Dokładnie. Prawda to fundament wszelkich ludzkich konstrukcji, strażnik, by to materia służyła duchowi, a polityka służyła sprawiedliwości w tym wolności, za nimi zaś wszystkiemu co prawdziwie ludzkie.

    Prawda już jest zwycięską w chwili, kiedy nabywamy świadomości jak jest świat skonstruowany przez Boga, a więc według ładu nienaruszalnego.
    Pan Bóg, choć powołał ludzi do wolności (obok powołania do życia) i dał im możność dokonywania również złych wyborów (co nie znaczy, że dał im jakieś prawa inne jak wynikające z samej natury), tak to zorganizował, że wszystko jest poddane konsekwencjom przyczynowo-skutkowym.
    Nie tak od razu - Pan Bóg choć "nierychliwy" - daje każdemu szansę powrotu na dobrą drogę, zanim wkroczy ze swoją sprawiedliwością.

    Zła droga to zawsze droga zniewolenia, uzależnienia, samozatracania i umierania - najpierw duchowego.
    Cała sztuka życia, to sztuka zdobywania świadomości "jak żyć", a zaraz za tym UMIEJĘTNOŚCI BEZKOMPROMISOWEGO WDRAŻANIA ZDOBYTYCH NAUK W ŻYCIE.

    Te nauki to właśnie prawda o wolności - dokąd ją mamy, a odkąd się zamienia w swoje przeciwieństwo. Najważniejsza jest prawda zawarta w znanej "od zawsze" zasadzie: "Nikomu nie oddawaj władzy nad sobą".

    Ludzie swawolni (zwłaszcza to widać na przykładzie swawolnic) uważają się za ludzi wyzwolonych - tylko że nie wyzwolonymi od tego co zniewala, a od Tego, co mówi im prawdę, że już weszli w sferę zniewolenia, a więc tragedia przed nimi jak tak będą postępować dalej...

    Wciąż stajemy wobec odwiecznych pokus:
    ""Tobie dam potęgę i wspaniałość tego wszystkiego, bo mnie są poddane i mogę je odstąpić, komu chcę. Jeśli więc upadniesz i oddasz mi pokłon, wszystko będzie Twoje". Lecz Jezus mu odrzekł: "Napisane jest: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz".

    To wielka nauka, iż wolność to więcej jak władza nad wszystkimi królestwami świata naraz.
    Wolność nas wyzwala, bo "Świadomości raz zdobytej nie da się cofnąć".

    Jednak pamiętać trzeba, że to nie magia. Stanąć w prawdzie to już jej bronić niezłomnie - "w porę i nie w porę".
    To pierwsza z ludzkich wartości wobec których żaden kompromis w rachubę nie wchodzi.
    Prawdę poznajemy, prawda to "Boża narracja rzeczywistośći" - to, co obiektywnie JEST.
    Kłamstwem zaś jest twierdzenie, że o tym, co jest prawdą decyduje władza (typowe dla cywilizacji bizantyńskiej).
    Poznać prawdę, to najpierw Boga postawić na pierwszym miejscu (a wtedy już wszystko w naszym otoczeniu łatwo zajmuje sobie należne miejsce).

    ... w tym wolność zajmuje miejsce nadrzędne nad wszelką polityką, władzą i jej możliwą przemocą, czy terrorem.

    Wspomniany powyżej Hiob:
    "3 Rzekł Pan szatanowi: «Zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba? Bo nie ma na całej ziemi drugiego, kto by był tak prawy, sprawiedliwy, bogobojny i unikający zła jak on. Jeszcze trwa w swej prawości, choć mnie nakłoniłeś do zrujnowania go, na próżno». 4 Na to szatan odpowiedział Panu: «Skóra za skórę. Wszystko, co człowiek posiada, odda za swoje życie. 5 Wyciągnij, proszę, rękę i dotknij jego kości i ciała. Na pewno Ci w twarz będzie złorzeczył». 6 I rzekł Pan do szatana: «Oto jest w twej mocy. Życie mu tylko zachowaj!» "
    ... znał prawdę Bożą. Jako człowiek prawy panował nad swoim życiem.

    Z kolei szatan uważał, że " Wszystko, co człowiek posiada, odda za swoje życie."
    Okazało się, że nie wszystko. Człowiek jak się prawdy nie zaprze, wciąż ma wszystko. A nie zaprze się prawdy jak ZACHOWA WOLNOŚĆ.
    Ma w sercu na pierwszym miejscu Boga, to wciąż ma wszystko.

    W tym duchu w filmie "Skrzypek na dachu" była scena: stary żyd tłumaczy młodemu: "Ty się nie martw żeśmy zbiednieli. Jak mamy Boga, mamy wszystko".

    Jest jedno ale: wszystko można przetrzymać, każdy strach, ale nie realną utratę życia.
    Prawda wyzwala z wszelkich opresji, wszelkich gróźb, ale pod warunkiem, że podejmujemy samoobronę w sprawach najważniejszych, KORZYSTAJĄC Z POSIADANYCH SIŁ, ŚRODKÓW I MOŻLIWOŚCI - BY PRZEŻYĆ, BY PRZEDE WSZYSTKIM PRZEŻYŁA NASZA WSPÓLNOTA - CI DOBRZY, KTÓRYCH KOCHAMY.
    Swoje życie możemy poświęcać. To dobre użycie naszej wolności.

    Wolność bowiem to cecha sprawiedliwości WSPÓLNOTOWEJ. Bez wspólnotowości wyradza się ona w jej przeciwieństwo - egoistyczną ze swej natury swawolę.
    Dopiero wolność człowieka daje mu życie - to nie może istnieć bez wspólnoty, bez zdrowych, moralnych relacji międzyludzkich.


    Powyżej Bóg zabronił szatanowi uśmiercać Hioba (choć Hiob o tym nie wiedział). Cała więc historia rozgrywała się w sferze prawości i sprawiedliwości. Bóg wyłączył tutaj kwestię moralności. Hiob o tym nie wiedząc i tak się nie poddał. Zdał swój egzamin.
    To w sumie tylko przykład wychowawczy, pokazujący relacje Bóg-szatan-człowiek.

    Jednak do bezpośredniego przeniesienia na życie to się nie nadaje, bo po pierwsze, to w realu mamy relacje międzyludzkie i wspólnotowe, oraz powiązane z nimi powołania i odpowiedzialności, a po drugie to w realu mamy zagrożenie dla życia realne.
    Szczególnie to widać ostatnio w postaci najazdu na Europę islamistów, a przy tym faktycznego najazdu tych, którzy tymi islamistami kierują, a którym się cknią rządy nad niewolnikami.

    Szczególnie wyraźnie widać, że prawda nie jest nas w stanie wyzwolić od niczego, jeśli jej nie będziemy bezkompromisowo stosowali w życiu, nie tyle nawet osobistym, co wspólnotowym, jeśli nie STANIE SIĘ ONA PRAWDĄ NARODU.

    Najeźdźcami kieruje syjonistyczna, islamska faszystowska ideologia "nadludzi", którzy chcą panowania nad światem i zniewolenia lub wymordowania reszty ludzkości. W tych okolicznościach prawda brzmi: "Albo my, albo oni".
    Dziś nie ma ważniejszej prawdy - jak się nie obronimy, to nas nie będzie; jak się nie obronimy, to się sprzeniewierzymy woli Ojców Narodu; a jeszcze ważniejsze to, że się sprzeniewierzymy woli Bożej, woli za którą stoi Boży plan wobec nas.

    Dopiero ta prawda wdrożona w życie nas wyzwoli - pozwoli nam zachować panowanie nad sferą polityki; pozwoli nam być sobą, być u siebie i robić swoje; pozwoli żyć w sprawiedliwości, w tym miłości, w zgodzie z naturą daną naszemu światu przez Boga - być ludźmi prawymi, dobrymi i skupionymi wokół swoich dóbr wspólnych, wokół swojej tożsamości, swojej Ojczyzny, swojego człowieczeństwa dojrzałego, zwłaszcza do życia w pokoju...
  • @miarka 21:22:37 "Nikomu nie oddawaj władzy nad sobą".
    - Oczywiście. -Jedynym władzcą swoich dzieci jest Pan Bóg, który stworzył nas do wolności.
  • @miarka 21:22:37w filmie "Skrzypek na dachu" była scena: stary żyd tłumaczy młodemu: "Ty się nie martw żeśmy zbiednieli.
    Jak mamy Boga, mamy wszystko". -Wspaniały. -Czego to papier i taśma filmowa nie przyjmią. -To coś jak wirtualna rzeczywistość? -;)
  • @moher 21:18:40
    Niedługo będzie prawie rok , jak ostatnio wymienialiśmy się uprzejmościami .
    Teraz mamy już pierwsze koty za płoty , wymieniliśmy się uściskami i po chrześcijańsku powinniśmy wybaczyć sobie winy ,co niniejszym robię...
    Nie wiem czy pamiętasz ,ale doszło do tego, że mówiłeś że jestem diabłem . No skoro Bóg i jego stworzy i w dodatku kazał kochać nawet nieprzyjaciół swoich , a przecież tak nie jest , prawda.. ? . To jeśli tu czasem zaglądnę nie będziesz się gniewał , a ja nie będę Ci już więcej dokuczał , przynajmniej postaram się ... życzę miłego wieczoru .
  • @moher 18:50:12
    "-Czyli skoro poznanie prawdy wyzwala, to wolność jest darem bezcennym.
    -Dlatego kochający nas Ojciec obdarzył nas Wolną Wolą dając rozum byśmy sami z nieprzymuszonej Woli zrozumieli, że tak kocha swoje dzieci, że w niczym nie ograniczył naszej wolności".

    Tu bym trochę sprostował - bo wolność to nie dar, tylko nasza natura, a życie zgodnie z nią to nasze powołanie.
    Traktowanie jej jak dar to właśnie sprzeniewierzanie się jej i wchodzenie na drogę swawoli, a więc i idącego za nią zniewolenia.
    Traktowanie wolności jak dar Boży prowadzi nas do złudzenia, że wolność to prawo człowieka, a jak tak, to co człowiek by nie zrobił, to będzie dobre, a więc i żadne przykre konsekwencje mu nie grożą. Za tym już idzie wprost możliwość przeciwstawiania się woli Bożej, odrzucania nauk, wybiórczość w stosowaniu przykazań... Za tym idą wszelkie nielogiczności, a w życiu religijnym herezje.


    "-Jedyną rzeczą której w zamian wymaga jest to, byśmy właściwie użyli rozumu i poznając Prawdę Go rozumieli".

    Nie, to "u protestantów" wystarczy wiara bez czynów. Dlatego ich świat się zapada, a nawet i nam zagraża, że nas wciągnie w swoje śmiertelne wiry, bo wciąż trwamy w powiązaniu z nimi - nawet ekumenizm bez wymogu, aby się nawrócili jest praktykowany.

    Prawdę trzeba wdrażać w życie i to bezkompromisowo. Pisałem w komentarzu powyżej.
  • @All
    Szczęść Wam Boże . Ave.
  • @miarka 21:22:37 "Dziś nie ma ważniejszej prawdy"
    -Bardzo mądrze piszesz, tylko że dla mnie nie ma pojęcia prawdy ważnej, ważniejszej i najważniejszej. -Coś może być prawdą lub nie. -To tyle. -Bo liczba kłamstw i " nieprawd" mogą być niezliczona, lecz prawda jest tylko jedna. -Dlatego poznanie prawdy czyni wolnym. -I jest krótko i na tyle. -SZCZĘŚĆ BOŻE!
  • @moher 21:36:27
    "-Wspaniały. -Czego to papier i taśma filmowa nie przyjmią. -To coś jak wirtualna rzeczywistość? -;)"

    To akurat jedyna scena, którą zapamiętałem z tego filmu. Bardzo wychowawcza - jak historia Hioba w skrócie, jak trening z przeciwnikiem, który nie zadaje silnych ciosów, jak żołnierska zaprawa pod hasłem: "im więcej potu na ćwiczeniach, tym mniej krwi na placu boju".

    Wiadomo że to nie real, że to się nie nadaje do bezpośredniego przeniesienia w życie, że nie będzie nigdy tak idealnych warunków, żeby w życiu wygrywać, ale przecież to jest konieczne. - Bez tego zostaniemy przez przeciwnika łatwo ograni, bo nawet z najłatwiejszymi problemami sobie nie poradzimy; bo nie zauważymy nawet Bożych darów czy łask jako tego, co jest nam konieczne żeby walczyć, żeby wykorzystywać okazje, żeby odnajdować analogie, kanały, czy schematy...

    Owszem, Bóg ma możliwość, by w życiu otaczać nas swoimi cudami, ale czyż sytuacja, kiedy otrzymujemy okazję zrobić to co potrzeba i wtedy kiedy trzeba to nie Boży cud? A przecież tylko ktoś, kto na takie okazje jest przygotowany, KTÓRY Z WIARĄ NA NIE CZEKA, potrafi je wykorzystać.
    Ten, kto będzie czekał na "pieczone gołąbki" może dłuuugo czekać.
  • @miarka 22:14:33 _Nie zrozumiałeś mnie.
    -Mnie chodzi o to, że właściwych pisarzy i bohaterów dajesz za przykład. ;)
  • @moher 21:51:28
    "dla mnie nie ma pojęcia prawdy ważnej, ważniejszej i najważniejszej. -Coś może być prawdą lub nie."

    To gratuluję. Masz doskonałą koncentrację uwagi. Bo ja to muszę się użerać z tysiącami spraw, co to wszystkie chcą być ważne, a większość jeszcze ważniejsza :-)


    "-Coś może być prawdą lub nie".

    Oczywiście. Tu obowiązuje logika tzw. zerojedynkowa - czyli dopóki nie ma jedynki (jedna, cała i na temat), jest zero


    "-Bo liczba kłamstw i " nieprawd" mogą być niezliczona, lecz prawda jest tylko jedna. -Dlatego poznanie prawdy czyni wolnym".

    Powiedziałbym tak: Prawda jest kropelką w bezmiarze możliwości wypowiedzenia kłamstwa dla danej sytuacji. Kiedy poznajemy prawdę jeszcze nie jesteśmy wolni. To dopiero poznanie kierunku dla drogi, którą musimy przejść, by odtąd żyć w prawdzie. Prawda to oczywiście duch - to znaczy, że jak będziemy na dobrej drodze to już będziemy u jej celu, czyli że żyjemy w prawdzie.
    Wolni to będziemy dopiero kiedy będziemy na tej dobrej drodze.

    Znaczy to tyle, że "poznać prawdę" to nie może być "zapisać ją i schować do sejfu, czy szuflady", tylko przeciwnie - GŁOSIĆ - i to nie tylko słowem, ale ZWŁASZCZA CZYNEM i DOBRYM PRZYKŁADEM, to bronić jej przed jakimkolwiek fałszem, to BUDOWAĆ TYLKO NA PRAWDZIE - CAŁEJ PRAWDZIE, JEDYNEJ PRAWDZIE, TYLKO PRAWDZIE I NA WŁAŚCIWY TEMAT PRAWDZIE.
  • @moher 22:20:57
    "_Nie zrozumiałeś mnie.
    -Mnie chodzi o to, że właściwych pisarzy i bohaterów dajesz za przykład. ;)"

    "Wszystko badajcie, a co szlachetne zachowujcie". To akurat uznałem za godne zachowania.
    Jak ktoś w pobliżu, kto mi źle życzy, mówi do osoby sobie bliskiej "Weź parasol, bo będzie padać", to mam podejrzewać podstęp, który ma mi zaszkodzić i wyjść z domu bez parasola?
  • @miarka 22:45:26Bo ja to , co to wszystkie chcą być ważne, a większość jeszcze ważniejsza :-)
    - "Ważniejszość" nie oznacza "prawdziwszości". -Poza tym, to użeramy się z tysiącami kłamstw. - Bo prawda naprawdę jest jedna. ( przecież piszemy tu o Prawdzie ogólnie i zdolności jej stosowania po poznaniu jej, a nie dochodzeniu w poszczególnych sprawach. -Tutaj już pole do popisu mają prawnicy. -Życzmy sobie, oby się Prawdą kierowali! -Pozdrawiam Cię i SZCZĘŚĆ BOŻE! (..."muszę się użerać z tysiącami spraw"..., -czyżbyś był prawnikiem?) -:)))
  • @miarka 22:54:57
    -Dobra erystyka! -SZCĘŚĆ BOŻE!
  • @moher 23:09:42
    https://www.youtube.com/watch?v=L2kJpJJnotE
  • @miarka 21:43:21Tu bym trochę sprostował - bo wolność to nie dar, tylko nasza natura,"
    -A kto tą naturą nas obdarzył?
  • @miarka 21:43:21
    "-Jedyną rzeczą której w zamian wymaga jest to, byśmy właściwie użyli rozumu i poznając Prawdę Go rozumieli".

    Nie, to "u protestantów" wystarczy wiara bez czynów. -A czy znając Prawdę będziesz źle czynił, czy też postępować dobrze? --Protestanci błądzą.
  • @Repsol 21:50:40 -Dziękujemy!
    -Ave
  • @miarka 22:14:33A przecież tylko ktoś, kto na takie okazje jest przygotowany, KTÓRY Z WIARĄ NA NIE CZEKA, potrafi je wykorzystać
    -No właśnie. -Ktoś, kto poznał Prawdę, powinien tę okazję, daną od Boga Ojca właściwie wykorzystać.
  • @fabi 21:42:48 "życzę miłego wieczoru ."
    Nawzajem. --Wszystkiego najlepszego i zrozumienia Prawdy. -:) http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/wp-content/uploads/sites/2/2016/04/Curie-Sk%C5%82odowska.jpg -W 1934 roku Maria zaczęła czuć się coraz gorzej: miała wysoką temperaturę, pojawiły się dreszcze. Lekarze zdiagnozowali grypę, później gruźlicze zmiany w płucach. Zaproponowali wyjazd do sanatorium. Maria wraz z córką Ewą jako pielęgniarką wyjechała do sanatorium Sancellemoz w Passy. Tam na miejscu lekarze znaleźli prawdziwą przyczynę osłabienia Marii – złośliwą anemię (miała także chorobę popromienną wywołaną przez promieniowanie jonizujące) o przebiegu piorunującym.ona niczego się nie bała, tylko szkodliwości swej pracy nie rozumiała :(
  • -Ten też nie rozumie swojej szkodliwości?
    http://votan9.neon24.pl/post/131240,ku-przestrodze-mlodych
  • @alfa.com.hel 23:13:56
    -Dziękuję! -Tego tu Twojego artykułu nie widzę na zadnej stronie! -Oślepłem, czy jakieś inne cuda tu się dzieją?
  • @moher 23:01:28
    "[""[Najeźdźcami kieruje syjonistyczna, islamska faszystowska ideologia "nadludzi", którzy chcą panowania nad światem i zniewolenia lub wymordowania reszty ludzkości.] W tych okolicznościach prawda brzmi: "Albo my, albo oni".
    Dziś nie ma ważniejszej prawdy ..."

    "dla mnie nie ma pojęcia prawdy ważnej, ważniejszej i najważniejszej. -Coś może być prawdą lub nie."

    "To gratuluję. Masz doskonałą koncentrację uwagi.] Bo ja to muszę się użerać z tysiącami spraw, co to wszystkie chcą być ważne, a większość jeszcze ważniejsza :-)"

    - "Ważniejszość" nie oznacza "prawdziwszości". -Poza tym, to użeramy się z tysiącami kłamstw".

    Nie zrozumieliśmy się. Ja mówię o tysiącach prawd dla tysięcy spraw - a dopiero w zakresie każdej ze spraw o prawdzie jedynej - "CAŁEJ PRAWDZIE, JEDYNEJ PRAWDZIE, TYLKO PRAWDZIE I NA WŁAŚCIWY TEMAT PRAWDZIE".

    Ta "ważniejszość" wynika stąd, że mówię o kolejności działań, które sygnalizuje każda ze spraw do załatwienia, a więc i o prawdzie na której się musimy skupić najpierw, bo dotyczy SPRAWY NAJWAŻNIEJSZEJ I OCENY SYTUACJI W JEJ ZAKRESIE.

    Każda z prawd, które tu wchodzą w rachubę jest jedna, ale każda ma swoje miejsce w obrazie sytuacji. Jedne do tego przyczyniają się bardziej, inne mniej, inne mogą poczekać.

    Moje "Dziś nie ma ważniejszej prawdy" dotyczy takiego właśnie spojrzenia na rzeczywistość żeby nie tylko ODCEDZIĆ WSZYSTKIE TEMATY ZASTĘPCZE, WSZELKIE WROGIE NARRACJE RZECZYWISTOŚCI, WSZELKIE KŁAMSTWA I MANIPULACJE, KTÓRE MAJĄ W ZAMIARZE ICH AUTORÓW NAS ZWIEŚĆ, CZYM DOPROWADZIĆ DO BŁĘDNYCH DECYZJI, DO NIEPODJĘCIA WŁAŚCIWEJ, SKUTECZNEJ OBRONY, ale przede wszystkim w sposób właściwy odczytać to, co trzeba koniecznie widzieć jako najważniejsze konkretne i pierwszoplanowe - SPOŚRÓD RZECZYWISTYCH SPRAW DO ZAŁATWIENIA, spośród których w każdej znamy prawdziwy obraz sytuacji (np. okno jest otwarte, herbata jest zimna).

    Tu chodzi o sytuację kiedy "prawda wyzwala" - a więc zwłaszcza prawdę o czymś, czym się trzeba przede wszystkim zająć by zachować wolność i obronić życie.


    "... przecież piszemy tu o Prawdzie ogólnie i zdolności jej stosowania po poznaniu jej, a nie dochodzeniu w poszczególnych sprawach. -Tutaj już pole do popisu mają prawnicy. -Życzmy sobie, oby się Prawdą kierowali"

    Tak się u nas mówi, "rozpoznawanie prawdy" to zadanie dla prawników, ale to poważny błąd. Prawdę można rozpoznawać tylko od strony moralnej.

    Prawnik to specjalista od prawodawstwa, co najwyżej praworządności. Jak narysujemy poziomą kreskę i podpiszemy PRAWDA, to co będzie nad kreską można opisywać jako "sfera społeczna", "ludzkie wartości" ( a zaraz jako pierwszy stopień: "sprawiedliwość" (w tym cnoty, zwłaszcza "wiara", "nadzieja" i "miłość", "demokracja", "wolność", "odpowiedzialność" itd, dalej prawość, moralność (poziom stanowienia władz państwowych i prawodawstwa), dalej "człowieczeństwo dojrzałe", "duchowość", "idee"...

    Natomiast pod kreską mamy: "materia", "potrzeby", "polityka"- w tym, "prawa", "obowiązki", "praworządność", "władza" (w tym "administracja państwowa", "środki przymusu państwowego", "gospodarka", "ekonomia"...

    Tak więc funkcje prawnicze dotyczą wyłącznie działalności politycznej (prawnicy bywają też zatrudniani w trakcie stanowienia prawodawstwa, ale ich rola tam ma być tylko usługową, oraz w sądownictwie, ale wyłącznie z tytułu kwalifikacji zawodowych w materii prawnej. Jednak ich właściwe funkcje (sędzia, prokurator) dotyczą moralności i są ponadpolityczne i służebne nie władzom państwowym, a narodowi (póki co to jest tu wielki problem).

    To, że politycy działają w sferze politycznej czyli "pod kreską" oznacza, że swoje funkcje PEŁNIĄ W GRANICACH PRAWA, czy nawet W GRANICACH POLITYKI, ale już nie wykraczają ponad linię prawdy.
    Oznacza to tyle, że nie mają narzędzi do rozpoznawania czym jest prawda (większych jak zwykli ludzie).

    Nie tylko oni - również praworządność nie osiąga takiej zdolności. Stan faktyczny jakiejś rzeczywistości wyrażany przez jej stosunek do prawodawstwa to jeszcze nie prawda o niej - może być tylko wprowadzającym w błąd jej wycinkiem.

    Np. jest patologią sytuacja, kiedy Trybunał Konstytucyjny na drodze praworządności chce oceniać ustawy sejmowe o ich zgodności z Konstytucją, nawet wydawać wyroki jak w sądzie.
    Nie ma tu uprawnienia. Prawodawcą jest Naród i tylko on może interpretować ustawy - prawnicy mogą tylko mu doradzać.

    Nie wchodzą tu w ogóle jacyś instytucyjni przedstawiciele Narodu, a już ich wybór jako przedstawicieli przedstawicieli, czyli pośredników pośredników, albo "podwykonawców" to jakaś paranoja. A do tego pozwolenie im, żeby się tytułowali władzą sądowniczą to już kompletny obłęd.

    "czyżbyś był prawnikiem?"

    Nie. Co prawda troszkę się w praktyce otarłem zawodowo, więc sobie pewne sprawy zdążyłem poukładać, ale wykształcenia nie mam.
  • @miarka 03:12:22A do tego pozwolenie im, żeby się tytułowali władzą sądowniczą to już kompletny obłęd."
    -Rzeczywiście obłęd.
  • @moher 00:10:21
    "Tu bym trochę sprostował - bo wolność to nie dar, tylko nasza natura,"
    -A kto tą naturą nas obdarzył?"

    Od logicznej strony patrząc to jak już jesteśmy, to mamy swoją naturę, więc wolność jest jej częścią integralną. Dokładnie to jest to natura dzieci Bożych. Wolność jako sprawa wewnętrzna natury oznacza że jesteśmy powołani do wolności dokładnie tak samo jak do życia.
    Kiedy się swojej wolności wyzbywamy, postępujemy wbrew naturze.

    Natomiast Boże cuda, dary, łaski, czy błogosławieństwa, zgody, użyczenia, ratunki, pomoce, czy współprace, prowadzenia, rady, światła, sakramenty itp. to już są sprawy ponadnaturalne.


    Ta w ogóle to już wyjaśniałem, że wolności nie można traktować jako dar: "Traktowanie jej jak dar to właśnie sprzeniewierzanie się jej i wchodzenie na drogę swawoli, a więc i idącego za nią zniewolenia.
    Traktowanie wolności jak dar Boży prowadzi nas do złudzenia, że wolność to prawo człowieka, a jak tak, to co człowiek by nie zrobił, to będzie dobre, a więc i żadne przykre konsekwencje mu nie grożą. Za tym już idzie wprost możliwość przeciwstawiania się woli Bożej, odrzucania nauk, wybiórczość w stosowaniu przykazań... Za tym idą wszelkie nielogiczności, a w życiu religijnym herezje".
  • @miarka 03:39:43-No masz rację. Dar to rozum i wolna wola. .
    -Wolni możemy się stać dopiero po poznaniu prawdy. Po to zostaliśmy obdarzeni rozumem byśmy mieli możliwość do tego dojść.
  • @miarka 03:39:43
    https://youtu.be/edh_tXvvwxk
  • @moher 00:14:25
    ““Nie, to "u protestantów" wystarczy wiara bez czynów”.
    -A czy znając Prawdę będziesz źle czynił, czy też postępować dobrze? --Protestanci błądzą”.

    Świadomość prawdy to jeszcze nie wszystko. Dlatego protestanci błądzą, że najwyraźniej myślą iż znajomość prawdy im coś załatwi.
    Tymczasem trzeba jeszcze wejść na tą dobrą drogę. A więc podjąć decyzję według swojego dobrego rozeznania i dobrej woli.
    Dopóki nie podejmę niezłomnej decyzji, jestem w tej samej sytuacji jakbym prawdy nie znał.

    A tu mamy i problemy własne - z przyzwyczajeniami, z opinią innych ludzi, z odwagą, wiarą we własne siły i śmiałością, z fałszywymi skrupułami, miękkością i asekuranctwem typu “muchy nie skrzywdzić” (kiedy często trzeba krzywdzić, nawet zabić człowieka – przykazania Boże to nie są bezwzględne zakazy i nakazy – są przypadki kiedy moralnym jest zabicie). Miewamy silne lęki przed zmianą swojej sytuacji – nawet na dobre.

    Nadto i już w trakcie drogi przychodzą zwątpienia i trzeba decyzję podtrzymywać i jej bronić na zewnątrz – być zdecydowanym do obrony od wrogów, odcinania się od nieprzyjaciół, nie dawania się zwyciężać złu, ale zła dobrem zwyciężania, bycia bezkompromisowym wobec nacisków zewnętrznych w kwestiach moralnych, czy świętości.

    To jeszcze nie znaczy, że ta nowa droga do wolności zaprowadzi i że w niej wytrwamy – żadnej gwarancji nie ma. Przyczyna jest w nas - wolną wolę wciąż mamy, decyzje zmieniać możemy, a Bóg naszej wolnej woli nie narusza.

    Jedyne co w tym pocieszające, to że możemy sami dochodzić do poznania prawdy – Bóg nam tu daje narzędzia. – Starczy przełamać swoje obawy, czy lęki, wyzbyć się rezerw chroniących egoizm, własnych zabezpieczeń, wyidealizowanego obrazu w oczach opinii publicznej czy osób bliskich (niektórzy tu nawet złapani za rękę na kradzieży twierdzą, że to nie ich ręka), spokoju (zwłaszcza gdy dotąd nikt nie podejrzewa że coś mamy do ukrycia), wejść w pokorę, nabyć śmiałości, itp – zrobić to, czego trzeba by NAJPIERW POZNAĆ PRAWDĘ O SOBIE – dopiero później o swoich zniewoleniach zewnętrznych.

    Oczywiście jak już wejść na tą dobrą drogę, podtrzymywać decyzję to już Bóg poprowadzi – świadomość prawdy będzie budziła, trzeźwiła i przynaglała, będzie i wyrzutem sumienia, i dopingiem, będzie pomagała podnosić się z upadków.

    Dalej to już można spokojnie – nawet „szag nazad” od czasu do czasu – ważne by już zaraz wracać do pojednania z ludźmi i Bogiem, i iść zawsze do przodu.
  • @moher 03:49:10
    No masz rację. Dar to rozum i wolna wola. .
    -Wolni możemy się stać dopiero po poznaniu prawdy. Po to zostaliśmy obdarzeni rozumem byśmy mieli możliwość do tego dojść.

    Dzięki że mi rację przyznajesz ;-)
    , ale wolna wola to też natura – nie dar.

    Również to jest mylące: “-Wolni możemy się stać dopiero po poznaniu prawdy”.
    Tak, o ile wcześniej daliśmy się zniewolić.

    Rodzimy się bowiem i wolni, i z wolną wolą (jedynie ze skłonnością do grzechu, na którą mamy “lekarstwa sakramentalne”).

    Wolność tracimy z powodu odejścia od prawdy i na skutek grzechu, zaś wolną wolę kiedy się jej wyrzekamy – i wcale nie musi być to cyrograf, czy inna umowa z diabłem…
  • @moher 04:04:45
    Wstały. Chwała Bogu.

    Szczęść Boże
  • @miarka 07:04:33
    -Dziękuję!
  • @moher 04:04:45
    Dzięki serdeczne- zaprawdę wstały.
  • @alfa.com.hel 08:06:26
    To deszczu nie ma? :)
  • @moher 08:12:41
    W NOCY PADAŁO, o wschodzie było miło, a teraz znów będzie(?) padać..
    https://www.youtube.com/watch?v=L2kJpJJnotE

    Pozdrawiam wraz z melodia..(chyba po raz drugi?)
  • @moher 01:01:54
    NIE OŚLEPŁEŚ BRACISZKU...Po długich poszukiwaniach, dzisiaj znalazłam w Archiwum ....Skopiowałam- publikuję jeszcze raz. Pozdrawiam -dziękuję za sokoli wzrok...Astra wpuściła tam kilka osób...
  • @moher 08:12:41
    Dodam- po opublikowaniu zawsze sprawdzam, czy notka weszła na właściwą stronę- tym razem też sprawdziłam- notka była na stronie Polska,dlatego gdy przeczytałam Twój komentarz nie mogłam zrozumieć o co chodzi- czy to tylko u Ciebie? Po poszukiwaniach odnalazłam, zrozumiałam - to zamiast.....
  • @alfa.com.hel 11:58:42
    http://alfa.com.hel.neon24.pl/post/124077,slowo-boze-na-dzis#comment_1196192
  • @moher 15:01:50
    http://votan9.neon24.pl/post/131240,ku-przestrodze-mlodych#comment_1299889
  • @moher 17:38:17
    DZIĘKI ZA LINKI

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY