Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
597 postów 6826 komentarzy

www.myśląca.pl

alfa.com.hel - Chcę zamieszczać rozważania biblijne, świadectwa Bożego działania i poezję...Mój status- nauczyciel na emeryturze- humanista, teolog; dobra znajomość zagadnień biblijnych i egzystencjalnego wymiaru Słowa Bożego.

Nad brzegiem rozlewiska...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Mój jeden dzień....

MÓJ JEDEN DZIEŃ - z "LABIRYNTU WSPOMNIEŃ"

 W   L A B I R Y N C I E   W S P O M N I E Ń

(Moja Książka, która dopiero sie "rodzi")

fragment wstępu:

 Panta rhei” – wszystko płynie (grecki filozof – Heraklit z Efezu)

Wszystko płynie....Wszystko się zmienia.....

Tylko Chrystus wciąż taki sam – wczoraj i dziś i na wieki....W Nim wszystko odnajduje swój sens – początek i koniec...Właściwie nic się nie kończy – przemijanie jednej chwili daje początek drugiej....koniec dnia zmierza do początku dnia następnego...

Jak Złoty Łańcuch, łączy się ogniwo z ogniwem i znów następne, następne, misternie tworząc całość.

To, co było, przeplata się z tym, co jest - jedno z drugiego wypływa, przenika się nawzajem tworząc to, co N O W E....(Autorka)....

 Fragment z I rozdziału.

Brzeg rozlewiska stwarzał wrażenie dzikiej głuszy - miejscami zarośla i chaszcze broniły

dostępu do brzegu, to znów łagodne zejście umożliwiało rozłożenie leżaka tuż nad wodą. Kobieta rozglądała się wokół jakby chciała zapamiętać ten widok na zawsze.

Wzdłuż przeciwległego brzegu zamarły w bezruchu suche, rażone piorunami drzewa. Wyglądały dziwnie na tle innych zielonych zarośli i szuwarów.

- Jak tu pięknie - myślała - spokój, błogi spokój...

Cisza była tylko pozorna. Rozlewisko tętniło życiem. Szum wiatru wśród trzcin, plusk wody wywoływany skrzydłami nurkujących kaczek, a czasem nieco cichszy plusk żab, głos rybitwy i śpiew ptaków w pobliskich zaroślach. Wzdłuż brzegu ciągnął się pas drzew oblepionych mirabelkami. Zaczęła je zrywać i pełnymi garściami wrzucać do torby.

Ot, taki nawyk z dzieciństwa, a przy tym wspomnienie kuchni z rodzinnego domu, wspomnienie sadu i pobliskiego lasu.

Wówczas też zrywała owoce, a później smażyła smaczne konfitury. Oczyma wyobraźni wróciła w tamten szczęśliwy świat. Znów widziała kochane oczy taty - zmęczone, ale zawsze radosne, przyjazne, pełne miłości i akceptacji.

Słońce rozjaśniło wodę przy brzegu. Podeszła bliżej i w zachwycie patrzyła na ławice małych rybek, przepływających tuż pod jej stopami. Niezwykły widok -rybki zamknięte w tym wodnym zbiorniku, a mimo to takie wolne, swobodne, jakby rozpieszczone wodą i słońcem. Trzymały się brzegu to znów usuwały się w szuwary, by po chwili wrócić.

Cisza, spokój....

W tej ciszy czuła się wolna, szczęśliwa; jej myśli pluskały się w wodzie, to znów goniły z wiatrem; o niczym nie myśleć, żyć tylko tą chwilą - tu i teraz....Złączyć całe swe jestestwo z tą harmonią w naturze i słuchać ciszy -tego teraz pragnęła najbardziej.

Odruchowo zaczęła skubać bułkę i rzucać do wody. Zaroiło się od rybek, wkrótce dołączyły kaczki; z początku płochliwe, później zachęcone smacznymi kąskami podpływały bliżej, nurkowały pod wodę, chwytały jadło próbując przechytrzyć jedna drugą.

W pewnej chwili podpłynęła czapla i nurkując pochwyciła największy kawałek ciasta, co bardzo nie spodobało się kaczkom. Skończyło się krótką szamotaniną- ostatecznie zwyciężyła czapla, ale widok był niecodzienny.

- Wrócę tu jutro - pomyślała.

Ale dzień następny zaczął pisać inny scenariusz. Już wieczorem rozszalała się burza; całą noc słychać było grzmoty i huk piorunów, a ranek był mglisty, deszczowy.

Wykorzystała czas na robienie przetworów. Wracała myślami nad wodę do tej harmonii piękna, do ptactwa i do ławicy małych rybek.

- Harmonia, najważniejsza harmonia - myślała - trwać w wewnętrznej ciszy, wejść w jej głębię, w sam środek, jak w oko cyklonu, gdzie już nie szaleje wichura.

W milczeniu zakręcała napełnione słoje. Czuła wyraźnie, że znów ją osacza fala wspomnień i usiłuje wciągnąć w jakiś niespokojny wir.

Przypomniała sobie widok bagnistego terenu, ciągnący się skrajem łąki, obok rozlewiska. Na obrzeżu tego bagna rosły piękne pałki wodne, które tak lubiła, a jednak obawiała się sięgnąć po nie, aby nie wejść na ten bagnisty grunt. Wspomniała teraz ten widok w zupełnie innym wymiarze.

Bagno - myślała - potrafi wciągnąć człowieka, wessać go w swoje wnętrze, i nie wypuścić. To zupełnie jak z tymi wspomnieniami. Osaczają zewsząd, oblepiają każdy milimetr ciała i wysysając duszę wciągają w głąb.

- Nie, nie pozwolę rozbudzić uśpionych demonów, nie dam się wciągnąć w tą brudną maź - powiedziała głośno sama do siebie.

 TO BYŁ TEN  PIERWSZY WAŻNY DZIEŃ - DROGA DO WOLNOŚCI...

Końcówka:

W marzeniach wciąż wracała do ciepłego, rodzinnego domu, do swoich młodzieńczych tęsknot. Czy nie było za późno na te tęsknoty? - Nie umiała odpowiedzieć na to pytanie.

 Nad brzegiem jeziora, oczyma duszy, zobaczyła dziewczynę z dawnych lat - radosną, roześmianą; na powrót stawała się maleńką cząstką w świecie przyrody, której już nic i nikt nie zamknie w ciasnym kokonie.

Dorosła, doświadczona życiem kobieta, tu wśród tego piękna, odnajdywała siebie

odnajdywała pełną akceptację dla swej wrażliwej, sentymentalnej natury - znów mogła budować swój świat marzeń, w którym jest miejsce na dobro i piękno, a zapomina się o wszystkim co było przykre.

„ Czuła w sobie to wszystko, co niegdyś śpiewało w jej wnętrzu ; przez lata tłumione i deptane, teraz ożyło w niej i dotykało wszystkich zmysłów ciała i duszy.

Ożyła w niej mała dziewczynka; radosna, roześmiana, biegająca wśród łąk i lasów. Taka spokojna, taka ufna....I młoda dziewczyna wkraczająca w życie, pełna oczekiwań i nadziei na szczęście, i ona, dorosła kobieta doświadczona przez życie.

Trzy cząstki jej duszy, trzy wątki życia....”

 

      Serdecznie pozdrawiam. Helena  

 

KOMENTARZE

  • Innym to sie nigdy nie zdarza
    Heleno, Twój blog to najchętniej odwiedzam.

    Piękny tekst, dzieciństwo nawet z cieniem miłości ,jest zawsze wspaniałe.
    Chyba wiem dlaczego. Dziecko jest nieskażone, nie wie co to dobro a co zło, po prostu żyje i oddycha życiem i podziwia rozlewisko jak Adam i Ewa w raju , ale zawsze z ciekawości nad bagna zajdzie. A nic tak nie wciąga jak bagno, i jego mieszkańcy . Często zdarza się że i bagno się rozszerza i dotrze do dziecka.
    Tu nie chodzi o stały narkotyczny stan szczęścia lansowany przez socjotechników z mediów , tu chodzi o smak prawdziwego życia, jak ta woda o której Jezus mówi Samarytance przy studni.
    Musimy być silni i czujni , ale bez Bożej pomocy i tak bagno nas wciągnie pomimo map jakie mamy.
    Nie jesteśmy barankami i owieczkami do strzyżenia, jakby niektórzy chcieli i jak niektórzy to od wieków próbują nam wmawiać . Chrześcianin to człowiek wolny, nie niewolnik, którego ogranicza się w każdy możliwy sposób.
    Ale o czym ja mówię, gdyby w obecnym świecie człowiek był nieśmiertelny, to zakopywano by żywcem niewygodnych ludzi w ziemi , betonowano w filarach mostów, wyrzucano w kosmos.. itd.
    I dlatego życie wieczne jest dla nas .

    Pozdrawiam Cie serdecznie :)
  • @Zorion 18:51:19
    Witaj! Miło mi, ze lubisz mój blog. Ta notka nie miała być opublikowana, no ale jest...Miała być tylko podana wewnętrznie...
    Tekst jest krótkim fragmentem z mojej książki- na razie do szuflady.
    //Piękny tekst, dzieciństwo nawet z cieniem miłości ,jest zawsze wspaniałe.
    Chyba wiem dlaczego. Dziecko jest nieskażone, nie wie co to dobro a co zło, po prostu żyje i oddycha życiem i podziwia rozlewisko// - tak, nad tym rozlewisko zamykała przeszłe lata...Każde uzdrowienie wewnętrzne ze zranień i wspomnień- zaczyna się od pójścia w świat dzieciństwa- tam właśnie odnajdujemy to, co nie skażone- i przenosimy to w nasz aktualny świat... Oczywiście robimy to z Bogiem- sami nie bylibyśmy w stanie...
    Zestawienie obrazu rozlewiska i bagna - tuż obok, nie jest przypadkowe... Blisko mojego domu jest to rozlewisko i to bagno - to nasuwało się w oczy...Bardzo dobrze odczytałeś ten tekst...Myślę, że Twój głos będzie dla mnie Znakiem- ponieważ od pewnego czasu zastanawiam się, czy nie wyjąć tego z szuflady... Oczywiście jest to tekst "surowy" wymaga korekty, szlifu, poszerzenia niektórych wątków, a wycięcia innych... Biorę pod uwagę Twój głos...
    .// Chrześcijanin to człowiek wolny, nie niewolnik, którego ogranicza się w każdy możliwy sposób.
    Ale o czym ja mówię, gdyby w obecnym świecie człowiek był nieśmiertelny, to zakopywano by żywcem niewygodnych ludzi w ziemi , betonowano w filarach mostów, wyrzucano w kosmos.. itd.
    I dlatego życie wieczne jest dla nas .// Tak, masz racje- pozdrawiam Cie. Helena
    Ps. To co Nam się podoba inni tepią jedynkami.
  • @alfa.com.hel 23:17:34
    "Ta notka nie miała być opublikowana, no ale jest...Miała być tylko podana wewnętrznie..."

    Bardzo dobrze, że ją opublikowałaś...
    Jak wogóle można dać za taki tekst 1? !!

    Pozdrawiam :))))
  • Trzy cząstki jej duszy, trzy wątki życia....”
    dziecko to bycie, Młodość to oczekiwanie. Dorosłość to okrucieństwo życia i zderzenia marzeń z często brutalną rzeczywistością tego świata. -Najważniejsze, to wyciągnąć właścią naukę z tych trzech wątków i nie zagubić się i zgorzknieć w bagnie zła, o którym pisze Zorion które szczególnie ta dorosłość przynosi.- Jakież mamy szczęście, że jesteśmy Katolikami! -To daje nam możność uniknięcia utopienia się w tym bagnie! -Dobry Ojciec daje nam też szansę powrotu i obmycia się, gdy to bagno nas pokala.
  • -Powrót -:))
    https://youtu.be/O1eWt3V_Sgw
  • -Stanie się dzieckiem, czyli powrót do źródła i obmycie z brudów tego chcącego nas wessać bagna "tego świata"
    ---"Stańcie się jak dzieci!


    W tym czasie uczniowie przystąpili do Jezusa z zapytaniem: Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim? On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim. I kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje. Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie.
    Mt 18,1-5.10
    Czemu właściwie dziecko? Dlaczego na nim mamy się wzorować? Dlaczego ono jest najważniejsze w Królestwie Niebieskim? Myślę, że Bóg pragnie żebyśmy przyrównywali się do tej właśnie istoty z kilku prostych względów. Ze względu na ich niczym nie skalaną wiarę, zaufanie i niewinność.

    Powyższego fragmentu nie można brać dosłownie, ponieważ dorosły człowiek nie może zachowywać się jak dziecko. Bóg chce abyśmy właśnie przez naszą dojrzałą wiarę zawierzyli mu w taki sposób jak może to zrobić tylko dziecko. W sposób nieskalany, niewinny, czysty i piękny.
    -Olga."--- (Źródło: http://www.odnowa.org.pl/goscie/rozwazania/stancie-sie-jak-dzieci ).
  • @Astra 00:53:53 -"Jak wogóle można dać za taki tekst 1? !!"
    -Można, można. -Zły szaleje i przywodzi do tego swoje sługi, że nic nie rozumieją. --- --- „Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził”


    Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. Pamiętajcie na słowo, które do was powiedziałem: Sługa nie jest większy od swego pana. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać. Ale to wszystko wam będą czynić z powodu mego imienia, bo nie znają Tego, który Mnie posłał. (J 15:18-21)
  • @moher 01:53:52
    "Ale to wszystko wam będą czynić z powodu mego imienia, bo nie znają Tego, który Mnie posłał. (J 15:18-21)"

    Moherku, tak myślę nieraz.. może dlatego tak nienawidzą Polski i Polaków...

    http://s22.postimg.org/45ohndo1t/katolicy.jpg
  • @Astra 02:25:54 -Dobrze myślisz.
    -Kościół katolicki, czyli my, jesteśmy na tym świecie najbardziej prześladowaną grupą ludzi. -mordowaną i ośmieszaną. -Z Pana Jezusa na krzyżu też kpili. -Zapominają, że on Zmartwychwstał i obiecał im Sąd. -Jak myślisz, na tym Sądzie też będzie tym szydercom do śmiechu? -SZCZĘŚĆ BOŻE! -Polska WWW!
  • @moher 03:18:25
    "Jak myślisz, na tym Sądzie też będzie tym szydercom do śmiechu? -SZCZĘŚĆ BOŻE! -Polska WWW!"

    Tacy "ludzie" nie mają nawet wyobraźni... co więcej o nich napisać, może Ty coś potrafisz? :))))
    Na sądzie?... jakie to dziwne, że ludzie z sumieniem o nim myślą? tylko - oni-...

    Pozdrawiam Cię moherku!!
  • @Astra 04:56:08
    I wiesz co? Mam taki test.... kiedy piszę, ż Polacy są wyjątkowi to obserwuję reakcje... też na to wpadłeś? :))))
  • @Astra 00:53:53
    Witam Ciebie Astro!
    Bardzo dziękuję. Cenne głosy - tak, nie do opublikowania była ta notka..Ale dobrze się stało- od pewnego czasu rozważam jaki będzie dalszy los tej książki- i Twój głos, podobnie, jak poprzedni Zoriona, bardzo jest dla mnie ważny. Przypadkowy test. Dziękuje. Serdecznie pozdrawiam.Helena
  • @moher 01:28:05
    Witaj Braciszku ! Dzięki...Trzeci głos za...To znaczy, że ta książka ma ujrzeć światło dzienne?- "wyjść" z szuflady...?
    //- Jakież mamy szczęście, że jesteśmy Katolikami!//- Tak !
    //-Dobry Ojciec daje nam też szansę powrotu i obmycia się, gdy to bagno nas pokala.// Dobroci Boga zawdzięczam wszystko! - Że jestem i to Kim jestem...
  • @moher 01:32:48
    Dzięki... Jesteśs, jak zawsze kochany..
  • @moher 01:47:09
    Dlaczego dziecko ?, dlaczego trzy wątki duszy?- Gdy już wiemy, czym jest ta trzecia cząstka duszy, gdy już życie obedrze nas ze wszelkich złudzeń i chce sięgnąć po nasze marzenia- trzeba, jak w tej piosence-"Powrócić, jak za dawnych lat- w zaczarowany bajek świat..." - trzeba tam odnaleźć siebie, zaczerpnąć nowej siły, jeszcze raz uwierzyć, że jest taki świat, odnaleźć ten świat- w takiej właśnie chwili Jezus podaje nam rękę i mówi-
    "Tak dziecko- jest taki świat, dobrze, ze nie tracisz wiary, chociaż opadasz z sił. Chodź ze Mną, pokażę Ci taki świat- i odtąd Mój świat- moje Królestwo bedzie Twoim światem"- Dziękuje, Braciszku...
  • @Powiadomienia od Google
    Kazimierz Skrzypczyk
    daje +1: Nad brzegiem rozlewiska... - alfa.com.hel - NEon24.pl
    13:29

    +Kazimierz Skrzypczyk Pozdrawiam Cię, Kaziu- błogosławionej niedzieli Tobie życzę...:)))
  • @Powiadomienia od Google
    Kazimierz Skrzypczyk Pozdrawiam Cię, Kaziu- błogosławionej niedzieli Tobie życzę...:)))

    Dziękuje wzajemne Helenko pozdrawiam miłego i błogosławionego tygodnia życzę

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY