Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
597 postów 6826 komentarzy

www.myśląca.pl

alfa.com.hel - Chcę zamieszczać rozważania biblijne, świadectwa Bożego działania i poezję...Mój status- nauczyciel na emeryturze- humanista, teolog; dobra znajomość zagadnień biblijnych i egzystencjalnego wymiaru Słowa Bożego.

Wieczerza Pańska

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Jam jest chleb żywy, który z nieba zstapił, jeśliby kto pożywał tego chleba, żyć będzie na wieki, a chleb, który Ja mu dam, jest Ciało Moje na życie świata"( J 6, 51-52)

 " A gdy oni wieczerzali, wziął Jezus chleb, błogosławił i łamał, i dawał ucznom swoim mówiąc: Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało Moje. A wziawszy kielich, dzieki czynił i dał im mówiąc: pijcie z tego wszyscy. To jest bowiem Krew moja Nowego Testamentu, która za wielu wylana będzie na odpuszczenie grzechów" (Mt 26,, 26-28)

"Rzekł im przeto Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, jeślibyście nie pożywali ciała Syna Człowieczego i nie oili Krwi Jego, nie będziecie mieć życia w sobie. Kto pożywa ciało moje i pije moja krew, ma żywot wieczny" (J 6, 54-55). 

Już św. Paweł poleca wszystkim wiernym przystępować do Wieczerzy Pańskiej: "Ja bowiem otrzymałem od Pana, co też wam podałem, że Pan Jezus tej nocy, w której był wydany, wziął chleb i dzięki uczyniwszy łamał i rzekł: "Bierzcie i jedzcie, to jest ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiatkę. Także i kielich po wieczerzy, mówiąć: Ten kielich jest nowym testamentem we krwi mojej. To czyńcie, ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Ilekroć bowiem ten chleb pożywać, a kielich pić będziecie, śmierć Pańską będziecie zwiastować, aż przybędzie. Tak więc ktokolwiek by pożywał ten chleb albo pił kielich Pański niegodnie, winien będzie ciała i krwi Pańskiej. Niechajże tedy doświadcza człowiek samego siebie, a tak niechaj pożywa chleba tego i z kielicha tego pije. Kto bowiem spozywa i pije niegodnie, potępienie dla siebie pożywa i pije, nie bacząc na ciało Pańskie" (1 Kor 11, 23).      
  
"Duch jest tym,który ożywia, ciało nic nie pomoże. Słowa, którem wypowiedział, duchem są i zyciem" (J 6-64).
 
" Ofiar, darów, całopaleń i ofiar za grzech nie chciałeś i nie podobały się Tobie, choć składa się je na podstawie Prawa. Następnie powiedział:Oto idę, abym spełniał wolę Twoją.Usuwa jedną (ofiarę), aby ustanowić inną Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy raz na zawsze przez ofiarę  ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze. Wprawdzie kazdy kapłan staje codziennie do wykonywania swej służby, wiele razy te same składając ofiary, które zadną miarą nie mogą zgładzić grzechów. Ten przeciwnie, złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga, oczekując tylko, aż nieprzyjaciele Jego staną się podnózkiem nóg Jego. Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświecani.....Gdzie zaś jest ich odpuszczenie (grzechów) tam już więcej nie zachodzi potrzeba ofiary za grzechy" (Hbr 10, 8-18). 
 
Przytoczone powyżej fragmenty z Pisma Świętego, wskazują wyraźnie, że w czasie Mszy, nie jest sprawowana ofiara krwawa, bo ona odbyła się raz na zawsze w sposób doskonały. Natomiast pełnimy wolę Pana Jezusa, który powiedział:" To czyńcie na moja pamiątkę." "To czyńcie, ilekroć pić będziecie na pamiatkę moją". Słowo Boże jest pożywieniem i pokarmem na wieczność; wszyscy natomiast stanowimy Ciało Chrystusowe. Krew Baranka raz na zawsze przelana na Krzyżu otwiera nam drogę do Miejsca Świętego. 
 
W KK nie ma przymusu do kazdorazowego przystępowania do Stołu Pańskiego, jest tylko zachęta, natomiast przykazanie Kościelne mówi wyraźnie: "około Wielkiej Nocy Komunię Św. przyjmować." //niechże tedy doświadcza człowiek samego siebie//- w sumieniu swoim muszę rozwazyć, czy jestem godna przystąpić do stołu Pańskiego; jezeli sumienie mnie nie oskarża mogę przystapić do Komunii(Pamiątka Wieczerzy Pańskiej- Sakrament Eucharystii). Oczywiście, wierzący człowiek stara się być w stanie łaski, aby mógł do Stołu Pańskiego przystąpić. Osoby, które mają jakiekolwiek przeszkody,zachęca sie do trwania Z Chrystusem w Komunii duchowej.
 
 
"Mając zaś kapłana wielkiego, który jest nad domem Bożym, przystąpmy z sercem prawym, z wiarą pełną, oczyszczeni na duszy od wszelkiego zła śwoadomego i obmyci na ciele wodą czystą. Trzymajmy się niewzruszenie nadziei, którą wyznajemy, bo godny jest zaufania Ten, który dał obietnicę. Troszczmy się o siebie wzajemnie, by się zachęcać do miłości i do dobrych uczynków. Nie opuszczajmy naszych wspólnych zebrań..." ( Hbr 10, 21-25)
  
  
 
 
Biblia tłumaczy się sama, ja natomiast byłam oszczędna w słowach, bo moje słowo jest niczym, wobec Słowa Bożego, a tam gdzie wiele słów, tam wiele nieporozumień.
   
"Zresztą niech każdy postępuje tak, jak mu Pan wyznaczył, zgodnie z tym do czego Bóg go powołał" (1 Kor 7, 17) 
 
"Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czyż nie jest udziałem we krwi Chrystusa? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest udziałem w Ciele Chrystusa? Ponieważ jeden jest chleb, przeto my liczni tworzymy jedno Ciało. Wszyscy bowiem bierzemy z tego samego chleba".( 1Kor 10, 16)

 
 
Pozdrawiam.
 
 
 
 

KOMENTARZE

  • @Naftali 18:48:27
    Uważam, że kazdy musi rozważyc w swoim sercy, czy może uczynić to godnie. Wiem Naftali, co masz na myśli, znam przebieg Pamiatki u Was( ze słyszenia)- nie znam natomiast tej nauki tzn wiem jak tłumaczycie, ja rozumiem inaczej. Ale z pewnością nie wszyscy wierzacy powinni uczestniczyć, ponieważ nie może to być li tylko czynnością- to jest o wiele głebsze i poważniejsze przeżycie. A przy okazji, odpisałam na Twój komentarz, zrozumiałeś inaczej moja myśl- jesli to rozumiałeś w ten sposób jak w komentarzu, to wybacz, bo było by to z mojej stront naganne.
  • ???
    Zdajesz sobie sprawe ze twoja nazwa jest doslownie odczytywana:

    - poczatek przyjdz pieklo -
  • @eonmark 16:23:35
    Nie wiem, kto Cie szkolił, więc na wszelki wypadek udzielę Ci korepetycji- Otóż Helena nigdy nie jest tłumaczone jako "piekło"- przeciwnie w etymologii imion, imię Helena tłumaczy sie bardzo ładnie. A jeśli chciałeś tłumaczyć skrót hel- to Ci juz podam: hel, gaz szlachetny jest najbardziej rozpowszechniony we wszechświecie, jednak na Ziemi wystepuje wyłacznie w ilościach śladowych. Praktycznie hel, który mógł pierwotnie istnieć na Ziemi, nie mogąc związać się z zadnym z innych pierwiastków, jako bardzo lekki opuścił ziemię. Jest stosowany w medycynie dla ratowania życia(choroba obturacyjna oskrzeli), a także jako składnik do oddychania dla nurków. Więc nie obawiam sie mojego imienia, nic Ci tu nie grozi. Pozdrawiam.
  • @alfa.com.hel 18:25:22
    Helena to piekne imie.
    Imie mojej babci.
    Wiem ze niektorym nie miesci sie w glowie, ale nie wszyscy musza byc szkoleni zeby pisac w internecie Heleno... : )

    ALFA - COM - HEL
    PIERWSZE PRZYJDZ PIEKLO.

    Tak to wyglada, zwracam tylko uwage.
  • @eonmark 21:01:27
    Jedna uwaga, piekło nie istnieje, to straszak.
  • @eonmark 21:01:27
    Nie chodzi o to, by mieć koniecznie wykształcenie. Moja najlepsz przyjaciółka nie ma wykształcenia, a nie zamieniłabym jej na inną z fakultetami. Wiesz, Ona ma szlachetne i dobre serce; stara sie nikogo nie skrzywdzić, pomaga innym, jest bardzo kochanym człowiekiem. Ma jeszcze jedna dobra ceche- nie powtarza głupot, który usłyszy. Mam wrazenie, że Ty masz na imię Marek- czy tak?- Pozdrawiam Cię serdecznie- słuchaj zawsze madrzejszych od siebie, ja tak robię.
  • @gsaw 21:19:52
    Witaj gsaw, brakuje tu Ciebie. Dziekuje za odwiedzimy i serdecznie pozdrawiam.
  • @roux 21:28:19
    Jasne- piekło to oddzielenie od Boga i cierpienie z tym zwiazane, w żadnym razie nie miejsce. Pozdrawiam.
  • @gsaw 22:40:35
    Piekłem było okreslane miejsce- dlatego dzisiaj, gdy jest tłumaczenie, można to nazwać straszakiem; ludzie bali się piekła, i wykupywali się od niego w przeróżny sposób. Współczesni teolodzy wyjaśniają, że piekło to stan duszy... Może poczytajmy Ap, 20, od 11, później przedyskutujemy, dobrze. Muszę też odświeżyć sobie ten temat. Pozdraweiam Helena.
  • @roux 21:28:19
    Roux,

    Nie rozmawiamy o tym czy pieklo istnieje czy nie, choc to nastepny przyklad biblijnych sprzecznosci.

    Zwrocilem natomiast uwage ze nick gospodarza tego bloga to aranzacja 3 slow ktore niasa takie wlasnie przeslanie : 'pierwsze - przyjdz - pieklo',
    przeslanie swiadome lub nie, ale istnieje.
  • @eonmark 00:00:35
    przesłanie, być może istnieje, ale niech mi tylko wolno będzie zauważyć, ze rozmawiamy po polsku. Nie ma obowiązku posługiwania się językiem angielskim.

    Natomiast takie przesłanie, moim zdaniem oczywiście, jest jakby bezpodstawne, gdyż piekło istnieje tylko w wyobraźni tych, którzy z takiego hipotetycznego istnienia piekła (oraz czyśćca) czerpią korzyści.
    To swoje wyobrażenie zaszczepili tym, których chcieli utrzymać w ryzach.

    A swoją drogą, jak odwiedziesz Anglika od przesłania, że imię Bronek nie znaczy "brązowy kark"? :)
    Pozdrawiam
  • @roux 00:16:25
    Roux,

    s tym pieklem sprawa nie jest taka prosta.
    Biblia jest zrodlem sprzecznosci rowniez i w tej kwestii.

    Masz wiele fragmentow z ktorych jasno wynika ze niebo jest umiejscowione 'na gorze' a pieklo na 'na dole'.

    "7 Czy dosięgniesz głębin Boga,
    dotrzesz do granic Wszechmocnego?
    8 Wyższe nad niebo3. Przenikniesz?
    Głębsze niż Szeol. Czy zbadasz? "

    Skoro szeol nie istnieje, to trzeba zastosowac ta samo logike do nieba, i uznac ze ono rwoniez nie istenieje.

    Powyzej masz wyraznie napisane ze niebo jest u gory a pieklo na dole.

    Ciekawym jest fakt ze pieklo, autorzy biblijni utozsamiali z ziemia, z jej wnetrzem.
    Tak zreszta jak grecy, stad termin hades gosci rowniez w biblii.
    Stad tez opowiadanie o 'bramie' przez jaka wchodza do podziemia ludzie...szerokiej bramie zatracenia.
    Hades jak wiemy, mial swoje wlasne wrota, swoja brame.

    To tam jezus parafrazujac jonasza mial spedzic 3 doby.

    Ciekawym jest ze w metaforycznym opowiadaniu o lonie abrahama, czlowiek z otchlani unosi oczy ku gorze, ku lonu abrahama.


    //Jasne- piekło to oddzielenie od Boga i cierpienie z tym zwiazane, w żadnym razie nie miejsce.//

    Tutaj mamy powazny problem.

    Skoro piekla nie ma, to nie ma tez juz swiadomosci, oddzielonej od boga, nie ma tez wiec doswiadczania czegokolwiek, naprzyklad cierpienia.
    Bo niby gdzie to doswiadczanie nastepuje?

    Nie ma delikwenta w niebie, bo nie zasluzyl, czy nie dla rady, albo jego twarz nie pasowala...niema go w piekle, bo to przeciez nie istenie..wiec gdzie on to cierpienie przezywa?

    Moze Helenie chodzilo o stan umyslu ktory jest rodzajem wiezienia dla duszy, ale najpierw musza istniec elementy , przynajmniej w stopniu podstawowym, zeby mozna bylo mowic o doznawaniu doswiadczenia czegokolwiek.
    Takie prawa natury, taki kosmos, wszechswiat.

    Ni istniejesz, nie ma ciebie, nie doswiadczasz, nie cierpisz.nic, jak u pana kononowicza.
  • @eonmark 00:00:35
    Powiem krótko, co masz w sercu, to na języku- teraz już świadomie jesteś przykry. Ale mimo to pozdrawiam Cię.
  • @gsaw 00:50:52
    Powiem szczerze, że jest tu tyle symboli, że trudno jest tłumaczyć, istotnie jedno drugiemu może zaprzeczać. Kiedyś rozumiano dosłownie, literalnie, teraz tłumaczenia są inne, czyli musimy powrócić do tekstu, żeby zweryfikować naszą wiedzę, pamietając wciąż, że jest i bedzie niepełna.. Pozdrawiam Cię gsaw.
  • @alfa.com.hel 08:21:26
    Przykra jest aranzacja twojego nicka - jezeli - jest swiadomym wyborem takiego znaczenia.
    Jezeli nie, moglabys zamiast doszukiwac sie zlych intencji, zastanowic sie nad moja uwaga.
    Tylko uczynilem uwage, a ty wmawiasz mi jakie jest moje serce za to ze przykry jest wydzwiek twego nicka.

    Rowniez pozdrawiam.
  • @alfa.com.hel 08:25:47
    //Jasne- piekło to oddzielenie od Boga i cierpienie z tym zwiazane, w żadnym razie nie miejsce.//


    Jak mozna cierpiec nieistniejac?

    Mozesz wyjasnic Heleno?
  • @eonmark 08:50:03
    Przepraszam, nie chciałam Cię urazić, a co do mojego nicka- Jezus powiedział: "Ja jestem alfa i omega- początek i koniec"(lub "pierwszy i ostatni); "Kto za mna idzie" Więc to jest początek ;(com- przyjdź)(lub - pierwsze) powołania Heleny, więc skończ z tym piekłem, a w ogóle jak możesz mówić, że wierzacy człowiek może sobie wymyślać jakieś heretyckie nicki. Powiem Ci więcej; wybierałam nicki i wszystkie wybrane już występowały, ten wybrałam pośpiesznie, z myśla o póżniejszej zmianie, a teraz pozostanę przy tym, który jest, chociażby po to, żeby zmuszać do myślenia. Ja w przeciwieństwie do Ciebie uczyłam się innego języka, konkretnie niemieckiego, Wy młodzi posiedliście inną wiedzę, ale nie po to by ją wykorzystywać niewłaściwie. Jestem Polką i stosuję się do języka polskiego, a jeśli Helena znaczy dla Ciebie piekło- no to cóż- ja imienia swojego nie zmienię, zresztą podoba mi się. Więc wybacz zły wydźwięk. Pozdrawiam.
    A oto prawidłowe brzmienie; POCZĄTEK (PIERWSZE) POWOŁANIA HELENY(wezwanie do nawrócenia- zmiany osobowości)- bo jak wiesz, później jest powołanie do służby i do społeczości. Pozdrawiam. Helena.
  • @eonmark 01:52:40
    Nie odpowiem Ci na ten temat, bo ze wzgledu na różne tłumaczeni chcę jeszcze raz przeanaliować teksty biblijne- Helenie chodzi o to, żeby nikogo nie wprowadzić w błąd. I wcale nie wstydzę sie powiedzieć, że nie dołożylam staranności, żeby poznawać literalne znaczenie piekła- może dlatego, że dla mnie nie oznacza to miejsca, jak to przedstawione jest w symbolach. Poza tym zawsze starałam się żyć pieknem BOGA- tak poprostu wybrałam. Powrócę do tego tematu w odpowiednim czasie.
  • @eonmark 10:09:24
    Nie powiedziałam o nieistnieniu, powiedziałam,że dla mnie nie oznacza to miejsca- proponuję 20 rozdział Apokalipsy. W tym tamacie nie czuję sie nauczycielem- sama wciąż poznaję. Może to Cię zdziwi, bo jestem po teologii, więc już wyjasniam, nie chcę stosować tutaj literalnych formułek- w tematach, które osobiście przeżyłam, mam pewność- natomiast temat piekła?- mam film "Wskrzeszony z martwych"- film, dokument wspólcześnie zyjacych ludzi, mam tłumaczenie KK, mam tłumaczenie Świadków- są różnice w niektórych pojęciach i stad różne tłumaczenia. Poza tym wszędzie w miare poznawania poszerza sie Światło, przykład- KK. Pamietam dawne tłumaczenie- to straszne piekło z siarka i ogniem, ja natomiast miałam już wykład: piekło- stan duszy. W Apokalipsie odnajduję znaczenie, które muszę przyjąć, bo jest to Słowo Boga. Proszę- wybacz, ale w tej plataninie, która nam podawano, muszę wpierw odnaleźć rozumienie dla samej siebie, abym była pewna tego co mówie. Serdecznie Cie pozdrawiam. Helena.
  • eonmark
    W drugim komentarzu poszerzyłam swoja wypowiedź.
  • @alfa.com.hel 10:14:44
    //Przepraszam, nie chciałam Cię urazić//

    Nie, nie urazilas mnie.
    Nie lubie sie gniewac, nieprzyjemne uczucie, niedojrzale.

    Bywam natomiast zawziety w dyskusji kiedy jestem o czyms przekonany.

    : )

    //...więc skończ z tym piekłem,...//

    Sama przyznajesz ze 'alfa' miala znaczyc pierwsze a 'com' wzielas od angielskiego 'przyjsc' wiec slowo 'hel' na koncu tylko dopelnia tego dwuznacznego nicka.

    Zwrocilem tylko na to twoja uwage.


    //a w ogóle jak możesz mówić, że wierzacy człowiek może sobie wymyślać jakieś heretyckie nicki//

    Ludzie sa rozni.
    Bywaja przewrotni, ale czasem nie do konca swiadomie podejmuja pewne decyzje,


    //, ten wybrałam pośpiesznie, z myśla o póżniejszej zmianie //


    naprzyklad w pospiechu.


    Skoro sama juz przyznalas ze com wzielas z angielskiego, nie musisz odwracac kota ogonem I dramatyzowac ze swoim pieknym imieniem HELENA ktore nosila moja Babcia.

    Chodzilo przeciez o wydzwiek nicku ktory zawieral slowo 'hel' w zestawieniu z 'poczatkiem I przychodzeniem'.
  • @alfa.com.hel 10:23:14
    //Nie odpowiem Ci na ten temat, bo ze wzgledu na różne tłumaczeni chcę jeszcze raz przeanaliować teksty biblijne- Helenie chodzi o to, żeby nikogo nie wprowadzić w błąd. I wcale nie wstydzę sie powiedzieć, że nie dołożylam staranności, żeby poznawać literalne znaczenie piekła- może dlatego, że dla mnie nie oznacza to miejsca, jak to przedstawione jest w symbolach.//

    Skoro nie przylozylas sie odpowiednio by przestudiowac pojecie piekla w kontekcie tego co biblia ma na ten temat do powiedzenia to skad pewnosc ze nie jest to miejsce?

    Chodzi tobie ze jest to twoj osobisty poglad ktorego nie skonfrontowalas jeszcze z pismem?
  • @eonmark 14:02:32
    Witaj eonmark
    A Twoim zdaniem piekło to miejsce gdzie płonie wieczny ogień?
    Czy zatem przyjmujesz bez zastrzeżeń postanowienie soboru w Lyon (1274)?


    Wmawianie nieświadomym ludziom, nie opartych na Piśmie Świętym, kłamstw o wiecznym ogniu piekielnym czy tymczasowym ogniu czyśćcowym nosi znamiona prania mózgu. Od średniowiecza służyło utrzymywaniu ciemnych mas w strachu i posłuszeństwie, było środkiem do obdzierania wiernych z pieniędzy. Szczytowym osiągnięciem w tym ogłupianiu była sprzedaż tak zwanych odpustów.
    Drastycznym sposobem ukrywania prawdy było umieszczenie Biblii na indeksie ksiąg zakazanych oraz palenie na stosie każdego, kto ośmielił się poddawać w wątpliwość kościelne nauki.

    Dogmaty o piekle i czyśćcu, bez najmniejszych podstaw biblijnych, oskarżają samego Boga o wyrafinowane okrucieństwo.
    Jednak każdy z nas może sprawdzić osobiście w Biblii i zdecydować czy wierzyć w nie udowodnione oszczerstwa.
    Czy wierzyć ludziom czy Bogu?

    „Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu”.
    (Rzymian,6:7 BT)

    http://roux.neon24.pl/post/100781,czy-pieklo-chrzescijanskie-jest-najgorsze

    http://roux.neon24.pl/post/100171,czy-jezus-chrystus-po-smierci-trafil-do-piekla
  • @eonmark 13:58:37
    Na temat mojego nicku i słów z obcyc h języków nie będę dyskutowała, chociaż prawda jest, że wyraz "com" jest tak popularny, ze wszyscy go chyba znają- występuje również w j. niemieckim(a tego sie uczyłam)- głośny fil "Helga kom...." ( nie mogę dopisać końcowego słowa, bo nie mam w alfabecie "u"umlojt. Mniejsza o to, wiem, ze jesteś wysłannikiem Barbary, więć nie wierze w Twoja szczerość, kończę ten temat. Mój nick- moja sprawa- mądrym ludziom takie głupoty nie wpadły do głowy, no ale jeśli lubisz prowokować?- ani mnie "ziębi", ani "parzy"- Twoje myśli, Twój problem.
  • @eonmark 14:02:32
    Tego jak raz uczyłam sie na studiach teologicznych, ale jak widzisz, tym sie róznię od osła(chociaż osioł Balama, wykazał sie madroscią), od takiego przecietnego osła, ze myslę- zauważ nawet na blogu jest napisane www.myśląca...., a jesli myślę, to nie przrchodzę bezmyślnie wobec pogladów innych ludzi, a że- dzięki Bogu- nie jestem w sekcie i nie mam nad soba guru, to wolno mi sprawdzać wiedze innych w oparciu o Pismo, no i nigdy nie zakładam nieomylności. Wystarczy?- wiedze Barbary też sprawdziłam- bo widzisz, każdy potrafi wziąść Pismo i wybrać tematycznie wersety, a później przepisać, to żadna sztuka- ale gdy otworzy buzię i słyszę głupoty i herezje ozdobione żabami ( nie chce uzyc mocniejszej nazwy), które wylatuja z ust(nawet dzieci znają bajkę o takich żabach), to wyobraź odrazu mam wiedzę kto zacz. Myślę, że wyczerpałam wyjaśnienia, uważam ten temat za zamkniety.
  • @alfa.com.hel 16:06:39
    Zobacz, niby przepraszasz, ale tak naprawde caly czas mowisz raz ze jestem szkolony, pozniej ze mam zle serce a teraz ze jestem wyslannikiem niejakiej barabary...

    Po co te ladne cieple zwroty pomiedzy skoro wcale nie oddaja autentycznego stosunku do mojej osoby?

    Bardzo jestes zirytowana...a ja nie spekulowalem o niczym wzietym z kapelusza, nie pisalem ze masz zle serce, nie posadzalem ciebie ze jestes szkolona czy wyslana przez kogokolwiek , tylko zadalem pytanie ktore odnosilo sie do konkretnej sprawy.

    W dodatku sama przyznajesz ze wybralas nick w pospiechu I rzeczywiscie slow alfa I com odczytalem zgodnie z rwoimi intencjami.
    Slowo hel w takim zestawieniu ma prawo jak najbardziej tworzyc jedna I spojna calosc ktora jest nazwijmy to kontrowersyjna.
    I na ta kontrowersje zwrocilem uwage.

    Tyle.

    Wiecej o tym pisac nie bede bo jak widze , twoje odpowiedzi nie swiadcza o tym ze jestes dzieki temu lepsza.

    Jezeli mowa o prowokacji...jak najbardziej, bywa ze sa bardzo potrzebne zeby sprawdzic faktyczny stan rzeczy ktory bywa inny od sprzedawanej iluzji.
  • @alfa.com.hel 16:16:19
    Niestety ale nic nie wyjasnilas kobieto.

    Pleciesz cos o zabach I fanatycznej barabarze.
    Tyle zrozumialem.

    Ale ani slowa o kwesti piekla w kontekscie nauk biblijnych.
    A jeszcze wczoraj zdawalas sie swoim komentarzem byc pewna jak z tym jest...by dzisiaj wyajsnic ze nie wstydzisz sie przyznac ze tak naprawde nie wiesz.

    Wiec zapytalem zeby miec pewnosc czy wyrazilas wczoraj wlasna opinie na temat szeolu ktorej jeszcze nie skonfrontowalas z pismem.

    No I odpowiedzi nie bylo poza opowiadaniem o zabach I fanatykach.


    Trudno.
  • @gsaw 18:26:28
    Cieszę sie gsaw ilekroć widze Cie na moim blogu. Pozdtrawiam. Odezwę się.
  • @eonmark 17:44:56
    Gwoli sprostowania- po pierwsze - //niestety ale nic nie wyjasniłas kobieto//(?)....//pleciesz cos o żabach// - plugastwa Barbary, w najbardziej delikatny sposób porównuje do żab....//ani słowa w kwestii piekła// powiedziałam wyrażnie, ze zawsze zachwycałam się Bogiem, a nie pogłębiałam rozumienia piekła- to mój wybór- stwierdziłam na koniec...Powiedziałam, że jest to stan duszy, a nie miejsce, jak to tłumaczono niegdyś(z pewnościa było to straszakiem na ludzi- nie mieli Pisma, nie mogli sprawdzić). Nadmieniłam też, że tak nas(tzn - "stan duszy") uczono na studiach teologicznych. Na swój prywatny użytek wiem tyle, ile wiedzieć powinnam- nadmieniłam,że w tym temacie nie jestem nauczycielem. Bo może nie wiesz otym, ale teologia ma różne działy i kazdy wybiera dział, który go interesuje, ja nie wybrałam działu o piekle, bo interesował mnie inny dział- to tyle. I nie rób z siebie takiego naiwniaka, co to nie ma obranego celu, do którego zmierza. Dziecko- bo chyba tak moge do Ciebie powiedzieć- za długo żyje na tym swiecie, żeby nie rozumieć takich podjazdów.
    Na koniec- posłuchaj uważnie- MUSISZ SIĘ DOKSZTAŁCIĆ- BO W SŁOWNIKU POLSKO ANGIELSKIM PIEKŁO TO SŁOWO

    H E L L - a w moim nicku takowe nie występuję (sprawdziłam w słowniku Twoja wiedzę i Twoje intencje)- Pozdrawiam CIe mimo wszystko, myślę, że tym razem zrozumiałeś mój przekaz.
  • @gsaw 18:52:20
    Nie jestem zdziwiony ze wlasnie ulzyles swojej frustracji ktora peczniala w tobie juz od jakiegos czasu.
    A wszystko przez to ze projowales kiedys ze mna prowadzic dyskusje a ja poprostu jej nie chcialem.
    Zrobilem tak nie bez powodu.


    Teraz, jak zeszlo z ciebie juz troche powietrza, to moze bedziesz mial ochote wskazac w ktorym miejscu konkretnie wlozylem w usta Heleny rzeczy ktorych nie powiedziala...

    Jeszcze bardziej ucieszylbym sie gdybys mogl wyjasnic to czego nie chciala Helena:

    //Jasne- piekło to oddzielenie od Boga i cierpienie z tym zwiazane, w żadnym razie nie miejsce.//


    Zapytalem Helene czy jest to jej osobisty poglad I czy jest zgodny wedlug niej z pismem.


    Przy okazji fanatyzmu...

    To okreslenie padlo z moich ust w kierunku barabary.

    Moze jeszcze kogos.
    Nie pamietam, mam juz sporo komentarzy.
    Napewno jednak nie mysle ani nie mowie tak o wiekszosci rozmowcow, tym bardziej o wszystkich.


    Ciesze sie ze moje komentarze pomogly tobie wyrzucic z siebie kumulowana zlosc, w sumie to tak wlasnie jest najczesciej.
    Jak ktos wydaje sie byc spokojny I lagodny, wrecz slodki, okazuje sie tylko tlumic negatywne emocje.
  • @eonmark 19:39:52
    Proszę, zostaw gsawa w spokoju, zawsze jest dla mnie miłym gosciem na blogu- zapraszam Go tutaj: Pisałam kiedys, że moim pragnieniem jest, aby mój blog był ciepła oazą dla wszystkich. //negatywne emocje// a czyz Bóg nie powiedział, przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście?- jesli Ci sie wydaje, że ktos ma //negatywne emocje// powiem- zranienia, to dlaczego robisz sie napastliwy?. Chce dodać, ze nie jestem ani rozzalona, ani poirytowana- wyobraź sobie, że kocham ludzi bez stawiania warunków, odsuwam sie tylko od tych, którzy nie potrafia w pewnym momencie "wyhamować"... Ciebie tez traktuje przyjaźnie, wbrew temu co Ci sie wydaje....
  • @alfa.com.hel 19:27:24
    Nie wazne ze slowo hell pisze sie przez dwa LL...tak jak nie wazne jest ze 'com' pisze sie 'come'...chodzi o to ze mozna te gramatyczne subtelnosci pominac a wyraz I tak niesie ze soba okreslone znaczenie.

    Moglabys wileu angielskojezycznym mieszkancom globu pokazac te dwa slowa w formie jaka uzylas a I tak odczytaliby to wlasnie jak przyjsc I pieklo z racji tego ze ludzie sa slajo wyedukowani, nie czytaja, skracaja slowa I znieksztalcaja szczegolnie w dobie smartfonow I internetu I wielu tak wlasnie pisze.


    Co do jezyka angielskiego, moglbym tobie bez problemow udzielac korepetycji.



    Jezeli chodzi o twoje rzekome wyjasnienie piekla...

    Nic nke wyjasniasz.
    Mowisz tylko 'stan duszy'.

    Napisalas pewien komentarz o ktry sie dopisywalem a pozniej przyznalas ze nie wiesz.
    Jak tak jest ze wszysykim o czym piszesz to nie moze byc dobrze.

    Albo piszesz pewna opinie I jest ona od a do z oparta o autentyczne , logiczne fakty z biblii albo puszczasz luzna mysl a pozniej tlumaczysz sie ze to nie jesy tsk naprawde przedmiot twoich zainteresowan.

    Skoro nie jest les tym zainteresowana to moze warto rozwazyc mozliwosc ze to co glosisz nie koniecznie jest zgodne naprzyklad z ksiega lub z logika rzeczywistosci.

    Wyjasniam.
    Skoro mowisz ze pieklo to nie lokacja...a oddzielenie od boga I zwiazane z tym cierpienie to trzeba zadac konkretne pytania.

    W momencie smierci , pozostajac z dala od boga jak jest mozliwe istnienie duszy ktora przez wiecznosc ma cierpiec?

    Gdzie ona istnieje skoro nie ma piekla?

    Nie ma jej przy bogu bo cierpi z powodu oddalenia sie od niego ?


    Moje pytania sa uzasadnione I zsczynam sie przestawac dziwic dlaczego nie mozesz I nie chcesz na nie udzielic konkretnej odpowiedzi.

    Jednoczesnie, rozumiem ze zaden nauczyciel o bogu nie lubi namolnych, natretnych ludzi zadajacych trudne, prowokacyjne pytania, takich co to draza temat..
    Nauczyciele z reguly wola milutkich, rozniacych sie ewentualnie co do niuansow, czesto przytakujacych, operujacych slodkim jezykiem.
    Eklerem nie jestem.

    Bez wzgledu na to czym nie jestem a czym chcialaby mnie widziec, moze odpowiesz na te pare konkretnych pytan odnosnie tego przekletego piekla.

    : )
  • @alfa.com.hel 19:51:00
    Gsaw zaczal ze mna rozmowe.
    Nie mam prawa mu odpowiedziec?

    Bo rzekomo bedzie nie milo?

    : )

    A twoim glownym celem jest to by u ciebie bylo 'milo'...

    Znam tskie sytuacje z zycia.
    Obserwowalem takie grupki ludzi co to lubili siebie nawzajem bo buoo razem tak milo I slodko.
    Udawali przed soba, mysleli co innego I co innego mowili, ale przynajmniej mieli mile grono wzajemnej adoracji.

    Typowy swiat iluzji.

    Jak chcesz to juz odchodze z twojego bloga zeby wam atmosfery nie zatruwac swoim namolnym drazeniem przeroznych kwestii.

    Wystarczy tylko slowo.


    Chociaz dalej daje Tobie szanse odpowiedzidc konkretnie na konkretne pytania.

    Jezeli nie interesowalas sie pieklem, trzeba bylo zanzaczyc ze to co o nim piszesz jest tylko twoja spekulacja a nie wyrokowaniem pani teolog.

    Powiedzialas ze pieklo to nie miejsce.
    To niesie ze soba konkretne implikacje o ktore sie dopytuje.

    Zdrowko
  • @eonmark 20:05:57
    Wytrwały jesteś- godne podziwu. Musisz jednak zrozumieć, że, tak jak wspomniałam, sa rózne działy teologii- mogę rozmawiać na temat Bożej Pedagogiki, o duchowości religijnej, o eschatologii, Kierownictwo duchowe(fascynujacy dział)- natomiast na demonologię ida Ci, których ten temat pasjonuje. Zgodnie z prawem kanoniczmnym, możemy nauczać tylko z tego działu, który studiowaliśmy i mamy albo dyplom w tym kierunku, albo co najmniej 250 godz. wykładu. Wyraźnie Ci napisałam, że tak nas uczono- stan duszy oddzielonej od Boga i skierowałam Cie do Apokalipsy, gdzie bardzo wyraźnie odczytasz i skomentujesz- może napiszesz otym?- chętnie przeczytam. Jeśli wrócisz do moich wypowiedzi, to odnajdziesz też wypowiedź, że nie chce tu zamieszczać wyuczonych formułek, a wobec róznic w interpretacji sprawdze wszystkie w świetle Pisma... Widzisz, to tak jakbyś poszedł do lekarza wewnetrznego i miał pretensje, że nie chce Ci zoperować kręgosłupa. Chciałeś żebym sie wstawiła w roli nauczyciela- aja w tym dziale nauczycielem nie jestem, a prywatnie(napisałam)//zachwycałam sie Bogiem// bo istotnie dział demologii nigdy mnie nie interesował, a formułek z katechizmu chy ba nie chciałeś, prawda? Pozdrawiam.
  • @eonmark 19:58:21
    /jak jest mozliwe istnienie duszy ktora przez wiecznosc ma cierpiec?/

    Znasz te wersety?

    (11) Zabili też każdą duszę, która była w niem, ostrzem miecza mordując, tak iż nie zostało nic żywego; a Hasor spalił ogniem. (Joz 11:11 Bg)

    3) I wylał wtóry Anioł czaszę swoję na morze, i stało się jakoby krew umarłego, a każda dusza żywa zdechła w morzu. (Ap 16:3 Bg)


    "(19) Bo przypadek synów ludzkich, i przypadek bydła, jest przypadek jednaki. Jako umiera ono, tak umiera i ten, i ducha jednakiego wszyscy mają, a nie ma człowiek nic więcej nad bydlę; bo wszystko jest marność. (20) Wszystko to idzie na jedno miejsce; a wszystko jest z prochu, i wszystko się zaś w proch obraca. (Koh 3:19-20 Bg)

    Czy jeszcze trzeba coś wyjaśniać w kwestii piekła?

    BTW.
    wiesz skąd jest ten cytat?

    "może zatańczysz z mężczyzną?"

    Pozdrawiam
  • @alfa.com.hel 20:33:28
    //Musisz jednak zrozumieć.....sa rózne działy teologii...... Zgodnie z prawem kanoniczmnym, możemy nauczać tylko z tego działu, który studiowaliśmy i mamy albo dyplom w tym kierunku, albo co najmniej 250 godz. wykładu.//


    No tak, ale to nie przeszkodzilo Tobie w napisaniu tego:


    //Jasne- piekło to oddzielenie od Boga i cierpienie z tym zwiazane, w żadnym razie nie miejsce.//


    Jezeli stac Ciebie bylo na umieszczenie wypowiedzi w tej jakze konkretnej kwestii, powinnas z rowna konsekwencja umiec ja uzasadnic.
    Poprostu wyjasnic to co wiaze sie z takim przedstawieniem sprawy.


    Teraz mowisz ze nie mozesz, bo Tobie zabrania 'prawo kanoniczne' i brak dyplomow...

    Brak dyplomu i prawo kanoniczne nie powstrzymaly ciebie przed napisaniem tego.

    Udaerzajace jest to ze Ty zawierzasz temu jak 'Ciebie uczono'...

    Nie wolno Tobie samemu wyciagac wnioskow, stawiac trudnych, nawet niewyobrazalnych pytan?


    // Wyraźnie Ci napisałam, że tak nas uczono- stan duszy oddzielonej od Boga//


    Jak mozesz wogole probowac uczyc o prawdzie, skoro bezwolnie akceptujesz wtlaczane w glowy studentow swiete dogmaty i uzasadniasz to prawem ... czy dyplomami...


    Co, jezeli okazaloby sie kiedykolwiek ze tacy jak Ty byli ofiarami wielkiej manipulacji, ze wytrenowano was do akceptacji klamstw i dalszego ichpromowania?

    Nie mialabys zalu do samej siebie ze nie drazyla, nie sprawdzalas, nie prowokowalas?

    Tak trudno zrozumiec sens tego dzialania?

    W swiecie iluzji?

    Wiemy jak to dziala, dasz czlowiekowi poczucie bezpieczenstwa, poczucia przynaleznosci do grupy, ambitniejszym dasz szanse ekspozycji i ludzie w wielu przypadkach sa juz na tyle rozmiekczeni ze latwiej akceptuja prawdy...


    Nie masz pojcia czy czasem caly twoj swiat nie jest wielka ilzuja w ktorej czujesz sie pewnie...to wynika z twoich wlasnych slow.

    DO czego tobie sa dyplomy, studia...skoro akceptujesz jak leci.


    Ciesze sie ze nia mam takich dyplomow, dla wielu ludzi sa namacalnym wyrazem osiagniec, dla niektorych sy czestym wyrazem braku wolnosci, kajdan na duszy.
  • @gsaw 21:02:47
    Witaj mój dobry duchu- dobrze, że jezteś, zawsze sie ciesze, gdy widze Twój wpis. Narazie, pozdrawiam.
  • @roux 20:47:22
    roux- dzieki za komentarz, tylko pozazdrościć Ci wiedzy, a przede wszystkim szybkosci odnajdywania wersetów. Ja niestety porozdawałam moje materiały młodszym koleżankom, musze odbudować na nowo notatnik i oznakowania w Biblii. Pozdrawiam. Dziekuję.
  • @roux 20:47:22
    ///jak jest mozliwe istnienie duszy ktora przez wiecznosc ma cierpiec?/

    Znasz te wersety?

    (11) Zabili też każdą duszę, która była w niem, ostrzem miecza mordując, tak iż nie zostało nic żywego; a Hasor spalił ogniem. (Joz 11:11 Bg)

    3) I wylał wtóry Anioł czaszę swoję na morze, i stało się jakoby krew umarłego, a każda dusza żywa zdechła w morzu. (Ap 16:3 Bg)


    "(19) Bo przypadek synów ludzkich, i przypadek bydła, jest przypadek jednaki. Jako umiera ono, tak umiera i ten, i ducha jednakiego wszyscy mają, a nie ma człowiek nic więcej nad bydlę; bo wszystko jest marność. (20) Wszystko to idzie na jedno miejsce; a wszystko jest z prochu, i wszystko się zaś w proch obraca. (Koh 3:19-20 Bg)

    Czy jeszcze trzeba coś wyjaśniać w kwestii piekła?//


    Odnioslem sie do zdania Heleny, ktora stwierdzila ze pieklo nie istnieje i jest tylko stanem duszy, pograzonej cierpieniem...

    Wiec zadalem pytanie czy moze istniec dusza po smierci, wiecznie cierpiac?
    To bowiem wynika ze slow Heleny.

    Skoro wiec dusza istnieje wiecznie i cierpi, a piekla nie ma, to gdzie ona sie znajduje, jak system rzeczy ja podtrzymuje...tytaj na ziemi, jest tym systemem cialo oraz srodowisko.

    Rzoumiesz juz o czy mowimy?


    Ty natomiast twierdzisz tak jak Helena ze piekla nie ma, ale nie ma tez duszy, bo wedlug cytatow ktore przedstawiles, dusza raz umierajac, nie istnieje.

    To zupelnie odwrotny poglad do tego jaki prezentuje Helena.
    Mam nadzieje ze rozumiesz ta oczywistosc.


    Teraz, wspominalem juz wczesniej ze biblia jest zrodlem sprzecznosci rowniez w kwestii pojecia 'piekla'.

    Podales cytaty ktore wskazuja ze nie ma ciaglasci istnienia duszy po smierci ale sa przeciez inne, takie ktore mowia co innego.


    "23 Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie."
    Luk 16:23


    To pierwszy z brzegu przyklad.
    Powiedz prosze, dllaczego powyzszy cytat zeprzecza tym ktore podales.

    Dlaczego wyraznie widzimy ze dusza po smierci wykazuje aktywnosc.
    Ma swiadomosc.
    Nie rozplynela sie wraz z prochem ciala.


    Jestem ciekaw twojej odpowiedzi.


    Teraz, co do osobistego pogladu na kwestie 'piekla'.

    Wszystko, zarowno z twojej jak i mojej strony, bedzie tylko spekulacjami.
    Bedzie wyborem wiary w konkretny poglad.
    Poglad oparty o rozne elementy skladowe.
    O wierzenie wyplywajace z ososbistej interpretacji swietej ksiegi, lub ksiazek naukowych, albo programow dokumentalnych, wlasnych przezyc, przeczuc, intuijci, wewnetrznych przeblyskow...

    Spekulacje.

    W biblii natomiast mamy sprzeczne informacje i mozemy znalezc tresci uzasadniajace obie wersje.

    To powinno ciebie zastanowic.
    Obie nie moga byc prawdziwe.
    Byc moze zadna nie jest prawdziwa samodzielnie a jednynie razem sa namiastka prawdy.
    Ty sobie wybrales jedna z nich.
    Tylko tyle.



    Teraz,

    //BTW.
    wiesz skąd jest ten cytat?

    "może zatańczysz z mężczyzną?"//

    Zastanow sie, masz takie ladne znaczenie swojego nicka, czy wypada robic z kobiety nierowna mezczyznie pod wzgledem intelektualnym?

    SKad taka mysl ze jak mezczyzna masz wiekszy potencjal niz Helena?

    Byc moze niejedna kobieta zawstydzilaby nas swoja erudycja i temperamentem w rozmowie, zreszta , moze takie sa nawet na tym portalu, zaczynaja sie wylaniac.

    Wiem ze biblia robi kobiet w paru miejscach, niepelnosprawne inteleketualnie, skazane na ciche podporzadkowanie sie swiatu mezczyzn, tak jak w wielu religiach, ale to nie znaczy ze kazdy lepszy mezczyzna moze bez namyslu dawac sie lapac na takie stereotypy.

    Przynajmniej o Tobie mialem inne zdanie.


    Pozdrawiam
  • @eonmark 21:19:14
    Przepraszam za pytanie o cytat, nie miałem nic złego na myśli, muszę się pilnować, cytaty ty, można powiedzieć, moja słabość.
    dont` get me wrong :)
  • @gsaw 21:21:26
    nie spotkałem się z "drugą stroną medalu"
  • @eonmark 20:50:57
    //akceptujesz jak leci//własnie, gdybym akceptowała jak leci, to napisałabym elaborat. Bo przeciez można napisać bardzo dużo, nie ma problemu- sam tez tego problemu nia masz, prawda?- Inna rzecz, to odpowiedzialność za słowa podane innym. // czy czasem twój świat nie jest wielka iluzją// No, dzięki Bogu, jeszcze nie mam rozdwojenia jaźni- mój świat jest taki sam, jak ludzi wierzacych. Chce Ci cos powiedzieć i pewno Cie zaskoczę?- Bardzo cIe polubiłam, nawet sprawiłes mi radość, bo bardzo mocno przypomniało mi się Słowo: "Dalej mówił do nich:
  • @gsaw 21:18:34
    Jesteś na prawach mojego goscia, czuj sie swobodnie. Dobrze, że jestes.
  • @eonmark 21:19:14
    eonmark, ja należę do kobiet, które uznają biblijne prawa- głową kobiety jest męzczyzna- tak, tak!. Oczywiscie mężczyzna wierzący. I bardzo dobrze, bo kobieta potrzebuje wsparcia o silne meskie ramie, a prawdziwy mężczyzna nigdy otoczy ja opieka i szacumkiem. Wszędzie tam, gdzie kobieta chce samolubnie górować, zatraca swoja subtelność, wrazliwość, spójrz do czego doszły feministki.
  • @alfa.com.hel 21:35:42
    wcieło mi część tekstu- wiec dopiszę:"Ktoś z was mając przyjaciela......Chociażby nie wstał i nie dał mu z powodu , że jest jego przyjacielem , to z powodu jego natrectwa wstanie i da mu, co potrzebuje" (Łk 11, 5-8) Mysle, ze tak jak kazdy z nas potrzebujesz akceptacji i miłości. Więc mówię: "Złota i srebra nie mam, ale to co mam, to Ci daję", naprawde Cie polubiłam, możesz wchodzić na ten blog, tylko mam jedna prośbę- prosze o zrozumienie, gdy zwróce sie do Ciebie. Pozdrawiam. Helena.
  • @eonmark 21:19:14
    ?"23 Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie."
    Luk 16:23/

    a może to przenośnia? zauważ komu Jezus opowiedział ten przykład,

    "..Nie możecie być niewolnikami Boga i Bogactwa". (14) A faryzeusze, którzy miłowali pieniądze, słuchali tego wszystkiego i zaczęli z niego kpić. (15) Toteż rzekł do nich: "To wy wobec ludzi podajecie się za Prawych, ale Bóg zna wasze serca; co bowiem wśród ludzi jest wyniosłe, obrzydliwością jest w oczach Bożych." (Łk 16:13-15)

    a może chodzi o śmierć symboliczną?

    (13) Co więcej, chociaż byliście martwi w swych wykroczeniach i w nieobrzezaniu waszego ciała, Bóg was razem z nim ożywił. Życzliwie przebaczył nam wszystkie nasze wykroczenia (Kol 2:13)

    " ,Znam twoje uczynki - masz imię, że żyjesz, ale jesteś martwy."
    (Ap 3:1)

    Zwróć uwagę na zakończenie przykładu.

    "(31) On zaś mu powiedział: ,Jeśli nie słuchają Mojżesza i Proroków, to nie dadzą się przekonać, choćby ktoś powstał z martwych' ". (Łk 16:31)


    BTW
    dziękuję za zwrócenie uwagi na mój nick, jakiś biedaczek sugerował związek rouxa z komunizmem.
    Tobie powiem skąd roux, odpowiedź jest w zakończeniu filmu "Indiana Jones i ostatnia krucjata" (z tym, że najpierw był nick, a potem widziałem zakończenie filmu)
  • @gsaw 22:04:15
    dziękuję za linki, zajrzę w wolniejszym dla mnie czasie, (jestem przepracowany)
  • @gsaw 21:02:47
    //Widzisz, mówię, że zaciemniasz (zamulasz) bo m.in. to zdanie jest w ogóle nie potrzebne, nic rzeczowego nie wnosi.//


    Co wniosly rzeczowego z zakresu bibli twoje trzy komentarze dotyczace mnie osobiscie, z inwektywami?

    : )


    // Mówimy o zagadnieniach biblijnych a nie o swoich osobistych odczuciach.//

    Gdzie byly te zgadnienia biblijne w twoich osobistych komentarzach?//


    : )


    // Po prostu nie znam Twoich powodów, motywacji.//

    Tak jak wiekszosc z nas piszacych, nie zna motywacji innych.
    To nic nowego i odkrywczego.
    To wie w pelni tylko 'BOG'.


    //Czy nie jest nią chęć sfrustrowania kogoś, czy wywołania zachowań sprawiających takie wrażenie (dla Ciebie)?//


    Wszystko ma swoj cel, czasem go nie rozumiemy odrazu, czasem wogole.
    Jednak wszystko jest tak urzadzone, ze w swoim czasie, sens sie wyloni.


    //Kręcisz. Myślę, że może nie znasz swoich prawdziwych intencji.//


    Kazdy z nas mysli ze je zna ale nie zawsze tak jest.
    Czasem bardziej je czujemy.


    // Ciekawe dlaczego celowo piszesz imię Jezus z małej litery.//



    Dlatego ze wiekszosc, pisze je z duzej.

    Wystarczy?

    Dlatego ze jestem przekonany ze jezus jest tworem literackim.

    Wystarczy?

    Dlatego zeby zamanifestowac falszywosc nauki o zbawieniu.

    Wystarczy?

    Nauki ktora wypatrza calkowicie idee zwane jezusem, stajac sie wypatrzeniem nazywanym JEZUSEM.



    ////Przy okazji fanatyzmu...
    To okreslenie padlo z moich ust w kierunku barabary.
    Moze jeszcze kogos.
    Nie pamietam, mam juz sporo komentarzy.//
    Pisz tak, by pamiętać, takie rzeczy w szczególności. Ja pamiętam. http://marotblog.gmail.com.neon24.pl/post/114195,chrzest-niemowlat-i-ogien-piekielny#comment_1049655 i dalej.//


    No widzisz, mowilem ze pecznialy w tobie negatywne emocje do mojej osoby za to ze nazwalem ciebie wijacym sie wezem, ekumenista...

    Ale zauwaz ze nie nazwalem Ciebie fanatykiem.

    Tak chyba tylko okreslilem konkretnie baske.

    : )

    Mam zdanie na temat buddyzmu i czytuje to co piszesz.
    Jak do tej pory nie zauwazylem bys byl w pelni merytoryczny w rozmowie.
    Zbyt dziwnie prowadzisz dialogi jak dla mnie.
    Pamietam je jeszcze od czasow Twoich rozmow z baska.



    ////Ciesze sie ze moje komentarze pomogly tobie wyrzucic z siebie kumulowana zlosc, w sumie to tak wlasnie jest najczesciej.
    Jak ktos wydaje sie byc spokojny I lagodny, wrecz slodki, okazuje sie tylko tlumic negatywne emocje.//
    Nie na temat. I nie schlebiaj sobie aż tak. Jeśli była czy jest we mnie złość to nie koniecznie z Twojego powodu. //


    Nie chodzi o schlebianie sobie.
    Mam chlopie bardzo duzo obowiazkow, i bardzo malo czasu na pisanie.
    Najczesciej pisze w pospiechu i z telefonu, a ze klawiatury na sf sa male, i czasu niewiele, to w dodatku jest wiele literowek w moich komentarzach.
    Nie potrzebuje sobie schlebiac kosztem frustracji innych, chociaz moj ton moze na to czasem wskazywac.
    Pozroy jednak czesto myla i uczy mnie tego zycie.

    Nie jestem na fb, czy tw, nawet nie pisze postow na swoj blog, a gdybym chcial zyskiwac popularnosc na swoje konto, robilbym to efektownie u siebie.

    Moj ton jest wyrazem mojego autentycznego przekonania ze stwierdzam fakty, lub zachowuje logike.
    Bywalo ze przyznawalem sie do bledu.


    Podales sam zreszta link w ktorym bylem dla Ciebie oschly i nie owijalem w bawelne tego co mysle, wiec doskonale wiedzialem dlaczego sie dzisiaj wyzyles.
    Dodalem nieco sarkazmu zebys zrozumial w pelniejszy sposob.

    Nigdzie nie sklamalem.

    Natomiast Ty oskarzyles mnie ze wszystkich nazywam fanatykami, a to jest niezgdone z faktami.
    Raczej dobieram sobie racjonalnych rozmowcow.
    Takich jak naprzyklad Naftali.
    Totalnie sie nie zgadzamy, ale mam do niego szacunek i wyrazilem sie jasno.

    Twoj apel do Naftalego swoja droga, jest glosem niemal rozpaczy.

    Powinienes przyjrzec sie swoim emocjom Gsaw.
    W internecie mozesz wygrac, mozesz wygrywac zawsze, ale siebie nie oszukasz.


    ?//Złość należy przepracować zamiast wyrzucać z siebie złoszcząc innych//

    Otoz to.
    Dokladnie.
    To co nazywasz u mnie zloscia, jest namolnym glosem sprawdzajacym wszelkie dogmaty.
    Niesie ze soba doze chaosu, zametu, dlatego tak bardzo potrafi uwierac a niektorzy moga wziasc to za zlosliowsc czy wrecz za zlo...bo i szatanem bylem nazywany, a to znaczy tylko przeciwnik, i, kazdy kij ma przeciez dwa konce, ...



    ////Nie wiem, kto Cie szkolił, więc na wszelki wypadek udzielę Ci korepetycji- Otóż//
    Odpowiadasz:
    //caly czas mowisz raz ze jestem szkolony,//
    Widzisz różnicę między Twoją sugestią (przewrotnym językiem wyrażoną) a słowami Heleny?
    Przykłady można mnożyć.//


    Helena powiedziala wyraznie ze jestem 'wyszkolony' : )
    A ja jej odpisuje, po wielu juz tego typu oczernaiajcych uwagach, tak:

    //caly czas mowisz raz ze jestem szkolony,//

    Szkoda ze nie zacytowales calosci, ale jest to niepotrzebne...

    Napisalem zgdonie z prawda, Helena caaly czas w rozmowie mowi ...i tutaj dalej idzie tak:

    - RAZ ze jestem szkolony ( zauwaz slowo raz : ) )
    -, pozniej ze mam zle serce
    -a teraz ze jestem wyslannikiem niejakiej barabary...
    i To jest Caly cytat oddajacy wlasciwie to co mowie.

    Nawet wyrywajac z kontekstu nie mozesz zarzucic czegos czego tam nie ma.

    Helena caly czas mowi...raz to, raz tamto.
    Pomimo tego ze dodaje ze jest zyczliwa i cieplo o mnie mysli, co jest tylko wlasnie wspomnianym stylem podtrzymywania iluzji spoiwem bycia milym, by zylo sie lepiej, by bylo milej...


    Jeszcze jedno, skoro:

    /Jeden przykład, bo rzeczywiście dużo komentarzy piszesz, długich choć nie dużych (stąd nie sposób postąpić inaczej jak przejść obok nich obojętnie /

    Nic Ciebie nie powstrzymuje by zrobic tak jak napisales.
    Poza uraza osobista ktora miales dzisiaj okazje, wyladowac.
    To pewnie jest ta Twoja praca nad soba.

    Jak bedziesz mial jakies konkrety do omowienia odnosnie biblijnych kwestii, nie ma problemu, na osobiste pogadanki, juz brakuje mi energii, mam inne obowiazki, Ty pewnie tez.
  • @gsaw 22:11:22
    gsaw- ja zauważyłam, ze roux jest bardzo słowny, myśle, ze w odpowiednim czasie porozmawiacie sobie o różnych sprawach. Pozdrawiam. Helena.
  • @alfa.com.hel 21:35:42
    //własnie, gdybym akceptowała jak leci, to napisałabym elaborat. Bo przeciez można napisać bardzo dużo, nie ma problemu//


    Nie prosilem o elaborat tylko o pare prostych zdan uzasadniajacych to zdanie:


    //Jasne- piekło to oddzielenie od Boga i cierpienie z tym zwiazane, w żadnym razie nie miejsce.//


    Najelepiej odpowiadjacyc jak mozna cierpiec w nieskonczonsc po smierci, nie bedac z bogiem i jednoczesnie nie bedac w zadnej czasprzestrzeni, ktoa mozemy okreslic mianem szeol, czy hades albo potocznie 'pieklem'.

    Ot tyle.

    : )


    // czy czasem twój świat nie jest wielka iluzją// No, dzięki Bogu, jeszcze nie mam rozdwojenia jaźni- mój świat jest taki sam, jak ludzi wierzacych.//

    Zyjac w wielowarstwowej iluzji, usmysl moze dac sie latwo oszukac wlasnym mirazom...dla jednych bedzie to zaufanie w boga, dla innych moga byc dyplomy itd.
    Przeciez nie ma mozliwosci zeby wierzacy w jednego boga, mogli zabijac w jego imie wierzacych w innego boga i myslec o sobie ze zyja w prawdzie.

    Nie uwazasz?

    Pokladanie ufnosci w 'bogu' to zadna gwarancja zycia w prawdzie.
    Tak jak dyplomy w szufladach czy na scianach.
    Czesciej sa powodem tkwienia w iluzji.

    Potrzbene jest autentyczne zrozumienie samego siebie a przez to wlasciwych regul oraz wewnetrzna ciagla praca porownywalna z walka, ktora odbywa sie w nas samych, tak by kontrolowac swoja nature.
    Walka o wybawienie - oswiecenie jest walka ducha z elementami programu natury.
  • @alfa.com.hel 21:35:42
    "Bardzo cIe polubiłam, nawet sprawiłes mi radość"

    Nie jestem zaskoczony : )

    A to dopiero poczatek : ) ) )
  • @gsaw 21:41:55
    //Obie są prawdziwe i obie są nie prawdziwe, jednocześnie. Są ani prawdziwe ani nieprawdziwe.//

    Naukowcy , nie robia nic innego jak dopasowuja teraz tezy filozoficzne teorii idealizmu i materialzmu robiac z obu synteze do wynikow badan z zakresu fizyki kwantowej.
    Chodzi oczywiscie o natureswiatla, propabilistyke, istnienie swiata dzieki obserwacji i istnienie niezalezne od obserwqacji
    Chca to podeprzec wynikami ( kotrowersyjnymi ) przepuszczania swiatla poprzez dwie szczeliny,...oraz calej reszty tych eksperymentow.
  • @alfa.com.hel 21:52:52
    //eonmark, ja należę do kobiet, które uznają biblijne prawa- głową kobiety jest męzczyzna- tak, tak!.//

    Czym innym jest wynaturzony feminizm, a czym innym pozycjonowanie kobiet w swiecie mezczyzn.
    Wedlug niektorych biblijnych tresci, powinnas cicho badac pismo i nie wychylac sie ze swoimi przemysleniami.

    Jezeli uznajesz biblia w claosci za prawde objawiona, nie jestes wierna jej nakazom.
    Jestes rodzajem buntowniczki.


    Naturalnym natomiast jest fakt wiekszej odpowiedzialnosci mezczyzny za rodzine.Jestesmy silniejsi i nie uciekniemy w naszyym opojmowaniu swiata przed tym oczywistym faktem.
    Swiat bywa trudnym miejscem do zycia i sila fizyczna, nawet w tych czasach jest rowniez niezbedna.
    Potencjal intelektualny zalezy jednak od programowania umyslu.
    Mozna z dzicka zrobic opoznione, nie wlaczajac sie aktywnie w role wychowawcza a mozna pomoc w budowaniu bozego przedsiewziecia - prawego czlowieka.
    Nie ma moim zdaniem roznicy w potencjale intelektualnym miedzy jednym a drugim.
  • @alfa.com.hel 21:58:33
    //Mysle, ze tak jak kazdy z nas potrzebujesz akceptacji i miłości.//

    Nie pochodze przeciez ze stalowej planety : )

    Nic co ludzkie niejest mi obce, a milosci potrzbjemy wszyscy, ciagle jej za malo w naszym nowoczesnym swiecie...w sumie to juz niemal paradoksalnie - piekle : )



    //Złota i srebra nie mam//

    W zlocie i srebrze jeszcze nikomu nie bylo cieplej.


    // prosze o zrozumienie, gdy zwróce sie do Ciebie.//

    A ja o szczerosci i merytorycznosc.
  • @roux 22:03:51
    //a może to przenośnia? zauważ komu Jezus opowiedział ten przykład,//

    //a może chodzi o śmierć symboliczną?//


    Co wy 'wszyscy' : )
    o tych ciaglych przenosniach?

    : )
    Mam wrazenie ze za kazdym razem kiedy czegos niemozna zrzumiec, albo nie pasuje do matrycy, robi sie nagle ' duchowym' , 'przenosnia', symbolicznym'...

    : )

    A moze Roux, jest to przenosnia, ale zbudowana na przeslankach ze swiata prawdy a nie iluzji.


    Co z kosnekwencja takiej logiki?

    pieklo, jesy iluzja, i kiedy o nim mowa, ze jest w dole, to tylko metafora, przenosnia i symbolika na cos co nie istnieje, ale kiecy mowa o niebie, ktore ma byc w gorze, to mowa o autentycznym realmie, co najwyzej omawianym za pomoac jezyka symboli.

    Gdzies tutaj jest dziura.

    Cytaty podam jutro.
    Musze juz powoli konczyc na dzisiaj.

    Zdrowka
  • @roux 22:08:31
    // (jestem przepracowany)//

    podaje reki, ten sam klub : )
  • @gsaw 22:25:33
    Otoz to, ciesze sie ze nie chce sie juz nam obojgu bawic w te personalne komentarze.
    Nie zapominaj jednak ze zaczales je Ty, Gsaw.

    : )

    Ja z grzecznosci, odpisalem.
  • @eonmark 22:53:42
    //co wy wszyscy o tych cięgłych przenośniach// Chyba zauważyłeś, ze Pismo jest pełne symboli, przenosni itp. Chce dodać, że nasze rozmowy, od teraz, będa prowadzone wokół Bożego Słowa i maja być merytoryczne, bez zbędnych nadbudówek- bo mimo, że kocham ludzi, to chcę sie podobać Bogu i ten blog niech bedzie miejscem, gdzie skupiamy sie wokół Boga. Doskonale rozumiem, że niektóre sprawy, zwłszcza dla sceptyków, sa trudne do zrozumienia. Czasem też przeszkodą do zrozumienia Bożych spraw jest nadmiar wiedzy w innych dziedzinach, bo widziosz neonmark, mamy dążyć do nawrócenia, do oczyszczenia- nie mozna inaczej.
  • @alfa.com.hel 08:54:27
    Trzeba bylo zostawic te piekne komentarze swojego kolegi.
    Byly wyczerpujacym swiadectwem.
    Niestety z skromnosci poprosil o ich usuniecie.
    Prawdy co ta sa niesmiale I wola znikac.

    Ah wy oswieceni miloscia swoich bogow, jestescie tacy estetyczni...lubicie usuwac nie tylko komentarze innych ale I wlasne natchnione zlote mysli.


    : )))


    Ale wszystko ma swoj sens.
    Czegos sie jednak nauczylem, raczej przypomnialem, pojoc wszystko sobie tylko przypominamy.

    Bardzo licze na logiczna merytorycznosc Heleno
    Od samego poczatku.


    //Chyba zauważyłeś, ze Pismo jest pełne symboli, przenosni itp//

    Czy to jest pytanie podchwytliwe???

    : )))

    Problem pojawia sie tam gdzie interpretatorzy nie rozumjeja pisma lub manipuluja trescia I tworza kolejne znaczenia metaforyczne, symboliczne, duchowe...kompletnie wypatrzajac fakty, spojny ciag przyczynowo skutkowy czy zwykla logike.

    I tak udalo sie stowrzyc dogmaty o duchowym izraelu, duchowym obrzezaniu, duchowej wn, itd.

    Heleno, co do wiedzy, rzeczywiscie przeszkadza ona od wiekow rozmiekczac umysly owieczek w celu zaprogramowania ich na nowe porcje absurdow ktore sa strawa dla zagubionych umyslow.


    Przykladem jest Twoja akceptacja nauk o piekle jakk stanie umyslu.
    Nie wiedzialas jak to uzasadnic ale pewnosc masz ze tak jest I juz.
    Bo Ciebie tak uczyli I masz dyplmy to potwierdzajace.

    Pozdrawiam
  • @eonmark 11:45:41
    Czy nie zauważasz, że jesteś zgryźliwy- //masz dyplomy to potwierdzające// jeszcze raz powtarzam Ci, że nie studiowałam demonologii, i przykładem lekarzy- anatomii uczy sie każdy, natomiast specjalizacje każdy robi indywidualnie. //nie wiedziałaś jak to uzasadnić//podałam Ci Słowo Boże(bez przepisywania, go na blog//rozmiękczać umysły owieczek// i nie chodzi o sama wiedzę, ale użycie tej wiedzy- na przykład mówisz//w celu zaprogramowania ich na nowe porcje absurdów, które są strawa dla zagubionych umysłów//- jest to nadęcie wiedzą, powiem wiecej- w tej chwili obrażasz mnie i ranisz. To co dla Ciebie jest absurdem, dla mnie jest święte, więc proszę uszanuj moja wiarę- Ty, jesli nie chcesz to nie musisz wierzyć- wybór należy do Ciebie. Ale mój wybór to tylko i wyłacznie jest moja sprawą. Co do gsawa- to też moja osobista sprawa- znam Go jako dobrego Człowieka, wolno mi znać prawda?- Tobie, chociaż Cie nie znam, podałam przyjazne słowo, no i co?- atakujesz. Potrzebne to?- Przemyśl, ja nie będę poswięcała czasu na sprzeczki, w tej specjalności wycwiczyli się inni.
  • @alfa.com.hel 13:51:01
    Witaj alfo.. nie znasz mnie, ale czas żebyś i mnie poznała.

    Ostatnio rzadko się odzywam, ale często obserwuje i czytam wasze rozmowy i niestety utwierdzacie mnie w moim przekonaniu, do którego doszłam będąc ze sobą szczera...Piszesz ze najważniejsze jest to, abyś to Ty się podobała Bogu (bo jak nie to nici ze zbawienia?). Czy zauważasz ze w takich momentach ego Ci podpowiada: liczę się tylko ja i moje zbawienie? Tak, ego mówi „ja”, „ja”, „ja”. Niestety, szczerość ze sobą samym to podstawa, która demaskuje cała obłudę i samooszukiwanie się..

    Zapytam alfo... kochasz Boga YHWH? Zapewne odpowiesz: "Tak kocham"... Czy wiesz, że kochasz tego samego, który nakazał pozabijać małe dzieci,niemowlęta i ciężarne matki? Czy zabijanie jest sprawiedliwe? Czy wbijanie na pal nieposłusznych, aby w męczarniach umierali jest dobre? Czy rozszarpanie przez niedźwiedzie małych dzieci, bo przezywały proroka "łyskiem" jest godne Boga?

    Czy pismo nie mówi, że Bóg jest MIŁOŚCIĄ? Ta oto" miłość "kocha ludzi i chce aby byli szczęśliwi, ale jednocześnie nakazuje bezlitośnie mordować inne ludy podbijanych przez swoich „umiłowanych wybranków - Izreal”. A po co? Dlatego, że jest mściwy i zazdrosny, jak sam często siebie określa.. Ta sama nieskończona miłość twierdzi, że nie karci dzieci za grzechy ojców i jednocześnie stwierdza, że karci dzieci za ojców. Będziesz tu mądra? Bóg Biblijny ma na swoim koncie więcej zabójstw, niż jakakolwiek inna postać z fikcji literackiej...

    Czy możesz mi wytłumaczyć tą analogie i związek Chrystusa oraz YHWH? W jakim sensie Chrystus ukazał swego Ojca? I czy to ten sam Bóg?

    Są wyraźne sprzeczności co do tego jaki Bóg powinien być, a jaki jest na kartach księgi.. Bo czy bóg biblijny jest niezmienny? Fałsz, kogoś kto posiada emocje nie może cechować niezmienność, a niewątpliwie starotestamentowy Bóg jest emocjonalny i nieprzewidywalny i często wpada w gniew? Jeśli jest niezmienny to skąd te zmienne emocje?

    Czy biblijny Bóg jest nieśmiertelny? Fałsz, bo jeśli Bóg i Chrystus to jedno, i Chrystus jest Bogiem, to jakim cudem umarł i trafił na 3 dni do szeolu?

    Czy biblijny Bóg jest wszechwiedzący? Fałsz. Podobno zna serca swych dzieci czyli wszystkich ludzi, a jednocześnie pokuszony przez "szatana" wystawia na próbę Hioba, i mało tego, zapowiada ze jeszcze nie raz wystawi w czasie ucisku swoje dzieci, tylko po to by zobaczyć które z nich są mocne w wierze, które zaprą się jej. Czy nie powinien tego wszechwiedzący wiedzieć? Czyż nie wielkiego poświęcenia wymaga tenże Bóg? Czy ty także jesteś aż tak zdesperowana, że jesteś w stanie poświęcić swych najbliższych dla swego zbawienia i chwały YHWH?

    Czy biblijny Bóg jest wszechmocny? Fałsz. Poproszę o logiczne uzasadnienie wymordowania z rozkazu JHWH setek tysięcy osób, w tym dzieci; jeżeli jest wszechmocny mógł ich: "porazić" wcześniej bezpłodnością, mógł w sposób cudowny przesiedlić ich na bezludną wyspę, mógł nawrócić ich zsyłając prorocze sny, wysłać aniołów, aby porozmawiali z ich przywódcami lub nie dopuścić do ich wcześniejszych okrutnych czynów?

    A teraz alfo.. możesz mnie zbanować lub usunąć ten komentarz jako niewygodny, trudny, który mąci blogowy „sztucznie” wykreowany pokój i idylle.. ale chyba zdajesz sobie sprawę ze pod artem jest miejsce na komentarze wiec spodziewaj się tego ze nieraz będziesz zmuszona się do nich odnieść i ze bywają to różni nieraz „natrętni” poszukiwacze lub tacy którzy "prostują ścieżki", tacy jak np. eonmark, którzy nie akceptują bezwarunkowo „słowa”, którzy nie boją się wykazywać braku logiki i sprzeczności w piśmie... wiec albo nałożysz zbroje i staniesz się "twarda" albo się ukryjesz za kolejnym banem ( lub usunięciem komentarza) .. albo masz siłę stawić czoła niewygodnym pytaniom albo będziesz brała nogi za pas..

    Wyrozumiałości, pozdrawiam.

    P.S. gsaw a teraz do Ciebie: czyżbyś wielką uwagę poświęcał temu z jakiej litery ktoś pisze słowo BÓG? Chwytasz się słów? To zobacz, że alfa również w tytule swego artykułu napisała to słowo z małej litery.. Zatem życzę ci więcej medytacji w ciszy, spokoju wewnętrznego bo swoją postawa robisz "złą robotę" buddystom
  • @Magdala 14:27:53
    Pizwól, ze zaczne od końca, chociaż skierowałas to do gsawa- napisałam w tytule Bóg z małej litery tylko dlatego, że taki jest wymóg i inaczej nie przyjmie edytor. Nie, ani Cie nie wytnę, ani nie zbanuję- szanuje Twoja wypowiedź i masz do niej prawo. Dotychczas zbanowałam jedynie Barbarę, i to po wielu obraźliwych atakach i po wielu próbach z mojej strony, aby zachować między nami przynajmniej wzgledy spokój. Jesli chodzi o eonmarka, zauwaz jak długo z Nim rozmawiam, chociaż nie wiem czy to coś zmieni, bo mimo przyjaznego odezwania mojego w jego strone, jednak zrobił wpis, który nie ma w sobie znamion kultury(głębsze)- mysle, że robi to nieswiadomie i staram sie nie zwracać uwagi, ale też chciałabym żeby ten blog był miejscem przyjaznych spotkań. Zwróć uwagę, przyszłas z zupełnie odmiennym zdaniem, ale nie sprawiasz mi najmniejszego bólu, bo wypowiadasz to co czujesz(masz prawo), ale nie atakujesz, nie obrażasz- powiem, że w swoich wypowiedziach szanujesz własna osobę. Za chwil e dalszy wpis, musze dzielic, bo wcina mi tekst....
  • @alfa.com.hel 13:51:01
    // Czy nie zauważasz, że jesteś zgryźliwy- //
    _____________________________

    alfo.. eon jest ineligentnym, bystrym oraz dociekliwym rozmówcą i na pewno nie da się spławić byle pstryczkiem w nos..
  • @Magdala 14:27:53
    cz.2- Twój komentarz wcale nie należy do niewygodnych, ani trudnych. Wspomnę, że jeden z ostatnich wpisów Barbary, chyba usuniety przez Administratora, bo szybko znikł- powiem, był trudny, ale nie dlatego, że ktoś oczekiwał odpowiedzi, ale dlatego, że to co było tam napisane, to ja nie jestem w stanie wypowiedzieć i nawet z mysli wyrzucam- wiec jak można bezkrytycznie to przyjmować- mam przecież prawo do szacunku i obrony godności własnej. Zdarza mi sie też zwrócic uwagę jesli ktoś jest niepotrzebnie atakowany na blogu, to tyle. No jeszcze dodam, że nie biore nóg za pas, że uważam, że mam dość siły, ale też rozmówca, powinien słyszeć co do niego mówię, bo na tym polega dyskusja, a nie na upartym "czepianiu się o słowo", albo widzeniu mnie taką jak a nie jestem, bez prawa sprostowania z mojej strony. A teraz porusze sprawę Boga...w cz. 3- wspomniałam,że wcina mi tekst- musze skontaktować sie z informatykiem.)
  • @
    Poruszasz tu sprawe Boga Starego Testamentu- tak, ja gdy otworzyłam ST po raz pierwszy, to jeszcze szybciej zamknęłam. Później powróciła do Nt, który miałam przyblizony o wiele wcześniej i dopiero po moim spotkaniu z Panem Jezusem (określe to słowem - nowonarodzenie) zaczęłam powracać do ST, zaczęłam vczytać, to co wczesniej było dla mnie zakryte. Oddzielałam historie Narodu(Ksiega Kronik, Ksiegi Machabejskie) od ksiąg o innym wymiarze. O wiele później zrozumiałam ,że cała Biblia dana jest ludziom jako świadectwo: W ST- życie bez Boga i życie z Bogiem, życie według Prawa, życie bez Chrystusa. W NT- pokazane, że "Nic beze mnie uczynić nie możecie"- Człowiek bez Zbawiciela nie jest w stanie okiełznać tych mocy, które panosza sie wokół, nie rozumie dogłębnie sam siebie, bo czasem przeróżne doswiadczenia zyciowe potrafią Mu wykrzywić obraz siebie samego.
    W chrystusie odnajduje swoja tożsamość; Bóg nie zmienia Człowieka, a jedynie oczyszcza Go ze wszystkich zranień jakie przyniosło życie i przywraca Mu to, co w Dziele Stworzenia zostało włożone w Jego wnetrze.
  • @
    Takiego Boga- Boga Miłości poznałam Ja osobiscie; dopiero Chrystus wyelnia Prawo i Proroków, dopiero Chrystus w pełnym blasku ukazuje Ojca. Poruszyłaś sprawę zabójstw i cierpień, Jezus mówi: "Powiedziano oko za oko, ząb za ząb, a ja powiadam Wam..." (przepraszam, nie siegam teraz do wersetów, wiesz o czym mówie)- Jezus nie znosi Proroków, ale Prawo Mojżeszowe zamienia w Prawo MIłości. I jeszcze jedna Twoja wypowiedź; Ksiega Hioba- Magdalo, to moja księga- przeżyłam niemal krok po kroku dramat Hioba, w niektórych momentach mocno zbliżony- powiem Ci, że otwierałam ta księgę na końcowych wersetach i powtarzałam: Boże, wierzę, że jesteś Sprawiedliwy i któregos dnia wkroczysz w moje życie, pomożesz mi" Mówiłam też: "Wierzę, że tak jak odmieniłes los Hioba, tak odmienisz mój los i przywrócisz mi wszystko, tak jak przywróciłeś Hiobowi".cdn.
  • @alfa.com.hel 15:34:35
    Kończąc powiem Ci, ze Bóg mnie nie zawiódł- owszem doswiadczyłam, że jest Bogiem Wiernym, że każde Jego Słowo jest - Amen!. Dodam też, że miałam ta łaske, że przeżyłam Boga w działaniu, na potwierdzenie prawdziwości Bożebo Słowa. Piszesz, że eonmark jest bystrym, dociekliwym i inteligentnym- zauważyłam to// nie da sie spławić byle pstryczkiem w nos//
    Ale ja nie chce Go spławiać, zwrócilam Mu jedynie uwage na słowa kierowane do mnie, bo moja wiara nie musi być nazywana np" rozmiekczeniem mózgu"- może nie wierzyc w moje słowa, ale nie powinien mnie poniżąć, albo wkładac w moje usta czegoś, co nie ma miejsca. Ja tez jestem Człowiekie, wiara nie odbiera mi człowieczeństwa. Wiem, że nie wyczerpałam wszystkiego, bo to obnszerny temat, pozdrawiam Cię.
  • @Magdala 14:27:53
    Witaj Magdalo,
    Możesz podać źródło tej wiadomości? Bardzo proszę.

    /Czy wbijanie na pal nieposłusznych, aby w męczarniach umierali jest dobre? /

    Ja tego w Biblii nie zauważyłem.
  • @alfa.com.hel 15:43:34
    Dziekuje alfo za odpowiedź, ale niestety nie odniosłaś się merytorycznie do moich pytań. Dostałam jedynie bardzo ogólne informacje wraz ze świadectwem, a przecież nie o to mi chodziło. Tym bardziej, ze prosiłam o logiczne wyjaśnienie wymordowania setek tysięcy ludzi i pamiętaj, że Twoje wewnętrzne przeżycia (szanuje je) są tylko twoimi więc nie podlegają dyskusji, każdy z nas ma swoje małe lub większe "odloty", „wizje" czy sny, ale skąd ta pewność, że muszą pochodzić zaraz od Boga?

    alfo czy twoja subtelna odpowiedź to zgoda na to, że tolerujesz i usprawiedliwiasz to co robili Izraelici z rozkazu YHWH? Ze popierasz to, że zabijanie pomimo jawnego przykazania nie zabijaj było dobre i sprawiedliwe? Ze wyrzynanie w pień calych ludów i ich potomstwa jest działaniem "czystej miłości"?

    Piszesz: Chrystus zmieniał prawo mojżeszowe, ale czy to nie ten sam Bóg i ojciec Chrystusa ustanowił to prawo dla swego ludu, którego Izraelici przestrzegali bez zająknięcia, mordując i kamieniując? Czy to nie dziwne, że wtedy mogli to robić, a teraz już nie? Czy to będzie Bóg Starego testamentu czy nowego, nie ma to znaczenia, bo podobno on jest niezmienny..

    Wszystko to doprowadzilo mnie do pewnej konkluzji: biblijny Bóg jest źródłem zarówno zła, jak i dobra. Świadczy o tym wiele wersetów biblijnych.. Tego nie da się ukryć, a potwierdzeniem są czyny do jakich nawoływał oraz jakie nakazywał YHWH "swojemu" narodowi wybranemu.
  • @gsaw 16:27:30
    /// Na wstępie powiem Ci, że także Twoje zachowanie, nie wiem, powinienem odebrać jako złośliwość. Prosiłem po naszej ostatniej rozmowie o Biblii o dopytanie, pytałem czy masz jeszcze jakieś wątpliwości, nierozwiązane sprawy...... I co? Podwinęłaś ogon by za jakiś czas ponownie wysuwać te swoje kwestie, burzące a nie budujące. Tak się nie robi. //
    ___________________________________

    Złośliwością nie jest, poza tym gsaw nie chciałeś rozmawiać o ST, a czesto też nie tolerowałeś odpowiedzi które ci dawałam, sugerując, że są zbyt rozwlekle, że sie do nich odnieśc nie umiesz, że ci to zajmie z tydzień czasu..

    Poza tym odniosłam wrażenie, że irytują Cię moje odpowiedzi, bo chciałeś rozmawiać na własnych warunkach, więc dałam sobie spokój.
    Ot tyle.
  • @roux 16:26:48
    IV Mojżeszowa 25:

    25:1 Gdy Izrael osiadł w Szittim, zaczął lud uprawiać nierząd z Moabitkami.
    25:2 Zapraszały one lud na rzeźne ofiary swoich bogów, a lud jadł i oddawał pokłony ich bogom.
    25:3 Izrael sprzęgnął się z Baalem Peor. Wtedy Pan rozgniewał się na Izraela,
    25:4 I rzekł Pan do Mojżesza: Zbierz wszystkich naczelników ludu i WBIJ ICH NA PAL przed Panem w słońcu, a odwróci się płomienny gniew Pana od Izraela.
  • @Magdala 17:09:54
    Bardzo dziękuję.
    Z którego przekładu cytujesz?
    Sprawdziłem kilka przekładów, prawdopodobnie cytujesz z Biblii Warszawskiej.
    A w innych przekładach:

    Biblia Tysiąclecia:
    4) I rzekł Pan do Mojżesza: Zbierz wszystkich [winnych] przywódców ludu i powieś ich dla Pana wprost słońca,

    Biblia Warszawsko-Praska:
    4) Rzekł Jahwe do Mojżesza: Zbierz wszystkich przywódców ludu i każ ich powiesić w obliczu Jahwe, zwracając ich twarzą w stronę słońca.

    Biblia Gdańska:
    4) Rzekł tedy Pan do Mojżesza: Zbierz wszystkie książęta z ludu, a każ im, te przestępce powieszać Panu przed słońcem,

    Przekład Nowego Świata:
    (4) Przeto Jehowa rzeki do Mojżesza: "Weź wszystkich zwierzchników ludu i wystaw ich Jehowie ku słońcu,

    http://biblia.info.pl/biblia.php

    sprawdziłem też hebrajskie słowo יָקַע (yaw-kah, Strong 3363), z całą pewnością nie da się go przetłumaczyć na wbijanie na pal.

    Dziękuję za zadanie domowe
    Pozdrawiam :)
  • @gsaw 17:18:17
    Dziękuję, też tak odebrałam komentarze.
  • @roux 18:16:24
    Słowo "yaw-kah" oznacza, że były to tak czy inaczej powolne tortury zadane poprzez rozczłonkowanie, rozrywanie, powieszenie lub nabijanie na pal.. (można sprawdzić tutaj: https://net.bible.org/#!search/strong:03363)

    Cytat pochodzi z warszawskiej, ale roux czy to ważne, z kórej biblii cytuje, przecież powiesić = mord, przybić = mord, nabić na pal = mord, sciać mieczem = mord, spalić = mord, ukamieniować = mord, itd.

    Można wymieniać i wymeniać, ale to nie zmienia faktu, ze wszystko to działo się z nakazu YHWH ..

    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    P.S. Ja wiem roux, że jesteś "strażnikiem poprawności", nie tyle co politycznej.. tylko biblijnej i do tego bardzo sympatycznym:)
  • @alfa.com.hel 15:43:34
    Magdalo, Twój komentarz był bardzo obszerny i ja chociaż ujełam wszysztko w ogólnym zarysie, to jak widzisz zapisało sie lika części. Gdyby chcieć w jednym wpisie poruszyć to wszystko co poruszłaś, to trzeba byłoby napisać odpowiedź objetościa równa pracy magisterskiej, dlatego też, kończąc napisałam//wiem, ze nie wyczerpałam wszystkiego, bo to obszerny temat// sugerując Ci tym, że należałoby to rozpatrywać wg. konkretnych punktów. Ale też dodam, że jeśli oczekujesz ode mnie, że wyjasnie Ci dlaczego Izraelici toczyli zaciekłe walki- to znów Ci odpowiem, że przyjęli Prawo Mojżeszowe, że decydując sie być narodem wybranym przez Boga nie słuchali tego Boga...Sadzili, ze krew zwierząt wszystko załatwi. Pytasz, gdzie był Bóg? - otóz poprzez ofiary ze zwierząt ludzkość była przygotowywana na przyjecie jedynej, doskonałej ofiary. Czy ludzie byliby w stanie przyjąć ofiare Jezusa, bez tego przygotowania- z pewnością nie. Bóg nawoływał do odłaczenia sie od pogaństwa, od czarów wróżbitów itd. W tym narodzie objawił sie Bóg i dał im niezwykłe dowody obecności i opieki- niestety był zdradzany.
  • @Magdala 18:42:53
    יָקַע

    to be dislocated, be alienated
    1a) (Qal) to be dislocated, be torn away, be alienated
    1b) (Hiphil)
    1b1) to execute slowly (by exposure or impalation)
    1b2) to hang
    1c) (Hophal) to be executed

    Definicja KJV:
    be alienated, depart, hang (up), be out of joint.

    http://biblia-online.pl/slownik,hebrajski-james-strong,numer,3363.html

    czyli "yaw-kah" może też oznaczać przemieszczenie, zwichnięcie, odłączenie
    Pozdrawiam
    PS.
    Bardzo dziękuję za link.
  • @alfa.
    Pomyśl sama- porównaj to z naszym społeczeństwem- przecież 80% ludzi nazywa siebie wierzacymi- spójrz co sie dzieje, spójrz gdzie jest wyrzucony Bóg? Uważasz, że nie przyjdzie kara? Tylko tą kara nie będzie Ręka Boga, ludzie wyniszczą sie sami poprzez odejście od Boga i to wszystko co czynią. Żeby móc odnieść sie do jakiegoś tamatu, to musi to być konkretne zagadnienie, raczej nie artykół, bo do artykułu mozna jedynie napisać recenzje, albo pracę( za długa jak na komentarz). Serdecznie Cie pozdrawiam. I jeszcze jedno, bardzo cenie "poszukiwaczy", albo takich, co "prostuja ścieżki", ale wierz mi, natychmiast sie poznaje, że to własnie tacy pisza komentarz. Natomiast sa tez takie osoby, które chca wymusić na Tobie nawet to, czego Ty ni wyznajesz, albo nie stosujesz w swoim życiu, sa i tacy, co zrazili sie Kościołem, i teraz chjcieliby rozmawiać ze mna jak z całym wielkim Kościólem, a ja przepraszam - mam na imie Helena, odpowiadam za to co czynię, odpowiadam w sensie moralnym za najbliższych i rozumiem, że powinnam być pytana o moje zdanie o moje doswiadczenie wiary. Pozdrawiam.
  • @roux 18:16:24
    Dziękuję za komentarz, przed godzina wróciłam do domu i również sprawdzałam- jest napisane tak, jak przytoczyłeś. Pozdrawiam.
  • @alfa.com.hel 19:14:27
    /sa tez takie osoby, które chca wymusić na Tobie nawet to, czego Ty ni wyznajesz, albo nie stosujesz w swoim życiu/

    Nawet nie to, że chcą wymusić, lecz bezczelnie wymuszają, a do tego nie dają szansy na obronę.
  • @roux 19:30:13
    Potwierdzam, i dodam, że jest to obrzydliwe.
  • @Magdala 18:42:53
    Odpowiedziałam na Twoja notkę, sa dwa wpisy- przepraszam, nie wiem dlaczego opublikowały sie pod moim nickem. Pozdrawiam.
  • @alfa.com.hel 13:51:01
    Zeby uniknac dlaszych rozmow o niczym, tak by nie tracic cennego czasu na pierdoly, proponuje zaczac rozmowe o konkretnych biblijnych zagadnieniach.

    Na poczatek, Heleno, moze chcialabys zastanowic sie i ewentualnie odpowiedzic jak to mozliwe ze dwuch 'glownych' apostolow, piotr i pawel, posiadajac ducha bozego, ducha prawdy, weszlo ze soba w spor ktorego efektem bylo oskarzenie piotra o hipokryzje przez pawla.
    Hipokryzja to jedna z form klamstwa.


    To zagadnienie moze byc doskonala ilustracja tego czym jest poczucie bezpiecznestwa duchowego rozumianego jako wybor zaufania wobec nauczanych prawd.
  • @Magdala 14:27:53
    Czesc Magdalo,

    dla tych ktorzy urwali sie z choinki, pewne rzeczy sa juz oczywiste.
    Jak naprzyklad to ze proby racjonalnej rozmowy z trofeami zawieszonymi na piramidce wielopoziomowych klamstw sa najczesciej skazane na porazke.

    Piramida daje poczucie bezpieczenstwa, w terazniejszosci oraz w perspektywie przyszlosci.
    Poglad ze Wiekszosc nie moze sie mylic, to jedna z cegiel tego systemu, ktory zamiast budowac niezniszczalne przedsiewziecie, buduje wiezienie iluzji.

    Zeby jednak zrozumiec ze jest to iluzja, trzeba z nie wyjsc, odejsc na bok i spojrzec z dystansu.
    Okazuje sie ze nagle zaczynamy widziec wszystko inaczej, wyrazniej.
    Zanim to nastapi, potrzebny jest pierwszy krok, krok w nieznane, wbrew tradycji, wbrew programowi na ktorego laske wystawili nas rodzice, nasze srodowisko, ktore doswiadczalo tego samego schematu wczesniej.

    Nie jest norma wyrywanie sie z usankcjonowanych tysiacami pieczeci schematow, stajacych sie po drodze czescia naszej tozsamosci.

    Robiac krok w nieznane, ryzykujemy utrate tej ustalonej tozsamosci, jedynej jaka znamy my i nasze otoczenie ktorego interakcje z nami, wspoltworzy nasz swiat.

    Sama mysl ze moglibysmy zyc w iluzji i postepujac wobec samych siebie szczerze powinnismy zburzyc mury tego swiata, jest zbyt przerazajaca dla zbyt wielu ludzi.

    Wybieraja znany kawalek kata w systemie i trzymaja sie go kurczowo zagluszajac ewentualny wewnetrzny glos dajacy na rozne sposoby znac ze cos jest nie tak.
    Mechanizm obronny umyslu, pozwala wiekszosci na wytlumienie tych wewnetrznych 'anomali' tak by moc w miare normalnie fukcjonowac...tak powoli ludzie zamieniaja sie w zywe trupy.
    Nie zyja naprawde, nie chcac przyjac do wiadomosci ze zyc prawdziwie znaczy nie poswiecac idealow dla wygody.
    Stad tak wileu ludzi jest niezadowolonych ze swojego zycia.
    Za mlodu idealisci, z czasem konformisci.

    Ta swiadomosc sie w nich tli i nie daje sie calkowicie zdlawic, stad rozdzwiek pomiedzy tym co ludzie mowia, tym co robia a tym co mysla.

    Zbyt wielu zamienilo szanse na wolnosc dla iluzji bezpiecznego wiezienia...wola siedziec na choince, smarowac tryby maszyny tego systemu rzeczy.

    Pilnuja siebie nawzajem oraz warcza na tych ktorzy nie chcieli dluzej na niej wisiec i sie wdzieczyc przed reszta ozdob w grymasie sztucznego usmiechu skrywajacego pustke przed ktora tak uciekaja w szeroko pojety materializm.


    Czyz nie jest przyjemniej byc czescia calosci, laczyc sie solidarnie z racji swiat, powtarzac sobie wspolnie bajki dla utrwalania systemu, podtrzymywac tradycje czujac sentyment do jedynego swiata jaki sie zna?

    Poza nim bywa niewygodnie, zbyt czesto zbyt surowo, nie jest przeciez tak milo.


    Ironia polega na tym ze ten sam system, pewnymi kanalami, caly czas szepce do umyslow prawde o faktycznym stanie rzeczy...


    Wolnosc jednak nie jest nikomu narzucona, ona czeka na odkrycie.
    Nie gwarantuje tez odpowiedzi na wszystkie pytania, jest dopiero poczatkiem drogi.



    http://i.imgur.com/KoZ2VOa.jpg?1


    P.S:

    Mysle ze Roux sie przejezyczyl wczoraj z ta propozycja tanca z mezczyzna.

    : ) ) )

    Ja zawsze tanczylem z kobietami.

    : )

    Z toba moglby miec problem z dotrzymaniem kroku, na szczescie kobiety bywaja wyrozumiale czesciej niz mezczyzni.

    Pozdrawiam Magdalo,
  • @eonmark 00:37:31
    Serdecznie Cię witam. Pozwolisz, że odpowiem Ci nieco później?- dzisiaj mam wizytę u rodziny, wiec nie wiem czy zdążę, więc nie obiecuje, że to będzie dzisiaj. Potwierdzam przeczytanie komentarza, żeby okazać Ci szacunek. Musisz przywyknąć do tego, że nasz język nieco sie różni- Twój język przypomina mi "Młodego- gniewnego", co to odkrywa świat na nowo; mója mowa, to sa słowa starszej osoby, która wiele rzeczy ocenia nie tylko przez wiedzę, ale też przez pryzmat doswiadczeń, ale jednego możesz być pewien: mówie i piszę sercem i szczerze- tak jak myślę i tak jak czuję. No to sobie powiedzieliśmy, OKEY?- do usłyszenia. Helena.
  • @alfa.com.hel 09:38:25
    Rowniez witam Ciebie Heleno,

    //to sa słowa starszej osoby, która wiele rzeczy ocenia nie tylko przez wiedzę, ale też przez pryzmat doswiadczeń//

    Znam Heleno osoby ktore sa naprawde mlode I wyjatkowo doswiadczone.
    Doswiadczenie to uksztaltowalo w nich wspaniala dojrzalosc.
    Znam tez osobiscie wiele osob starszych ktore sa dziecinne, uparte I zmakniete w swoich swiatach wlasciwych wartosci.
    Wlasnym zyciem udowadniaja ze niewiele wynosza z nauki tego swiata.

    Wiek, nigdy nie byl I nie bedzie rzetelnym wskaznikiem czyjegokolwiek poziomu rozwoju.
    Tkwiac w takich stereotypowych pogladach tylko cementujemy w sobie sklonnosc do szufladkowania wlasnego potencjalu swiadomosci.


    //Twój język przypomina mi "Młodego- gniewnego", co to odkrywa świat na nowo;//

    Gniew nie rozwiazuje zadnych problemow tylko stanowi obstrukcje na drodze do ich rozwiazywania.
    Nie znosze sie gniewac ale oczywiscie to uczucie nie jest mi obce.
    Kiedy sie gniewam, dusze sie z tym od srodka dlatego staram sie jak najszybciej zrozumiec swoja sytuacje, swoje wlasne slabosci I pozbyc sie tego stanu skrepowania ducha.

    Co do odkrywania swiata na nowo...wlasnie o to chodzi Heleno.
    Nalezy odkrywac go caly czas I nie przestawac.
    Osiadlszy na laurach, w przekonaniu ze juz go odkrylismy, powoli I niezauwazalnie staczamy sie w kolejna falde jego klamstw I siedzimy sobie tam zadowoleni z siebie.
  • @eonmark 10:30:40
    Wróce do//starsza osoba//- ale zawsze młoda duchem(dopowiedzenie);
    //młodego- gniewnego// miałam na mysli gniew pozytywny, budujący- nie gniew, który nas niszczy. //zadowoleni z siebie// zawsze odkrywam, że czegos jeszcze nie zrobiłam, że coś popsułam, że kogoś zraniłam...i wciąż powstaje na nowo, może odrobinę lepsza?- może mocniejsza?- Świat tez chciałabym zmienić, bo według mnie stanał na głowie; ludzie(nie uogólniam) osiagnąwszy niemal szczyty techniki, intelektualnie staczaja się w dół, można dostrzec ogrom zniszczenia w różnych dziedzinach życia, ale to uzmysławia mi tylko, że człowiek musi mieć odniesienie do czegoś, kogoś; zniszczone autorytety prowadza do nikąd. Moim odniesieniem jest Bóg i Człowiek- bardzo lubie tą scenę, kiedy Piłat wskazując Jezusa mówi- "Oto Człowiek"- i to stało sie moim mottem życiowym, a raczej pragnieniem, żeby choć raz ktos powiedział o mnie-"Oto Człowiek". Wiem, że na przestrzeni lat ludzie wierzacy sami przyczynili sie do tego, że wiara postrzegana jest infantylnie, że traci często pogaństwem etc. I własnie na drodze wiary, ja jestem (mam nadzieję) taką "młodą- gniewną"- która chciałaby wiele zmienić i przywrócić blask wiary, odkryć Ewangelie na nowo. Pozdrawiam.
  • @alfa.com.hel 10:52:02
    Mam szacunek do starszych osob.
    Kazdy powinien miec ...starosc to nieunikniona kolej rzeczy w naturalnym trybie zycia.
    Zycie jest trudne.
    Ludzie sa niedoskonali.
    Bog tylko jeden wie ile wysilku a nawet bohaterstwa tkwi w niejednej starszej osobie.

    Starzenie sie, osiagniecie starosci w dodatku jest u zbyt wielu ludzi postrzgane jako stawanie sie czlowiekiem drugiej kategorii.
    Wystarczy zobacz na poziom upodlenia wladzy wzgledem sateszej czesc spoleczenstwa albo zachwyconych kultem piekna I mlodosci, tej mlodszej czesci spoleczenstwa.
    A prawda jest taka ze nasze wewnetrzna 'ja' nie musi czuc sie stare wcale.
    To zalezy w bardzo duzym stopniu od nas samych czy skupiamy sie tylko na cielesnosci czy budujemy ducha a cialo w miare mozliwosci dbamy najlepiej jak potrafimy I mozemy.


    Fsktem tez jest ze mozna uczyc sie wzajemnie od siebie pomiedzy pokoleniami.
    Taki byl od zawsze lad ludzkich spoleczenstw az...spoleczenstwa ogarnelo szalenstwo...wiemy chyba wszyscy jakie...jest ich sporo.

    No k udalo sie swiat postawic dogory nogami.
    Bo pieklo powstaje w dlugim odcinku czasu w sposob niemal niezauwazalny.

    To wszystko ma jednak sens.

    Nke znaczy to ze mamy wyczekiwac I dreptac nozkami by spelnilo sie to co dla ludzkosci zapisano w planie...tym bardziej powinnismy nazywac rzeczy po imieniu I wlaczyc o prawde...przekuwac ja w lad oparty o sprawiedliowsc.
    Kazdy dla siebie I swego najblizszego otoczenia...zdala od przemocy bo to chore jest.

    Ma to swoj sens.
    Zapytalem swego Tate czy moj dziadek kochal moja Babcie.
    Tata odpowiedzial ze tak, oczywiscie.
    Zadalem wiec nastepne pytanie.
    Czy widzial kiedykolwiek zeby dawal temu eyrazne sygnaly publicznie w obecnosci naprzyklad najblizszej rodziny.
    Odpowiedzial mi ze kiedys byoo inaczej, nie tak jak teraz.
    Mowi: synu, ludzie nie okazywali sobie publicznie milosci tak jak czynia to teraz, otwarcie.

    Powiedzialem Tacie ze w takim razie to nie bylo dobre.
    We wszystkim jest sens, w tych zmianach na gorsze tez.
    Chociaz ludzie zboczyli z pezyzwoitych drog , wcale nie byli na tej wlasciwej.
    Musimy widocznie przejsc przez to co dla swiata szykuja zeby zrozumiec jak powinnismy funkcjonowac.

    W tych czasach szalenstwa sa tez elementy ktorych nie bylo byc moze nigdy wczesniej , elementy ktore moga stanowic podstawe uzyskania pelenego statusu 'czlowieka' takiego jakim oczyma szczerej duszy naprawde chcielibysmy go widziec osiagajac go.

    Pozdrawiam Heleno.

    : )
  • @gsaw 20:06:55
    Witaj.

    Nie masz za co przepraszać, a i ja nie mam Ci czego wybaczać. Jesli ktoś reaguje (zobacz jak to robi Barbara i co sie z nia dzieje) zbyt emocjonalnie, to wiem, że emocje te są oznaką lęku lub przywiązania do idei i poglądów, których staramy sie bronić bo się z nimi utożsamiamy . Więc cię rozumiem..

    Dziękuje, że uważasz mnie za osobe wrażliwą.. staram się by inni odkryli tę wrażliwość również w sobie i by współodczuwali, bo tylko tak rodzi się empatia. Oczywiście, że nie muszę sie o nic prosić i tego nie czynię.

    Nie wiem jakie masz relacje z eonmarkiem, dlatego w tej sprawie nie będę się wypowiadała, zabierała glosu, staram się być zawsze obiektywna A Jesli chodzi o buddyzm.. buddystą przecież nie musisz być, ale wiesz umieszczasz tematyczne notki, zatem ludzie będa cię z nim (buddyzmem) kojarzyć. Już Naftali wyrobił sobie zdanie pisząc cos w stylu "no i wyszła słoma z Buddy" (http://roux.neon24.pl/post/114001,australia-nie-istnieje-czyli-falszywi-nauczyciele-w-akcji#comment_1043662)

    Pisząc, że swoim zachowaniem "robisz złą robotę" buddystom, miałam na mysli twoje emocjonalne wpisy, a obrażanie innych na pewno nie jest na miare kogoś kto stara się byc uważny i kontrolowac siebie (przecież przed zamieszczeniem komentarza mamy mnostwo czasu na wglad, na zastanowienie, na to by zadac sobie pytanie, czy czasem moj wpis bedzie nietaktowny, nie urazi kogos, itp.), do tego zauważyłam, że zarzucasz innym coś, co sam zapewne masz w sobie , bo ludzie są tylko naszym lustrem. Tyle w tym temacie. Nie odbieraj tego jako osąd bo osądem nie jest.

    I dziekuje za link. Dla jasności, chce Ci powiedziec, że pytania stawiam nie dlatego, że mam wątpliwości, bo ten etap w moim zyciu mam już dawno za sobą, nie chodzi też o to też, że sprzeciwiam się większości, ale o to by inny przestali myśleć utartym schematem, bo ktoś ich kiedyś zaprogramował, np: sugerując, że biblijny "Bóg jest miłością", a nie widzą ze ta miłośc łamie swoje własne przykazania miłości "nie zabijaj", itd. Także nie zrozum mnie żle, ja nie szukam już odpowiedzi na jakieś nurtujace, męczące mnie pytania, a już nie zyje iluzja (ideą) i wiesz.. dobrze mi z tym, nareszczie odrzucilam cos, co mnie tylko ujarzmialo -bylam spętana strachem - teraz oddycham pełnią.

    Pozdrawiam.
  • @eonmark 12:17:25
    Moje uznanie- czułam w Tobie własnie takiego Człowieka jakim widzę Cię w tym wpisie- mój dszacunek; mam takie samo myślenie i bardzo sie cieszę, że nie znudziłeś sie dyskusja ze mną- dobrze, że jesteś eonmark. Powiem Ci ,że przekilka lat pracowałam tam, gdzie nikt nie chciał iść, a to w Młodzieżowych Ośrodkach Wuchowawczych i Socjoterapii- Młodzięż pod nadzorem Sądu. Powiem Ci, że w tych chłopcach, których wiele osób skreśliło, pod maską ignorancji, obojetności, agresji etc. odkrywałam niejednokrotnie pieknych, młodych ludzi, skrzywdzonych przez starsze pokolenie, poranionych, zagubionych...Oni nigdy nie dali sie nikomu oszukać, czy akceptacja dla nich płynie z serca, czy jest kolejnym oszustwem. Dopiero dwa lata temu zostawiłam pracę, i to dopiero, gdy zjawił sie ktoś na moje miejsce. Więc widzisz, nigdy nie przekreślam, nie sądzę po pozorach, staram sie zrozumieć. Bardzo Ci dziękuję, a taraz już przygotowuję sie do wizyty, więc zajrze tu dopiero późnym wieczorem. Helena.
  • @Magdala 13:02:47
    Pozdrawiam Cię Magdali- też zauważyłam Twoja szlachetność i wrażliwość, nawet kiedyś, czytając Twój post pomyslałam sobie, że chciałabym, abyś zaistniała również na moim blogu. //byłam spetana strachem// doskonale Cie rozumiem, bo wiele osób to czuło. Jeśli można Magdali, to polecę Ci lekturę: "Jego Obraz, Mój Obraz"- autor Josh McDowell- polecam nie dlatego, że widziałabym jakiekolwiek braki u Ciebie, ale dlatego, ze to dobra lektura. Dodam, że odpisałm Ci na poprzedni wpis, ale chyba źle kliknełam i opublikowało się pod moim logo(2 wpisy) Pozdrawiam Cie serdecznie. Helena.
  • @alfa.com.hel 13:56:21
    Dziękuje alfo za ciepłe słowa i za komentarze.

    Uważam jednak, że aby odpowiedzieć na moje pytania nie potrzeba obszernego uzasadnienia ani żadnej pracy magisterskiej, wystarczy tylko odrzucić interpretacje ludzką, wpajaną nam w ciągu wieków, tzn. bez odgórnie narzuconych prawd. Do tego jednak potrzeba ogromnej odwagi, szczerego spojrzenia w swoje wnetrze oraz należy dostrzec jakimi naprawdę intencjami kierują sie ci, którzy pragna "życia wiecznego". Myslę, że wielu wierzacych czytając stary testament popada w wątpliwości , ale szybko je zagłusza , gdyż w ich mniemaniu zbyt wiele mogą stracić.. nagroda jest zbyt kusząca. Tak jak to odbieram.

    Napisałaś: "Pytasz, gdzie był Bóg?"; nie, ja nie pytam gdzie był biblijny Bóg, pytalam czy godne Boga były jego okrutne działania, czy byly one sprawiedliwe i podparte "czystą miłością", która rzekomo ma Go cechować? Myślę, że nie jest ciężko wyciagnac wnioski na podstawie zawartosci pięciu ksiag Mojżeszowych. Jednak większośc wierzących boi sie tak bardzo Boga i tego, że mogą odpaść od łaski, że przyjmuje wszystko co jest im "podane na tacy" czyli w "słowie" bez żadnego zająknięcia . Dlatego efekt jest jaki jest, a i odpowiedzi na moje pytania takie same..
  • @alfa.com.hel 13:56:21
    Pomyśl sama- porównaj to z naszym społeczeństwem- przecież 80% ludzi nazywa siebie wierzacymi- spójrz co sie dzieje, spójrz gdzie jest wyrzucony Bóg?
    _______________________________________________________

    Ja myślę alfo ze to nie jest kwestia wiary w Boga. Spójrz na rdzenne ludy afryki albo indian, to są ludzie ktorzy potrafia żyć w zgodzie z natura i w zgodzie z samymi sobą, ale biblia nazywa ich poganami, wiec i oni poszli pod "topor" zostali, eksterminowani, a dokonali tego, nie kto inni jak "wierzacy " w Jezusa.. no bo skoro YHWH pozwałal i nakazywał "niewiernych" zabijać to dlaczego oni nie mogą robic tego samego co naród wybrany?

    To jacy jesteśmy to wina nieznajomości siebie, naszej psychiki. Nepohamowany pęd do władzy i bogactwa zniszczyl w nas to co cenne, nasze "człowieczenstwo".. ped do samodestrukcji.

    alfo mozna byc dobrym czlowiekiem nawet nie wierzac w Boga, dobro nie jest kwestia wiary, bo nawet wierzacy fanatyk może uczynic wiecej zla swoja nadgorliwością niz niejeden ateista. Spójrz np. na Hitera, on tez wierzyl w Boga i jak to sie skonczyło? Chciał stworzyc naród panów (rase nadludzi), a opieral swoją wizję na biblii - na narodzie wybranym. Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane..

    Dobro wypływa z poznania samego siebie, to jakim jest człowiek w dużym stopniu zależy od społecznych uwarunkowań, wychowania, narzuconego systemu wartości, kultury w jakiej sie wychowalismy czy tradycji.. Dlaczego alfo np. nie wierzysz, że Koran jest świętą księgą stworzoną przez Allaha? Jest on przecież przez setki milionów wierzacych nazwany Bogiem Jedynym i nie ma innego boga prócz Allaha. Czy masz jakies inne argumenty czy dowody, by się z tym nie zgadzać? Tu YHWH, tam ALLAH, gdzie indziej KRISHNA, każda religia uważa, że jest w posianiu jedynej słusznej prawdy i wierzy w jedynego prawdziwego Boga...

    Napisałaś tez gdzieś w swoim komenatrzu, że: "Człowiek bez Zbawiciela nie jest w stanie okiełznać tych mocy, które panosza sie wokół, nie rozumie dogłębnie sam siebie, bo czasem przeróżne doswiadczenia zyciowe potrafią Mu wykrzywić obraz siebie samego. W chrystusie odnajduje swoja tożsamość; Bóg nie zmienia Człowieka, a jedynie oczyszcza Go ze wszystkich zranień jakie przyniosło życie i przywraca Mu to, co w Dziele Stworzenia zostało włożone w Jego wnetrze." http://alfa.com.hel.neon24.pl/post/114902,wieczerza-panska#comment_1056137

    To tylko iluzja alfo i samooszukiwanie się.. nikt nie jest w stanie nas zmienić jak tylko my sami i wlasny wysiłek w to włożony. Spójrz ile jest walk na tle religijnym, kto to czyni? Ludzie wierzący przecież w Boga. Wystarczy rownież spojrzeć na niektórych wierzących oraz na ich owoc ducha by odnieść to nieopdarte wrażenie samooszukiwania się:

    (...) Wiec wybaczcie mi wy domagajacy sie szacunu, ze kiedy was slysze na wymioty mnie zbiera i mam was za nic, mam was za scierwo!
    nadużycielinkskomentuj
    Bara-bar10.11.2014 20:23:57.

    Uważam, że rozwiązaniem na cierpienie człowieka jest poznanie samego siebie, bez samooszkiwania się, przyznanie się do swych intencji, uczuc, myśli. To z braku poznania i samoświadomości mamy tyle cierpienia na świecie, tyle zła ,okropienstw i walk między nami..

    Pozdrawiam Cię serdecznie i dużo zdrówka życzę.
  • @Magdala 18:53:28
    //Uważam, że rozwiązaniem na cierpienie człowieka jest poznanie samego siebie, bez samooszkiwania się, przyznanie się do swych intencji, uczuc, myśli. To z braku poznania i samoświadomości mamy tyle cierpienia na świecie, tyle zła ,okropienstw i walk między nami.. //


    Wlasnie dlatego ze nie rozumiemy samych siebie tym bardziej nie rozumiemy siebie nawzajem.
    Jestesmy jak dzieci we mgle.
    Ten stan utrwalaja oraz poglebiaja kontrolerzy spoleczenstw, ktorzy pasozytuja na zrodle energi ktora z nas czerpia.
    Obsluguja zakulisowy mechanizm ktorym robia ludziom wode z mozgow zarazajac umysly coraz wieksza ignorancja.
    Wykorzystuja do tego sprawdzony system 'dziel I rzadz' ktory sprawdza sie bezblednie.

    Tkwimi w zakletym kole bedac zaprogramowanymi robotami ktorych posuniecia sa tak latwo przewidywalne.

    Chociazby obecnie.
    Ten sam stary trik.
    najpierw pompuja banki spekulacyjne...jednoczesnie zbroja obie strony.
    Demoralizuja spoleczenstwa...pozniej kondycjonuja na nieuchronne, nadchodzace wydarzenia I ...I rzucaja podzielone strony sobie do gardel.
    Im wiekszy stopien zaawansowania technologicznego, tym narzedzia zniszczenia bardziej 'skuteczne'.

    Podminowali caly swiat zaczynem rewolucyjnym...

    Maja jeszcze w zanadrzu paliwo religijne.
    chrzescijanstwo kontra islam bedzie waznym elementem realizujacym odpowiednie srodowisko do sceny biblijnych rozmiarow.
  • @Magdala 18:51:34
    Witam Magdalo, dopiero wróciłam do domu, dlatego odpowiadam z opóźnieniem. Chcę Ci powiedzieć, że jeśli chodzi o moja wiare, to jest to moje głębokie i osobiste przekonanie, ze nie jestem pod wpływem ani ludzkich interpretacji- zawsze byłam od tego wolna, cenie sobie wolność wewnetrzna i nikt nie jest w stanie w jakikolwiek sposób "zniewolić" mojego myslenia- ja poprostu Magdalo, doswiadczyłam Boga i Bóg jest dla mnie realny, Prawdziwy. Ja nie czekam na nagrody, ani nie kieruje mna strach, moja wiara nie jest zbudowana przez ludzi....Przepraszam, za to sformułowanie: "Pytasz....", to raczej taki zwrot, który wypłynał ze mnie(trochę z nawyków). Odpowiem Ci na Twoja wypowiedź jutro- dobrze? Dzisiaj miałam troche rodzinnych spraw i tak przeleciał czas- jutro odpowiem napewno....Teraz przejde do drugiego Twojego wpisu.
  • @Magdala 18:53:28
    Tak, nawet niewierzacy Człowiek potrafi być dobry- oczywiście, że potrafi, znam bardzo dobrych ludzi, ateistów. Poznać siebie- prawda Magdalo, to wąne, tak samo jak ważne jest pracować nad soba- w Bożej szkole pracuje sie właśnie nad soba- ufff, jak czasem zaboli, gdy zrobimy coś nie tak. Pomyśl Magdalo, że sa ludzie, którzy zabrneli zbyt daleko, że są zwiedzeni, że nie potrafią poznać samych siebie, że są poranieni, czy to przez swoje grzechy, czy też poprzez działanie przeciwko nim. Dlatego Jezus mówi: "Zdrowi nie potrzebuja lekarza, ale chorzy". Poruszasz sprawe owoców ludzi wierzących- sama dostałam niejednego kuksańca, ale ja nie mówie o wierze martwej, tej, która jest tylko na wargach- ja mówie o wierze, gdzie przyjmując Jezusa, doznajemy nowonarodzenia, oczywiście nie dzieje sie to mechanicznie. Myśle, że jutro rozszerze ta wypowiedź....Magdalo, Hitler nie był człowiekiem wiary, raczej opętania...
    Sprawa Barbary//Uważam, że Ona potrzebuje pomocy- problem w tym, ze nie przyjmuje pomocy, próbowałam, niestety...Nie chce wypowiedzieć sie mocniej w tej sprawie, bo wpisy są otwarte dla wszystkich, a ja nie chć
  • @
    przepraszam, znów mi uciekło, ale tym razem nie wcieło tekstu, bo przezornie otworzyłam dwie karty.// Otóż ja nie chce dodatkowo ranić. Nie odtraciłam Barbary jako Człowieka, odwracam sie od jej tanatyzmu i wulgaryzmów. Wiedz, że gdyby zwróciła się o pomoc, natychmiast podałałabym jej rękę i pomogłabym wyjść jej z tej niewoli. No własnie to jest taki stan, jak opisałaś odnośnie wierzących...Magdalo, jeszcze raz powtórze, ze jutro odpowiem- wypunktuję wszystkie Twoje wątpliwości, czy zdania(okresl to po swojemu) i punkt po punkcie bede Ci odpowiadała. A tymczasem życzę Co dobrej nocy, bardzo mi jest miło, że zechciałaś gościć u mnie. Serdecznie CIe pozdrawiam. Helena. Możesz zwracać sie do mnie imieniem- jak wolisz.
  • @eonmark 19:37:59
    Pozwól, że sie włączę. Tak, jeśli chodzi o sytuacje polityczno- gospodarczą przyznaję rację, też to widzę. //Mają jeszcze w zanadrzu paliwo religijne// Chciałbym ,żeby ludzie wierzący ocknęli się. Pozdrawiam Cię, do jutra.
  • @eonmark 00:37:31
    Witam Cię, odpowiem Ci na postawiony temat. Wybacz, będę pisała w częściach, bo coś sie dzieje u mnie z programem i nieco dłuższy tekst wcina mi,nawe na zewnetrznym edytorze- wyskakuje napis-"wystapił bł"i na nowo logowanie. Moja odpowiedź nie bedzie jakimś wywodem naukowym, bo i po co- znasz doskonale zagadnienia, wiem, ze bardziej Ci chodzi o mój pogląd. Więc przedstawie Ci moje rozumienie. Piot i Paweł: dwie różne osobowości; Piotr prosty, porywczy, czasem przesadnie ambitny//"przebaczyłem mu siedem razy- Piotr doskonale wie, co znaczy przebaczyć, ale tu jest chęć pokazania sie(w podtekście) z lepszej strony- . Paweł- faryzeusz, który jezd obeznany w Pismie, czynami dowodzi swoich racji( przesladowanie chrzescijan- działanie wynikajace z poddaństwa strukturom Prawa). Te dwie postacie maja różne doswiadczenie życiowe i różna droge wiary, również różne doświadczenie nawrócenia. cdn.
  • @eonmark 00:37:31
    2. Paweł nawraca się pod wpływem Objawienia Chrystusa, który uświadamia Mu, że przesladując chrzescijan, prześladował Jezusa. To głebokie poczucie winy włoży w serce Pawła pragnienie pokonywania wszelkich trudności dla Tego, którego ujrzał, w którego uwierzył.//"I pokażę Mu, jak wiele bedzie musiał wycierpieć dla Mego imienia " Dz 9, 16// Poczucia winy Piotra miało inny wymiar- po pierwsze Jego nawrócenie tez było inne, nie miało w sobie tyle dramatu- winę Piotra można było wypłakać, zmazać łzami//jawnogrzesznica// Paweł posłany jest do pogan- nie do przyjęcia dla Żyda...Wrócmy teraz do Dz 2, Zesłanie Ducha Świętego; Piotr wczesniej ustanowiony jest Głową Koscioła, teraz napełniony Bożym Duchem, głosi płomienne kazanie...Przed Pawłem- dopiero sie nawróci. I nagle Paweł zaczyna swoja misje wśród pogan- zaczyna sie spór. cdn.
  • @eonmark 00:37:31
    Teraz musimy sobie uświadomić, że napełnienie Duchem Świetym nie jest równoznaczne z byciem Duchem. Bowiem, gdyby już byli duchem, to nie byli by zwykłymi ludźmi i nie byłoby ich w tych miejscach- mniemam, ze byli zjednoczeni z Bogiem, który jes t "Ojcem Duchów". Bycie pod wpływem Bożego Ducha w kazdej chwili, jest dla Człowieka nie osiagalne- jestesmy w ciele, do[piero przechodzimy oczyszczenie, odrodzenie, a nawet poznanie Prawdy. Wystarczy niewielki błąd, np pycha, gniew, etc..., i tenże przeczysty Boży Duch(powiem to symbolicznie) staje obok; wyszliśmy spod Bożej Osłony i możemy wówczas zadziałać po ludzku- masz najlepszy przykład z błedu, który zrobiłam ja sama, wzgledem Naftalego- przy poście- "gdybym nie miał miłosci"- wstęp do wieczerzy Pańskiej. Po takim ludzkim błędzie Duch Boży daje nam odczuć, że jest zakłocona więź między nami, a Bożym Duchem, więc szukamy błędu i prosimy o Światło. cdn.
  • @eonmark
    (poprawiam- bowiem, gdyby już......że byli- winno być byliby) Mniemam, ze w sercach Apostołów działo sie podobnie, bo przeciez nastepuje naprawienie relacji, tyle tylko,że porywczość Piotra wymaga interwencji Bożej w wymiarze stosownym do Jego osobowości- Świadectwo nawrócenia i powołania Pawła- Dz 9, 1-19. Barnaba składa to świadectwo Apostołom:
    "Bracia jednak dowiedzieli sie o tym, odprowadzili Go do Cezarei i wysłali do Tarsu" Dz 9, 30. Na koniec przypomnę, że czytamy w Dziejach Apostolskich, że to co z Boga jest ostoi się, a jesli walczymy z czymś nieswiadomie, czy tez swiadomie - oby nie okazało sie, że walczymy z Bogiem.

    Serdecznie Cie pozdrawiam- mysle,że to wystarczy- przepraszam za długi tekst, ale napisałam sercem. Pozdrawiam. Helena.
  • @gsaw 13:26:09
    Witaj gsaw, W walce duchowej najważniejsza zbroja to MIŁOŚĆ i w porę podane Słowo- Miecz. Do walki duchowej możemy stanąć tylko, gdy jesteśmy do tego posłani, jeśli pójdziemy sami, to nie wyobrażasz sobie jakie możemy zebrać cięgi(opowiem kiedyś) .Tak, najpierw - pierszy krok - całym sercem szczerze przyjąć Jezusa i nie bać sie Jego szkoły- On Sam nas pośle, bez Niego nic nie uczynimy. Pozdrawiam. Helena.
  • @gsaw 16:58:24
    Dziękuję, zgadzam sie- każdy z nas ma indywidualne prowadzenie, trzeba je odkryć. Tak, Bóg przemawia do nas na różny sposób, a na pierwszym miejscu poprzez Syna Swego Słowo- z Pismem sprawdzamy, czy dobrze rozumiemy, czy to jest biblijne, ponieważ sa tez zwiedzenia. Pozdrawiam.
  • @alfa.com.hel 12:23:05
    Czesc Heleno,

    Twoja odpowiedz nie jest w zadnym razie rzetelnym wyjasnieniem problemu ducha swietego w kontekscie wzajemnego oskarzania sie apostolow.

    Piszesz:

    //Te dwie postacie maja różne doswiadczenie życiowe i różna droge wiary, również różne doświadczenie nawrócenia.//


    //Teraz musimy sobie uświadomić, że napełnienie Duchem Świetym nie jest równoznaczne z byciem Duchem//


    // Wystarczy niewielki błąd, np pycha, gniew, etc..., i tenże przeczysty Boży Duch(powiem to symbolicznie) staje obok; wyszliśmy spod Bożej Osłony i możemy wówczas zadziałać po ludzku//


    Wnioski jakie wyciagasz sa wiec nastepujace,
    piotr i pawel sa tylko ludzmi uksztaltowanymi przez rozne wydarzenia.
    Duch jak otrzymali nie zamieszkuje ich cial w sposob ciagly, pojawia sie i znika.
    Owi apostolowie, nie mogli byc pod dzialaniem ducha siwetego w sytuacji kiedy sie ze soba klocili zarzucajac jeden drugiemu falszm czyli klamstwo.


    To niestety rodzi olbrzymie implikacje Heleno.

    Jak rozpoznasz kiedy slowa piotra czy pawla albo jakiegokolwiek innego autora biblijnej ksiegi sa dzielem ducha bozego?

    Masz na to sprawdzony patent.

    W sytuacji kiedy apostolowie sami sobie zaprzeczaja oraz sobie nawzajem, mozna przeciez wyciagnac logiczny i jasny wniosek ze duch siwiety jest w duzej czesci bibli, poprostu nieobecny a autorzy, tworzac sprzeczne tresci, wprowadzaja czytelnikow w blad.

    Problem jest o tyle istotnym ze wiekszosc interpretatorow biblijnych i ludzi tkzw.'wierzacych' uznaje tresci biblijne za slow boze od a do z.

    Sama wlasnie przyznalas ze tak nie moze byc.

    To jest cos o czym pisze od lat.


    Pawel jest znany z tego ze zaprzeczal sam sobie w olbrzymiej ilosci przypadkow, a jego niektore nauki sa oczywistymi klamstawami, ktore mialy i maja wplyw na umysly ludzi 'wierzacych'.
  • @eonmark 18:04:44
    Przepraszam, pisze ponownie, ponieważ zauważyłam istotny błąd, który wypaczył by sens. //jest problem//ano jest- ponieważ, mimo swojej inteligencji, nie rozumiesz co piszę; upierasz się przy tym, co jest według Ciebie jedynie słuszne, wkładasz słowa, których nie powiedziałam. TAK< PISMO ŚWIĘTE JEST SŁOWEM BOGA< JEGO AUTOREM JEST BÓG, ale jest to Księga o Świętym Bogu i grzesznym Człowieku; Bóg ukazuje Droge Bożych Błogosławieństw, Swój Boski Plan Zbawienia. Oczywiście, że Duch Boży jest zawsze obecny i to nie tylko w Pismie, " Wnim zyjemy, w Nim sie poruszamy". To ludzka pycha chciałaby zaprzeczyć istnieniu Boga; Człowiek gotów przekopać wszystkie słowniki świata, żeby znaleźć słowo zaprzeczenia. Pozdrawiam
  • @gsaw 20:08:45
    Tak, oczywiście, dziekuj e za uwagę, będę bardziej precyzyjna. Pzdrawiam, Helena.
  • @Magdala 18:53:28
    Witaj Magdalo, zrobiło sie późno, wciąż brakuje mi czasu, bo poza blogiem toczy sie zycie, muszę nadrobić luki w pisaniu, bo materiały zgromadzone, wszystko czeka. Spróbuję Ci odpowiedzieć, ale tak jak ja czuję, nie chce i nie potrafie być sztuczna.Piszesz//wystarczy tylko odrzucić interpretację ludzką, jaka nam...//otóż jestem wolna od tych interpretacji, bo nigdy nie miałam ich wkładanych, to co mówie lub piszę, wynika z mojego osobistego przekonania.//Okrutne działanie Boga// Bóg przekazał ludziom dekalog, Bóg miał być Królem i Wodzem Narodu Wybranego, Oni mieli iść droga błogosławieństw. Bardzo szybko Człowiek chce Boga odrzucić, wprowadza swoje przeróżne działania; w prawie Mojżesza bardzo łatwo odkryć czynnik ludzki, Bóg ukazuje to jako świadectwo etc. Tak, ST jest pełen obrazów z przelewu krwi, ale ja od siebie Ci powiem, że chciałabym ludziom ukazać Boga Miłości, bo taki jest- prawda jest, że wielu ludzi czuje strach przed Bogiem, ale czują go w przeważajacej częsci ludzie, którzy Pisma nie znają(to moje spostrzeżenie) cdn w cz.2
  • @Magdala 18:53:28
    Przyczyna nie jest to, ze znaja Boga, raczej to- że nie znaja. Bardzo dużym czynnikiem sa sprawy błedów wychowawczych np. Dziecko, które ma groźżnego Ojca, nie potrafi mówić do Boga, Abba- Tatus...Miałam problem odwrotny, uwielbiałam mojego Tate i gdy kiedys usłyszałam, jak ktoś mówi "Tatuś"- to byłam oburzona niemal, bo to słowo w moim sercu, należałó sie tylko mojemu Tacie. Wprawdzie, ja nie używam tego zdrobnienia w stosunku do Boga, ale nie razi mnie to od chwsili, gdy//wejrzałam w siebie// i poznałam psychologie w wymiarze- psychologia religijności- jest taki dział.//Potrafia zyć w zgodzie z natura//człowiek wierzacy- powiem, po nowonarodzenia, nawet jesli jest zniszczony, poraniony, to pierwszy okres po nawróceniu wraca samoistnie do życia w zgodzie z naturą. cdn.
  • @Magdala 18:53:28
    Boże Światło prowadzi nas wgłab siebie, aż do poczęcia, do życia płodowego- wyobraź sobie, ze nawet nie wykształcony człowiek poznaje psychologię(to jest właśnie w Bożej Pedagogii) poznaje sibie, odkrywa swoja tożsamość i to jest własnie uzdrowienie wewnetrzne. Bóg swoja Miłościa zabliźnia rany, bo przecież nasz grzech, i grzechy innych osób wzgledem nas, pozostawiaja w duszy ślad, czasem bardzo bolesny. W Bożej miłości jesteśmy zdolni do pełnego przebaczenia, najwiekszym problemem jest przebaczenie samemu sobie, nie dopuszczenie samooskarżeń.//Hitler//już wspominałam, że to nie była wiara, a opętanie, był skrajnym psychopatą; w wielu sytuacjach wykorzystana jest wiara ludzi, do osiągniecia celów osobistych, politycznych etc. , ale żyja z Bogiem mamy rozeznanie, kto i kiedy chciałby nami manipulować, lub być takim//pasożytem, co czerpie z nas energie(eonmark//- ja mówie o takich: "duchowe wampiry"// cdn.
  • @Magdala 18:53:28
    //Koran- Świeta Ksiega//- dl amuzułmanów, szanuje innych ludzi, ale dla mnie koran jest czymś innym niż Biblia- dlaczego? Otóż prawda jest, ze istniał Kriszna, Machomet- postacie historyczne- Jezus , cieleśnie, też jest postacia historyczna. Jest tylko jedna różnica- kazdy z nich (CIELEŚNIE) poniósł smietrć, ale tylko Jeden z Nich Zmartwychwstał, a był Nim Jezus Chrystus zapowiadany przez proroków. Apostoł Paweł przekazuje nam wspaniałe Słowo, które tłumaczy wszystko: "Gdyby Jezus nie Zmartwychwstał daremna byłaby wiara nasza"- to jest Prawda, która wyznaje. Pewno, nie odpowiedziałam Ci idealnie, no ale cóż- nie "zapędzam" sie dalej niż mogę, Pismo poznajemy przez całe życie i wciąż otwiera sie przed Nami na nowo. Pisze trylko o tym co poznałam- ww wpisie do blogu zaznaczyłam, że chcę przybliżać Słowo w wymiarze egzystencjalnym. Dlaczego?- Ewangelizacja i teologia(jako nauka) to dwa nurty tej samej wiedzy, ale Ewangelizacja jest forma dla zwykłych ludzi, takich jak ja, jest poznaniem Bożego Planu Zbawienia, a wiedze Człowiek może później zdobywać i pogłębiać według tego jak Go Bóg poprowadzi. Serdecznie Cie pozdrawiam, miłego wieczoru życzę.
  • @alfa.com.hel 19:12:37
    Czesc Heleno,

    Nie rozumiem w ktorym miejscu wkladam Tobie do ust slowa ktorych nie wypowiedzialas?

    Gdybys mogla precyzyjnie wskazac?


    Napisalas o roznych charskterach I sposobie powolania piotra I pawla, chcac chyba wskazac podloze do zaistnienia roznicy miedzy nimi.

    Napisalas ze duch nie mieszka na stale w czlowieku.

    Wiec wnioskuje ze piotr I pawel w momencie oskarzania jednego przez drugiego nie mieli tego ducha.

    Ale oskarzenie pozostalo w pismie I kladzie sie cieniem na piotrze.

    Chociaz wedlug Ciebie nie mieli wtedy ducha prawdy w sobie.

    Jak zatem cala ksiega moze byc napisana pod wplywem ducha jezeli wprowadza w blad?

    Pozatym co z sytuacjami w ktorych pawel sobie zaprzecza?

    Albo jezus?

    Alba jan chrzciciel?

    Albo autorzy innych ksiag?


    Moge podac konkretne przyklady?


    Mam do Ciebie dodatkowe pytanie.

    jak to mozliwe ze w niebie krolowal szatan I doszlo tam do wojny?
  • @eonmark 00:01:36
    Odsyłam Cię do komentarza @jerkeja, który odpowiedział Ci wyczerpująco na wszystkie Twoje pytania i wątpliwości- przeczytaj zamiast mojej odpowiedzi, bo komentarz jerkeja jest tak pieknie napisany, że cokolwiek bym dopowiedziała, to moja wypowiedź bedzie tylko namiastka Jego wypowiedzi. Pozdrawiam.
  • @alfa.com.hel 21:06:28
    Dziękuje Heleno za odpowiedź.

    Piszesz: „ ale żyja z Bogiem mamy rozeznanie, kto i kiedy chciałby nami manipulować, lub być takim//pasożytem, co czerpie z nas energie(eonmark//- ja mówie o takich: "duchowe wampiry"
    ________________________________________________________

    Wybacz Heleno, jeżeli eonmark jest wampirem-pasożytem, jak napisałaś, to kim jest blogerka Barbara? Nie jestem adwokatem eonmarka, on sam wystarczająco dobrze potrafi się obronić, jednak nigdy bym go tak nie nazwała...

    No Heleno powiem ci, że jakbym miała wybór, którego „wampira” (eonmarka czy Yhwh) poprosić do tanga, zapewniam Cię, że byłby to eon.. On przynajmniej nie depcze po pantofelkach ;-))

    I nie trzeba się bać eonmarka - jeżeli wiara jest mocna i niezachwiana to nawet cała horda takich wygłodniałych wampirów nie sprawi, że się od niej odpadnie ;-)

    Pozdrawiam :)
  • @gsaw 23:23:28
    Dziekuje Ci gsaw z wyczerpującą odpowiedz oraz za wysiłek w to włożony.

    Pozdrawiam.
  • @Magdala 17:46:47
    Magdalo- źle odczytałaś, chociaż to moja wina - byłam niedokładna- eonmark o godz. 18, 53/28- napisał do Ciebie o pasożytach, którzy czerpia z nas energię- dlatego zaznaczyłam w nawiasie "eonmark"- i dodałam,że ja takich nazywam wampirami duchowymi. Byłam pewna, że skojarzysz- nigdy nie pozwoliłabym sobie, żeby Go tak nazwać. Magdalo, proesze o wybaczenie i Ciebie i eonmarka. Przepraszam- może to dziwnie zabrzmi, ale poruszam się w internecie- w wymiarze duskusji z innymi- od niedawna i ucze sie od Was. Proszę zatem o wybaczenie. Helena.
  • @alfa.com.hel 12:03:38
    Czesc Helenko,

    Jerkey niczego nie wyjasnil.
    Nie odniosl sie do zadnego przykladu jaki podaje konkretnie.
    Opowiedzial mi tylko o ssoim stosunku do mnie.
    Jego odpowiedz jest tylko ucieczka od faktow I merytoryki w ogolne stwierdzenia wynikajace z jego wiary ze jest tak a nie inaczej.

    Ja poruszam konkrety I odnosze sie do faktow, intdresuje mnie powazna, rzeczowa rozmowa.
    Rozmowa z ludzmi ktorzy w kwestii tresci biblijnych skupiaja sie na swoich odczuciach I zwiazanej z tym wierze kompletnie mnie nie interesuje.
    Jest dla mnie strata cennego czasu.

    Jest tak bo juz, bo ja w to wierze pozostawiam dyletantom.

    Niestety zauwazam u Ciebie Helenko niechcec do rzeczowej dyskusji.

    zadalem konkretne pytania, nie odpowiedzialas rownie konkretnie na zadne z nich.
    Zastawiasz sie albo tym ze musisz temat jeszcze zglebic albo tym ze ktos inny mi odpowiedzial.

    Niech zatem tak bedzie.

    Po wymianie paru mysli z Toba, odnosze wrazenie ze jestes dobrym I nadal poszukujacym czlowiekiem.
    pamietaj ze prawda bywa inna od naszych oczekiwan.
    Czasem jest wrecz szokujaca.

    Pozdrawiam serdecznie.
  • @Magdala 17:46:47
    Magdalo,

    Do tanga trzeba dwojga, I ja wolalbym zatanczyc z Toba zamiast biblijnego boga milosci : )

    W realu tez nie depcze pantofelkow.
    : )))
  • @eonmark 06:00:07
    Dziękuję - pozdrawiam. Helena.
  • @alfa.com.hel 18:38:06
    Witaj Heleno:) skoro w istocie tak sie "sprawy" mialy to przepraszam:) Pozdrawiam:)
  • @Magdala 09:53:55
    Witam Cię Magdalo, cieszę sie, ze napisałaś, bo miałam wyrzuty, że mój wpis był niesprecyzowany. Wciąż mało czasu, poza tym mój skromny warsztat literacki mieści się na laptopie bez internetu- dobrej jakości, z drukarką- wspaniała maszyna do pisania, a do wydawnictwa przenoszę przez "pendraka" na ten laptop. Wygodnie; teraz znów siądę do pisania i znów czasu będzie bardzo mało, ale wciąż ciągnie mnie do dzielenia się swiadectwem wiary. Widzisz Magdalo, każdy z nas ma swój mały świat, w którym się realizuje, rzecz w tym, żeby sie nawzajem szanować. Te "światy" są czasem tak rózne, ze nie da się złaczyć w jeden, no i bardzo dobrze, bo tym róznimy sie od robotów, ze nie jesteśmy zaprogramowani. Rozumiem Ciebie, co czujesz, jak myslisz; moje myślenie jest zupełnie inne, ale to nie znaczy, ze Ciebie nie szanuję. Pozdrawiam- dużo radości życzę. Helena.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY