Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
597 postów 6826 komentarzy

www.myśląca.pl

alfa.com.hel - Chcę zamieszczać rozważania biblijne, świadectwa Bożego działania i poezję...Mój status- nauczyciel na emeryturze- humanista, teolog; dobra znajomość zagadnień biblijnych i egzystencjalnego wymiaru Słowa Bożego.

Czy jesteśmy Chrystusowi

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy....Pokój zostawiam wam, pokój mój daje wam. Nie tak, jak daje świat, Ja wam daję." (J14, 26-27) "latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie" (J15, 4)

 Czy jesteśmy Chrystusowi?- to pytanie zadaję sobie i wam; szukałam odpowiedzi na naszych blogach szukałam tych Chrystusowych ludzi, i niestety...Nie, nie chce nikogo krytykować, ale też nie ze wszystkim mogę się pogodzić, i nie chodzi mi o komentatorów, bo są różni, pytam raczej blogierów. Czy "mądrości", którą zapisujesz, nauczył Cię Duch Święty? Czy pokój Chrystusowy gości w Twoim sercu? I wreszcie, czy owoc, który chcesz poprzez to pisanie wydać, jest z Bożego Ducha, czy raczej chcesz zaistnieć? Wszyscy dają do zrozumienia, że należą do Chrystusa, no więc skąd tyle zaciekłości, sporów, poniżania innych- Czy tego Cię nauczył Duch Święty?- ten Boży Duch- Dobry, Cichy i Pokorny?- ten niosący ukojenie dla dusz naszych?(Iz55, 1-3). A co się stało z pokojem, który Ci dał Chrystus?- przecież kipisz nienawiścią do innych wyznań- może właśnie poprzez tą nienawiść ukazujesz fałszywy obraz Boga, a przy tym po faryzejsku widzisz siebie w świetle zasług?(nie podam nazwisk, bo szanuję waszą anonimowość)...Wyobraź sobie, że na Twój blog wchodzi osoba zagubiona, a jeszcze bardziej- poraniona- myśli, że tu wreszcie znajdzie ukojenie, ale zamiast tego dostaje "kopa". Mówisz, że to nieprawda?- ależ prawda, doświadczyłam tego sama, bo oto w bardzo perfidny sposób drwiłaś/łeś ze spraw, które były cenne dla mojej śp. Mamy, w ten sposób "dałeś/łaś mi kopa" ze swojego blogu, bo pamięć o mojej Mamie jest dla mnie święta i nie przyzwalam, żeby Ją obrażać, tym bardziej, że nie może się już bronić- pewno nie pomyślałeś/łaś że w ten sposób ranisz żyjących?

 Jak wobec tego rozmawiać? Pragnę podzielić się z wami zasadami, które sama staram się stosować:

1. "Pocieszajcie, pocieszajcie mój lud "- mówi wasz Bóg. (Iz40,1). Czy słyszysz co mówi do nas Bóg?- pierwszym, naszym podstawowym obowiązkiem jest niesienie pocieszenia- tak czynił Chrystus.

2. "Budujcie, budujcie, uprzątnijcie drogę, usuńcie przeszkody z drogi mego ludu" (Iz57,14)- Czy słyszysz, co mówi do nas Bóg?- usuń przeszkody: ból, lęk, mylne wyobrażenie Boga, uprzątnij- swoją złość i pogardę, no i BUDUJ. Bóg mówi- BUDUJ, nie rujnuj czyjejś duszy...Masz usuwać przeszkody, a nie rzucać kłody pod czyjeś nogi.

3. "...poślę Go do was. On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, sprawiedliwości i sądzie" (J16, 7-8). Słyszysz, co mówi do nas Bóg?- On doskonale wiedział, że jesteśmy słabi i bez Niego nic uczynić nie możemy, dlatego posłał nam Swojego Świętego Ducha i powierzył Mu Misję- do tej Misji, częściowo dopuścił również nas, ale wyraźnie wskazał co należy do nas, co do Ducha Świętego, więc dlaczego chcesz zastąpić Bożego Ducha? Czy nie wiesz, że taką postawą dopuszczasz się grzechu pychy i poprzez to oddzielasz się od Boga? Może dlatego nie zauważasz tego "światowego jazgotu" na swoim blogu?

Myślę że warto, abyśmy to przemyśleli jeszcze raz i odnowili nasze umysły, bo przecież "tyle serc czeka na Ewangelię"  Serdecznie Was pozdrawiam.

 

KOMENTARZE

  • @gsaw 23:42:38
    To ja Ciebie przepraszam, bo traktuję cię jak Przyjaciela, więc nie- nie myślałam o Tobie- myślałam, że każdy odbierze to, co Mu zechce powiedzieć Duch Święty- to On kieruje Bożym Słowem, niesie tam, gdzie zamierza- to jest właśnie Jego Misja. Dziękuję za wpis- był jeszcze przy tym piękny wiersz, ale nie przeszedł, zamieszczę innym razem.
  • @gsaw 00:00:25
    No oczywiście, że spotkałam niemiłe sprawy u konkretnych osób, ale raczej zależy mi na tym, żebyśmy pamiętali, kim jesteśmy, a KIM jest Bóg, bo przecież można tak dużo dobra tworzyć, dokonywać rzeczy wielkich- Bóg jest Wielki...Życie chrześcijanina nie jest życiem w pojedynkę, ale trzeba żyć w JEDNYM DUCHU, wówczas ujrzymy i MOC I POTĘGĘ- doświadczymy Boga w działaniu- to jest cos wspaniałego. Więc próbujmy stworzyć społeczność ludzi Chrystusowych, ale tak na serio...Pomyśl, czego dokonało dwunastu Apostołów, a MY- świat wariuje, staje na głowie, a my chcemy udowodnić, kto z nas jest mądrzejszy. A odnośnie słów- każde słowo, które piszę odnoszę wpierw do siebie, resztę pozostawiam Bożemu Duchowi. Pozdrawiam.
  • @Naftali 00:43:19
    Dziękuję, jeśli zauważyłeś jakiś błąd, to bardzo proszę możesz mi o tym powiedzieć, z pokorą przyjmę. Ja również się uczę i ten post kierowałam również do siebie samej. Bardzo sobie cenię dyskusję, ale w przyjaznej, szczerej atmosferze, wówczas budujemy naszą wiarę, korygujemy błędy- właśnie tego bym chciała. Pozdrawiam serdecznie.
  • @alfa.com.hel
    Napiszę Pani tak.
    Występuje u Pani przewaga emocjonalności nad logicznym myśleniem. Przyjmuje Pani swoje doświadczenia i zakres rozumienia za bazę odniesienia do której chce (oczekuje, żąda), aby inni się dostosowali.

    Z kolei ta baza odniesienia - jest oparta i na ST i NT - a to są różne spojrzenia na rzeczywistość - niekompatybilne.

    Póki Pani zachowuje taką postawę dla siebie - wszystko w porządku. Jeśli będzie próbowała naginać do niej innych - stanie się Pani fundamentalistką o totalitarnych skłonnościach.

    PS. Niech Pani nie czyni dobra; niech Pani będzie dobra.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:43:31
    Nie zrozumiał Pan, szkoda. Psychologiem też raczej Pan nie jest, szkoda- może by Pan zauważył, że ja nie czynię dobra- dobro(tak uważam) jest we mnie; nie naginam nikogo i do niczego, a fundamentalizm naprawdę mi nie grozi. Przypuszczenie, że mogę, kiedykolwiek(!), mieć totalitarne skłonności, to już.....zostawię bez komentarza. A odnośnie ST I NT- to się wzajemnie tłumaczy, nawet sam Jezus, również Apostołowie, przytaczają wersety ze ST. Nie miałam zamiaru niczego Panu narzucać, jeśli tak to Pan zrozumiał, to przepraszam- widzę, że dział "Religie" jest zarezerwowany dla "wszystkowiedzących", tych "logicznych" dla których "szkiełko i oko" jest ważniejsze od wiary i serca. Przepraszam- już mnie tu nie ma.
  • @gsaw 00:00:25
    Dzień dobry gsaw, jesteś moim "dobrym duchem", lubię wracać do rozmów z Tobą, bo są przyjazne. Twojego blogu, niestety nie znalazłam, a szkoda- bo chciałam Ci zostawić komentarz- ku pamięci. Pozdrawiam Cię, życzę miłego dnia. Zamieszczę jeszcze wiersz, który wczoraj nie przeszedł.
  • @alfa.com.hel
    UCZNIOWIE I UCZENNICE CHRYSTUSOWI!

    Witaj!

    Każdy z nas widzi swoją słabość. Każdy z nas posiada swoje, nam tylko przypisane grzechy. Jednak nie oglądając się do tyłu, musimy biec naprzód, by nieść Dobrą Nowinę o Panu Jezusie.

    Uczniowie Chrystusowi muszą wiedzieć o tym, że Bóg Ojciec Syna Swego Dał, by tenże Boży Syn, nie tylko był naszym Bogiem, Królem, czy PANEM! Uczniowie Chrystusowi muszą wiedzieć o tym, że Syn Boży Jest naszym TATĄ, ponieważ my, jesteśmy Jego dziećmi. A dziecko, jak to dziecko, czasami chce sięgnąć po zabawkę, której Ojciec Niebiański nie chce mu ofiarować.

    Jednak pytanie zawarte w artykule jest pytaniem postawionym prawidłowo, ponieważ i uczniowie w Antiochii nazywali się uczniami Chrystusowymi. Niestety, rodzimi tłumacze zniekształcili ten Biblijny fragment i „uczniów Chrystusowych”, zamienili na „chrześcijan”.

    Dzieje Apostolskie 11/26, kopia grecka:

    „και ευρων αυτον ηγαγεν αυτον εις αντιοχειαν εγενετο δε αυτους ενιαυτον ολον συναχθηναι εν τη εκκλησια και διδαξαι οχλον ικανον χρηματισαι τε πρωτον εν αντιοχεια τους ΜΑΘΗΤΑΣ ΧΡΙΣΤΙΑΝΟΥΣ”.

    http://www.biblia-internetowa.pl/Dzieje/11/26.html

    http://s6.ifotos.pl/mini/PASEKjpg_nwnphar.jpg http://s6.ifotos.pl/mini/PASEKjpg_nwnphar.jpg

    By być uczniem, czy uczennicą Chrystusową, winniśmy głosić to, co Głosił On Sam i jego uczniowie, oraz starotestamentowi prorocy. Czy mam milczeć wtedy, gdy prorok Izajasz nazywa Pana Jezusa BOGIEM Mocnym? Czy mam milczeć wtedy, gdy Dawid nazywa Pana Jezusa SWOIM PANEM? Czy mam milczeć wtedy, gdy czytam, że przez Izajasza, Dawida i innych „wielmożów” przemawiał Duch Chrystusowy?

    Cytat:

    „(3) Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który według wielkiego miłosierdzia swego odrodził nas ku nadziei żywej przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, (4) ku dziedzictwu nieznikomemu i nieskalanemu, i niezwiędłemu, jakie zachowane jest w niebie dla was, (5) którzy mocą Bożą strzeżeni jesteście przez wiarę w zbawienie, przygotowane do objawienia się w czasie ostatecznym.

    (6) Weselcie się z tego, mimo że teraz na krótko, gdy trzeba, zasmuceni bywacie różnorodnymi doświadczeniami, (7) ażeby wypróbowana wiara wasza okazała się cenniejsza niż znikome złoto, w ogniu wypróbowane, ku chwale i czci, i sławie, gdy się objawi JEZUS CHRYSTUS. (8) TEGO MIŁUJECIE, chociaż go nie widzieliście, wierzycie w niego, choć go teraz nie widzicie, i weselicie się radością niewysłowioną i chwalebną, (9) osiągając cel wiary, zbawienie dusz.

    (10) ZBAWIENIA TEGO POSZUKIWALI I WYWIADYWALI SIĘ O NIE PROROCY, KTÓRZY PROROKOWALI O PRZEZNACZONEJ DLA WAS ŁASCE, (11) starając się wybadać, na który albo na jaki to czas WSKAZYWAŁ DZIAŁAJĄCY W NICH DUCH CHRYSTUSOWY, który przepowiadał cierpienia, mające przyjść na Chrystusa, ale też mające potem nastać uwielbienie”.

    1 List Piotra 1/3-11

    http://biblia.info.pl/biblia.php

    Przytoczyłaś proroka Izajasza 57/14, który prorokował w innym miejscu również o tym, że ludzie nazwą Pana Jezusa Chrystusa Cudownym Doradcą, Bogiem Mocnym, Ojcem Odwiecznym i Księciem Pokoju. (9/5)
    Co jest większą zawadą w naszym codziennym życiu: Brak miłości do bliźniego, czy brak miłości do Pana Jezusa Chrystusa?

    Oczywiście największym oceanem dzielącym ludzi od PANA Jezusa jest brak wypełniania Jego Nauk, oraz poleceń Jego uczniów, a przede wszystkim, brak wypełniania Rozkazu Boga Ojca, Który Syna Swego nam Dał.

    Na pierwszym miejscu, jest miłość do Pana Jezusa Chrystusa, Któremu Bóg Ojciec Przekazał wszystkich ludzi. Na pierwszym miejscu jest uznanie POTĘGI Zbawiciela i Jego Miłości Dokonanej na krzyżu!

    Na pierwszym miejscu jest zwrócenie się do Pana Jezusa z prośbą o to, by uleczył nasze zbolałe serca i pozwolił poznać nam swoją Miłość, ponieważ bez Niego nic, ale to kompletnie nic uczynić nie możemy. Wtedy dopiero, owa Miłość Chrystusowa działająca w człowieku, w odpowiedni sposób skierowana zostanie w stronę bliźniego.

    Wtedy, tak jak w prorokach i Apostołach, naszymi sercami zawładnie Duch Chrystusowy i stwarzani będziemy na Jego Obraz i Podobieństwo, tak jak Syn Boży Stworzony Jest na Obraz i Podobieństwo Swojego Kochanego Boga Ojca!

    I (powtórzę się), dopiero wtedy, uczniowie i uczennice Pana Jezusa Chrystusa, nie będą mieli już żadnych wątpliwości, czy są, czy nie są, CHRYSTUSOWI!

    Pozdrawiam!

    57KO

    http://m.neon24.pl/4a6592e41a4e561c920a66582473fd19,0,0.jpg
  • @57KerenOr 11:15:17
    Gratuluję KerenOr- tak właśnie powinniśmy dyskutować, wówczas będziemy mogli wzajemnie budować i wzmacniać swoją wiarę, poznawać swoje słabości etc. Do Twojego komentarza wrócę ponownie-w wolnej chwili. Tak, w Twoim komentarzu czuję się Chrystusowego ucznia. Dziękuję.
  • Do autorki
    Jest to przyjemne dla ucha, oka i serca, gdy ktoś prowadzi rozmowę w oparciu o zasady Boże. Nie tylko o nich mówi, lecz przede wszystkim się ich trzyma.
    Dlatego cieszą nie tylko Twoje (Pani Heleno) zapewnienia, że w oparciu o te zasady będą przebiegały rozmowy, ale że strasz się to czynić, co jest tym cenniejsze.

    Pozdrawiam.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:43:31
    Krzysztofie, jeżeli dla Ciebie tzw. ST i NT jest niekompatybilną rzeczywistością, to rzeczywistość biblijna jest niekompatybilna z Twoimi wypowiedziami.
    ---
    ///Niech Pani nie czyni dobra; niech Pani będzie dobra.///

    ???

    Dobroć - cecha i postawa kogoś, kto jest dobry; skłonność do czynienia dobrze; kierowanie się w postępowaniu wzniosłymi normami moralnymi i życzliwością dla otoczenia.
  • @gsaw 13:14:04
    /już mnie nie ma/ to miało znaczyć/już mnie nie ma/ w rozmowie z tobą, więc możesz odejść- no nie, tak łatwo się nie poddaję, a argumenty są po mojej stronie, tyle tylko, że nie chcę wchodzić w spory. / wiersz/- wiem, że można edytować tekst, ale wczoraj miałam mocne zakłócenia i wiersz uciekł, natomiast opcja "wklejaj" na portal- muszę trochę opanować- nie robiłam tego, chociaż wiem jak to zrobić. Spróbuje wpierw na próbnym, krótkim tekście. Pozdrawiam Cię dziękuję, ze dzielnie jesteś obok, to mnie buduje.
  • @Ben Nechar 13:15:43
    Miły jesteś- a ja, poczatkująca blogierka, co tu ukrywać, potrzebuję akceptacji, bo przecież nie chce pisać sobie, a muzom. Przyznam, ze obawiałam się wejścia na dział "Religie", bo zawsze jest mi przykro, gdy kupczy się Bożymi sprawami. Dziękuję, pozdrawiam.
  • @Ben Nechar 14:00:48
    Dokładnie, tak!!- dziękuję (:(:
  • @alfa.com.hel 14:58:01
    "Początki" na blogu w Twoim przypadku, to raczej sprawa nieistotna.
    Masz ogromne doświadczenie życiowe, a także wiedzę (szczególnie w tym przypadku - biblijną).
    Umiejętnie - jak widać - korzystasz z tych zasobów, a co najważniejsze (podkreślę to raz jeszcze) czynisz wszystko, by w kontaktach z innymi przejawiać pokorę. Pięknie oddaje to Psalm 18, który zaczyna się tak:

    - "Będę cię kochał, Jehowo, moja siło.
    Jehowa jest mą urwistą skałą i moją twierdzą, i Sprawcą mego ocalenia.
    Bóg mój jest moją skałą. U niego się schronię;
    tarcza moja i mój róg wybawienia, moje bezpieczne wzniesienie"

    Następnie psalmista dodaje:

    - "I dasz mi swą tarczę wybawienia,
    i wesprze mnie twa prawica,
    a pokora twoja uczyni mnie wielkim" (Psalm 18:1, 2, 34 PNŚ).

    Pozdrawiam.
  • @Ben Nechar 16:40:55
    Jestem wzruszona, dziękuję. Tak Nechar, może to nieskromnie zabrzmi, ale przeżyłam bardzo dużo, i właściwie wiara i Biblia- moc Bożego Słowa, cudowne przeżycia z Bogiem, postawiły mnie w miejscu w którym jestem; przeżyłam Księgę Hioba z pięknym fragmentem rozpoczynającym się pod koniec Hiobowego życia- Bóg wszystko mi zwrócił, co wcześniej utraciłam. I właśnie ta świadomość, że cos otrzymałam, nakazuje mi pokorę i cierpliwość - powolne, ostrożne i delikatne ukazanie tego co mi dano- Bóg jest cudowny, Nehar i prawdziwy, a Ewangelia bardzo prosta i realna...Szukamy w niej wielkiej mądrości(owszem jest mądra), dobudowujemy nasza filozofię, a Ona jest taka prosta, ze trudno uwierzyć....Pozdrawiam.
  • @Ben Nechar 14:00:48
    Chrześcijanin powinien interpretować ST wg NT. Inaczej jest to absurdem.
  • Krzysztof J. Wojtas.
    Prześpij się z tym, i nie myśl, ze masz patent na rozumienie Słowa Bożego- posłuchaj czasem co mówią inni, no chociażby @Ben Nechar- a mówi mądrze- wzbogacisz w ten sposób swoją wiedzę. Pozdrawiam i miłej nocy życzę.
  • @alfa.com.hel 18:57:11
    Nie przypominam sobie, abym się z Panią spoufalał;
    A przy okazji - tu pojawiało się już wielu nawiedzonych, którzy zawsze mieli racje, a dla zwiększania ilości dobra gotowi byli wymordować połowę ludzkości.
    Dołączyła Pani do tego 'zacnego" grona.

    PS. Zna Pani historię chrześcijaństwa?
    Wątpię, bo takich głupot by Pani nie napisała.
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:25:50
    Na wstępie bardzo Pana przepraszam, istotnie nie powinnam pisać per-ty, wiec proszę wybaczyć. Na pozostała treść nie będę odpowiadała, wybaczam też to, że mnie Pan obraża. Powiem szczerze, pierwszy Pana wpis sprawił mi przykrość, bo myślałam, że dotknęłam uczuć jakiegoś zacnego człowieka, teraz natomiast spostrzegam, że jest Pan bardzo poranionym człowiekiem, dobrze, że nie przeze mnie, współczuję Panu serdecznie i nie mam do Pana najmniejszej urazy. Niech Dobry Bóg otuli Pana swoja Miłością...I jeszcze jedno- każdy z nas jest nawiedzony, bo tak jak nie ma pustych naczyń, tak nie ma ludzi bez ducha- ja jestem NAWIEDZONA DUCHEM CHRYSTUSOWYM, a czy Pan wie jaki duch nawiedził Pana? Z całego serca pozdrawiam:
    " Błogosławieni, którzy cierpią z powodu mego Imienia...", wiec dzięki za błogosławieństwo.
  • @gsaw 20:47:33
    Dziękuję @gsaw, mój dobry duchu, miło jest w takiej chwili mieć obok przyjazna duszę. Ale powiem szczerze, mam niesamowity spokój i uśmiech na twarzy.
  • @Naftali 21:39:47
    Dziękuję Naftali. Dobrej nocy życzę.
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:25:50
    ///tu pojawiało się już wielu nawiedzonych, którzy zawsze mieli racje, a dla zwiększania ilości dobra gotowi byli wymordować połowę ludzkości.///

    Ogólnikowość Krzysztofie bardzo mocno rani niewinne osoby.

    - "... Oto jakże małego ognia trzeba, żeby podpalić jakże wielki las!  Tak, język jest ogniem. ..." (Jakuba 3:5, 6 PNŚ).

    Jaki to "las" próbujesz podpalić używając takich uogólnień?

    Jeden z psalmistów tak ujął sprawę:

    - "Dusza moja jest pośród lwów;
    muszę leżeć wśród pożerających, wśród synów ludzkich,
    których zęby to włócznie i strzały,
    a których język to ostry miecz" (Psalm 57:4 PNŚ)

    Kiepsko Ci idzie władanie tym "mieczem", szczególnie że robisz to na oślep.

    Ładnie ujął to gsaw:

    "Panie Krzysztofie...
    Proszę argumentować. Na prawdę. Nie jest Pan głupi a zachowuje się czasami przynajmniej niedojrzale..."

    Dokonując tego stwierdzenia: "Dołączyła Pani do tego 'zacnego" grona" ugodziłeś niewinną osobę niczym apostoł Piotr, który uciął ucho Malchusowi.
    Wstyd.

    Pozdrawiam.
  • @Ben Nechar 23:34:46
    Serdecznie pozdrawiam, życzę dobrej nocy. Helena.
  • @Naftali 21:39:47, gsaw, ben Nechar
    Żaden z Was nie raczył nawet zająknąć się na temat poruszonej kwestii, czyli - cz NT jest kontynuacją ST.
    Owszem, obecnie w KRK postępuje judaizacja, gdzie tak ta sprawa jest stawiana.
    Jednak to wcale nie znaczy, że tak było od początku. Pierwsi Ojcowie Kościoła (przed podziałem na wschodni i zachodni), zwracali uwagę, na to, że ST może być objaśniany i interpretowany wyłącznie poprzez NT. Nie są to zatem teksty równoważne.
    Traktując zaś je na zasadzie, że NT jest następstwem ST - popełnia się błąd.

    Odrębną kwestią jest wiarygodność ST wobec sposobu powstawania i wprowadzania zmian.
    Tyle, że są to sprawy dla was niewygodne i wolicie albo "pyskówki", albo ataki personalne a omijające temat.
    Jak w tym przypadku.
  • @Naftali 04:28:34
    Skoro chce Pan poważnej dyskusji - to dlaczego zaczyna Pan od fałszu?

    Jeśli nawet przyjąć za podstawę dyskusji słowa św. Pawła, mimo, ze wyrwane z kontekstu - to daje Pan swoją wykładnię określenia ambasador. To nie sa przecież słowa Pawła.

    W dalszej części - już w sposób nieuzasadniony, przywołuje Pan Izajasza, gdy to właśnie wiarygodność ST i w tym Izajasza mamy omawiać.

    Czyli dowodem na prawdziwość ST są zapisy ST!!!

    Proszę sobie podyskutować z Ben Necharem lub innymi osobami z waszej grupy. Dla mnie - jesteście fałszerzami. To do was odnoszą się słowa Chrystusa mówiące, że lepiej by wam było powiesić sobie kamień młyński i rzucić się w morze niż liczyć na łagodność na Sądzie Ostatecznym.
    Kłamcy nie mają wstępu do Królestwa Niebieskiego.
  • @Krzysztof J. Wojtas 01:51:15
    ///Żaden z Was nie raczył nawet zająknąć się na temat poruszonej kwestii, czyli - cz NT jest kontynuacją ST.///

    Żeby poruszać takie temat, najpierw trzeba pyskującego hipokrytę, który stosuje ataki personalne, przywołać do porządku - Krzysztofie :))

    Kiedy już się uciszy i będzie gotów do wymiany tak ważkich myśli, a także zaniecha dalszej pyskówki i ataków personalnych, wtedy można ją rozpocząć.

    Życzę miłego dnia.
  • @Ben Nechar 08:33:31
    To proszę stosownie "wyjaśnić" Ben Necharowi, jak się powinien zachowywać.
  • Pozdrowienia
    Miłego dnia wszystkim życzę.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:18:13
    Serdecznie Pana witam, Panie Wojtas. Przychodzę do Pana jak przyjaciel, bo tak naprawdę ani przez sekundę nie byłam dla Pana wrogiem. Zacznijmy od słów Psalmisty: "O jak to dobrze i miło, gdy Bracia w zgodzie mieszkają(dodam- również siostry), tam Pan zsyła błogosławieństwo swoje..." Panie Krzysztofie(mogę tak mówić?)- w Imię Bożego Błogosławieństwa podejmuję dyskusję z Panem, bo przecież nie możemy żyć w gniewie. Tak, ja, słaba kobieta przyjmuję wyzwanie, jeszcze dzisiaj na blogu zamieszczę post- nie uciekam od tego tematu, powiem więcej, zależy mi bardzo na Pana przyjaznym goszczeniu na moim blogu. Poza tym, od lat, odkąd poznałam Chrystusowe drogi, przyjęłam Słowo, które bardzo przeżyłam: "Niech słońce nie zachodzi nad gniewem Waszym..."; dzisiaj od rana miałam wyrzuty sumienia, że "zamknęliśmy" dzień bez obopólnego porozumienia. Proszę wybaczyć i przyjąć moją "rękę" do zgody- tak jeszcze dzisiaj napiszę post, a jeśli moje rozumienie będzie dla Pana niejasne, to proszę punkt po punkcie dopytywać- niech dzisiaj słońce nie zajdzie nad naszym gniewem, bo i tak jest go mało, a "każdy dzień ma dość utrapień swoich"- naprawdę jestem przyjazna wobec Pana, a zatem zapraszam do dyskusji, tylko nieco później, ponieważ mam obowiązki wobec domowników. Pozdrawiam. Helena.
  • @alfa.com.hel 09:53:59
    Nie wydaje mi się Helenko (przepraszam, że tak obcesowo), żebyś to Ty zakończyła dzień wczorajszy w gniewie.
    Dlatego podana przez Ciebie zasada, nie ma zastosowania w tej sytuacji.

    Są natomiast inne zasady, które jak najbardziej zastosowałaś, zwracając się do Krzysztofa.

    - "Gdybyś więc przyniósł swój dar do ołtarza, a tam sobie przypomniał, że twój brat ma coś przeciwko tobie, zostaw swój dar tam przed ołtarzem i odejdź; najpierw zawrzyj pokój ze swym bratem, a potem, wróciwszy, złóż swój dar" (Mateusza 5:23, 24 PNŚ);

    - "z zupełnym uniżeniem umysłu i łagodnością, z wielkoduszną cierpliwością, znosząc jedni drugich w miłości, usilnie starając się zachować jedność ducha w jednoczącej więzi pokoju" (Efezjan 4:2, 3 PNŚ).

    Życzę Tobie dalszej pogody ducha. Pozdrawiam.
  • @alfa.com.hel 09:39:00
    Dziękuję Krzysztofie i wzajemnie.
  • @Ben Nechar 11:05:28
    Tak, masz rację, ale tu odzywa się moja wrażliwość; zawsze bardzo przeżywałam brak zgody i Słowo, które przytoczyłam kiedyś mocno zapracowało we mnie, później pamiętałam o tym i nawet jeśli ktoś był winien, to przed zachodem słońca musiałam chociaż zadzwonić, odezwać się. Dużo czasu potrzebowałam, żeby obok słowa- "przepraszam", zacząć używać słowa- "przebaczam". Ale, mimo wszystko, jeśli mogę, to usuwam gniew z mojego otoczenia- po prostu kocham ludzi, i lubię widzieć(czuć) ich pogodnymi, wówczas i dla mnie jest radośniej. Pozdrawiam Cię, lubię czytać Twoje (artykuły?) rozważania- jest w nich dużo Bożej mądrości(a, nie ludzkiego mędrkowania). No, to zabieram się do pracy w temacie ST i NT. Pozdrawiam. Możesz zwracać się do mnie moim imieniem- jesteśmy wówczas mniej anonimowi.
  • @alfa.com.hel 11:58:50
    To dobrze Halinko, że jesteś osobą wrażliwą, a przede wszystkim reagującą na zachęty ze Słowa Bożego. Takich osób jest coraz mniej.
    Niestety, przyszło nam żyć w czasach, w których taka mniejszość jest regułą (2 Tymoteusza 3:1-5, 13; Mateusza 7:13, 14).

    Dlatego tym cenniejsi są tacy ludzie, jak Ty.

    Ben.
  • @alfa.com.hel 09:53:59
    Miła Pani

    Chyba wystąpiło nieporozumienie. Zwróciłem Pani uwagę na zależności jakie występują w Pani sposobie narracji i rozumieniu świata; także na to, że mogą prowadzić do totalitarnego ujęcia.
    Na to się Pani obraziła nie odnosząc do samych uwag.
    Czyli co - jet Pani "świętą krową" , której nie wolno zwrócić uwagi"?

    Teraz stosuje Pani bardzo perfidne podejście - przebaczanie za własne winy.

    Proszę mi wyjaśnić - na jakiej podstawie "raczy" mi Pani przebaczać? Bo skoro chce Pani przebaczać, to znaczy, że przyznaje sobie prawo do oceny postępowania innych. Czyli czuje się Pani "wyższa" - rości sobie prawo do własnej nadrzędności.

    Nie przypominam sobie, aby miały miejsce jakiekolwiek ustalenia między nami taki stan ustalające.
    Proszę zatem odnieść się najpierw do postawionych kwestii , ustalić (wspólnie) bazę odniesienia i dopiero wtedy może Pani przysługiwać prawo oceny.
    Tymczasem już na poziomie rozumienia dobra - czy jest to byt, czy przyleganie do prawdy bytu - są odrębne spojrzenia na tę sprawę.

    Zatem - swoje uwagi proszę zachować dla siebie, a na polu wspólnym szukać uwspólnienia. Bez tego - Pani wybór. Mnie nic do Pani i mogę przestać tu zaglądać. Jak pisałem - jest tu wielu nawiedzonych. Jeden z takich bardzo "miłujących" zawsze komentarz kończył "z Panem Bogiem", a jak była dyskusja nie po jego myśli uzupełnił, cytuję : "a ch..j ci w d...".
    Dlatego jestem uodporniony na takie "poszukiwania miłości".
    Pozdrawiam i życzę owocnych przemyśleń.

    PS. Postawa osób do których kierowałem swe uwagi - często miała bardzo podobne zasady. Dlatego wolę traktować relacje z należytym dystansem.
  • @gsaw 14:50:33
    Proszę przeczytać mój pierwszy komentarz.
    I spróbować zrozumieć - choć to może za trudne?
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:14:01
    ///Teraz stosuje Pani bardzo perfidne podejście - przebaczanie za własne winy.

    Proszę mi wyjaśnić - na jakiej podstawie "raczy" mi Pani przebaczać? Bo skoro chce Pani przebaczać, to znaczy, że przyznaje sobie prawo do oceny postępowania innych. Czyli czuje się Pani "wyższa" - rości sobie prawo do własnej nadrzędności.///

    Krzysztofie, Twoje ostatnio ulubione słowo, to "perfidia", którą starasz się kierować, a którą zarzucasz innym.

    Ale do sedna. Pierwsza sprawa:
    Prawo oceny daje wypowiedź Jezusa, którego słowa zacytowałem ja pisząc do Pani Helenki.
    Gdybyś Krzysztofie sięgał częściej do Biblii niż do perfidii, to wiedział byś, KTO dał takie prawo oceny sytuacji.
    Jednak skoro pytasz, to przypomnę podstawę:

    - "Gdybyś więc przyniósł swój dar do ołtarza, a tam sobie przypomniał, że twój brat ma coś przeciwko tobie, zostaw swój dar tam przed ołtarzem i odejdź; najpierw zawrzyj pokój ze swym bratem, a potem, wróciwszy, złóż swój dar" (Mateusza 5:23, 24 PNŚ).

    Druga sprawa:

    W którym miejscu Panie gburze - o perfidnym postępowaniu, Pani Halinka napisała do Ciebie, że "raczy Ci wybaczyć"?

    Oto pełna treść jej UNIŻONEJ postawy wobec chama i gbura jakim się teraz okazałeś, pisząc powyższe:

    ///
    Serdecznie Pana witam, Panie Wojtas. Przychodzę do Pana jak przyjaciel, bo tak naprawdę ani przez sekundę nie byłam dla Pana wrogiem. Zacznijmy od słów Psalmisty: "O jak to dobrze i miło, gdy Bracia w zgodzie mieszkają(dodam- również siostry), tam Pan zsyła błogosławieństwo swoje..." Panie Krzysztofie(mogę tak mówić?)- w Imię Bożego Błogosławieństwa podejmuję dyskusję z Panem, bo przecież nie możemy żyć w gniewie. Tak, ja, słaba kobieta przyjmuję wyzwanie, jeszcze dzisiaj na blogu zamieszczę post- nie uciekam od tego tematu, powiem więcej, zależy mi bardzo na Pana przyjaznym goszczeniu na moim blogu. Poza tym, od lat, odkąd poznałam Chrystusowe drogi, przyjęłam Słowo, które bardzo przeżyłam: "Niech słońce nie zachodzi nad gniewem Waszym..."; dzisiaj od rana miałam wyrzuty sumienia, że "zamknęliśmy" dzień bez obopólnego porozumienia. Proszę wybaczyć i przyjąć moją "rękę" do zgody- tak jeszcze dzisiaj napiszę post, a jeśli moje rozumienie będzie dla Pana niejasne, to proszę punkt po punkcie dopytywać- niech dzisiaj słońce nie zajdzie nad naszym gniewem, bo i tak jest go mało, a "każdy dzień ma dość utrapień swoich"- naprawdę jestem przyjazna wobec Pana, a zatem zapraszam do dyskusji, tylko nieco później, ponieważ mam obowiązki wobec domowników. Pozdrawiam. Helena.
    ///

    Może jednak przeprosiny i wyjaśnienie w kierunku osoby, którą pomówiłeś?
  • @gsaw 17:00:33, Ben Nechar
    Kochani, mam propozycję- nie dajmy się prowokować. Zrobiłam swoje, moje sumienie nic mi nie wyrzuca. Więc odkładamy ad. acta....Bóg jest tak Cudowny, ze nie możemy pozwalać, aby coś/ ktoś oddzielił nas od Bożej Miłości...Mówmy o Bogu, a zło odejdzie samo. No i pomyślcie; zadałam pytanie- Czy jesteśmy Chrystusowi?- odpowiedź przyszła szybciej, niż się spodziewałam. Trudne pytanie- trudna odpowiedź, ale jest, wiec rozdział zamknięty. Pozdrawiam Was- dobrzy ludzie- dodam Chrystusowi ludzie. Helena
  • Pozdrowienia
    Pozdrawiam wszystkich, którzy tu goszczą.
  • @gsaw 17:00:33
    Aby zostać uczniem - trzeba na to zasłużyć. Nie każdy się kwalifikuje.
  • @Ben Nechar 16:47:33
    Jest Pan ograniczony; oprócz uwagi do mnie była też uwaga do Pana:

    "Tak, masz rację, ale tu odzywa się moja wrażliwość; zawsze bardzo przeżywałam brak zgody i Słowo, które przytoczyłam kiedyś mocno zapracowało we mnie, później pamiętałam o tym i nawet jeśli ktoś był winien, to przed zachodem słońca musiałam chociaż zadzwonić, odezwać się. Dużo czasu potrzebowałam, żeby obok słowa- "przepraszam", zacząć używać słowa- "przebaczam". Ale, mimo wszystko, jeśli mogę, to usuwam gniew z mojego otoczenia- po prostu kocham ludzi, i lubię widzieć(czuć) ich pogodnymi, wówczas i dla mnie jest radośniej. Pozdrawiam Cię, lubię czytać Twoje (artykuły?) rozważania- jest w nich dużo Bożej mądrości(a, nie ludzkiego mędrkowania). No, to zabieram się do pracy w temacie ST i NT. Pozdrawiam. Możesz zwracać się do mnie moim imieniem- jesteśmy wówczas mniej anonimowi.
    nadużycie link skomentuj
    alfa.com.hel 22.10.2014 11:58:50"

    Zatem - podtekstem jest wybaczanie.
    Chyba przestanę reagować na pańskie uwagi - to nie ta klasa intelektu, aby tracić czas na dyskusję z kimś świadomie manipulującym.
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:23:03
    Polecam post:"zdejm sandały z nóg" i kończ waść....wystarczy. A dzisiejszy Pana wpis, do nowego postu i zaproszenie mnie na jakiś szmatławiec, to już całkowity brak wyobraźni i wszystkiego, co przynależy do ludzkiej natury. Nie chce pana usuwać, proszę, żeby zrobił to Pan sam, bo mój blog i moja dusza, to nie kosz na śmieci. Dobranoc Panu.
  • @gsaw @Ben Nechar
    Witaj, przejdź do nowego postu i lepiej porozmawiajmy sobie o tym co buduje...Pozdrawiam
  • @alfa.com.hel 21:13:52
    Żegnam; pokazała Pani swoje właściwe oblicze.
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:23:03
    Troszkę więcej inteligencji Krzysztofie.
    Napisałeś do Pani Heleny z następującą datą i godziną:
    @alfa.com.hel 09:53:59

    To po pierwsze.
    Po drugie:

    Zwierzenia kobiety, która w rozmowie ze mną omawia, jak w swoim życiu nauczyła się przepraszać, a dopiero później przebaczać, bierzesz jako tekst skierowany pod Twoim adresem?

    Czyżby intelekt Ci wysiadał, Krzysztofie, że dopatrujesz się podtekstu, gdzie go nie ma?
    To kolejny blog, na którym chcesz wyjść z twarzą, a wychodzisz z ...
  • @Ben Nechar 23:39:55
    Jeśli można, to dodam, że przy dzisiejszym poście Pan K.Wojtas podał mi link, który miał mnie dokształcić; ta strona ukazuje problem tego Pana- poprosiłam, żeby opuścił mój blog; strona, którą poleca....to trzeba zobaczyć samemu. Bardzo Ci dziękuje Ben- w obecnych czasach tak mało jest zacnych ludzi. Pozdrawiam serdecznie i życzę dobrej nocy.
  • @gsaw 14:26:56
    Pan Wojtas przysłał mi link, chcąc mnie doszkolić- sprawdziłam i nawet nie zastanawiając się kto jest autorem odpowiedziałam mu, żeby usunął się sam z mojego blogu bo mój blog i moja dusza, to nie kosz na śmieci- link, który mi przysłał okazał się jego stroną, może pan wejść i sam zobaczyć - opętanie; w tym duchu powstaje wściekłość, gdy porusza się sprawy Chrystusowe- to jego oblicze zostało obnażone. Link przy wczorajszym poście. Helena.
  • @gsaw 14:50:32
    Dziękuję, Dopiero teraz zobaczyłam ten komentarz- tak właśnie o to chodziło.
  • @gsaw 17:23:45
    Posłuchaj, jak ja to widzę- jest mi szczerze żal tego człowieka, bo jest zagubiony i poraniony, a przy tym wszedł w niewłaściwe grono, które mu potakuje. Od strony duchowej, to już zupełnie inny duch przebija się w tym tekście i dlatego poprosiłam, żeby przestał; to jest duch rozbijania/ rozwalania i demonizowania/ gdybym podjęła z nim dyskusje w tym temacie, to z pewnością zniszczyłabym moja stronę, a jemu nie mogłabym pomóc. Pod tym pozornym gniewem i arogancja, jego dusza woła o pomoc, dlatego odsunęłam się, ale tylko pozornie- nadal jest on w moich troskach i modlitwach; ufam, że, "gdy przyjdzie Duch Święty, przekona go" i on tutaj wróci. Dopiero wtedy będzie można mu podać rękę, i dopiero wówczas ja przyjmie. Będąc we wspólnocie modlitewnej, charyzmatycznej Pan Bóg powierzał mi takie sprawy, dawał mi rozpoznawać duchy( nie myl z duchami zmarłych, bo to inna sprawa)- dlatego podejmowałam przyjazne próby, ale to jest tak jak z dzieckiem, czasem trzeba dać klapsa, żeby obudzić refleksję. Powiem Ci, że szczerze pragnę jego powrotu, ale nie na zasadzie, że przyjmę jakieś niemal demoniczne wywody. Wiem, że Bogu bardzo na nim zależy...Pozdrawiam Cię gsaw.
  • @gsaw 20:32:41
    Nie czuj się źle, to nie jest obgadywanie, wymieniliśmy zdanie w trosce o konkretna osobę, po to, żeby go wciąż błogosławić i posyłać mu Boży pokój. Pan Krzysztof nie podejmie rękawicy, dopóki nie przeżyje wstrząsu, bo to nie on w tej chwili działa. trzeba cierpliwie odczekać, każde nasze zwrócenie się do niego byłoby w tej chwili rozjątrzeniem walki w jego duszy. Musi u niego odezwać się jakiś wyrzut, jakieś skrupuły, ja wierzę, że zostaniemy przyjaciółmi, że on wróci.. Przed chwilą znów mi uciekł post, więc napisze jeszcze raz...
  • .
    Chyba tylko naiwni nie zauwazyli, ze Bena Nechera laczy cos z ''pania Helenka'' , czyli blogerka alfa.com.hel . :)))

    http://alfa.com.hel.neon24.pl/post/114137,czy-jestesmy-chrystusowi#comment_1045654

    http://alfa.com.hel.neon24.pl/post/114137,czy-jestesmy-chrystusowi#comment_1044737

    http://alfa.com.hel.neon24.pl/post/114137,czy-jestesmy-chrystusowi#comment_1045989
  • @Bara-bar 21:22:57
    Masz rację Basiu, łączy nas Chrystus, chociaż jesteśmy w różnych wyznaniach- ja w wyznaniu rzymsko- katolickim. Widzisz, jesteśmy żywym świadectwem, ze uniżyliśmy się jak dzieci; przecież, Basiu tego właśnie oczekujesz od ludzi. A w ogóle, to witam Cię serdecznie na moim blogu- linki są zbędne, bo to żadna tajemnica, że lubie rozmawiać z mądrymi ludźmi- przecież z Toba również podjęłam dialog. Pozdrawiam Cię serdecznie.
  • pozdrowienia
    Zapraszam na nowy post, pozdrawiam.
  • @Ben Nechar 11:06:07
    Zapraszam Ben na mój blog, może Ty zrozumiesz o co chodzi Basi?- komentarz na końcu.
  • @gsaw 17:23:45
    Przyjdź proszę na chwilę, może zrozumiesz coś, czego ja nie mogę.
  • @alfa.com.hel 21:55:50
    ''Masz rację Basiu, łączy nas Chrystus, chociaż jesteśmy w różnych wyznaniach- ja w wyznaniu rzymsko- katolickim. ..''
    //


    Wedlug Bena (swiadka straznicy) nalezysz do Wielkiej Nierzadnicy...
    No chyba, ze Ben stal sie katolikiem.


    ''...Basiu tego właśnie oczekujesz od ludzi.''
    //

    Nie, ja nie oczekuje ekumenizmu od ludzi!
  • @Bara-bar 22:01:20
    Twoje oczekiwania nie muszą być moimi; kocham wszystkich ludzi i nie napadam na nikogo. Przecież nie zmuszam Cię, żebyś miała postawę taka jak moja, więc nie rozumie o co Tobie chodzi i dlaczego sledzisz moje posty? Dobrej nocy Ci życzę.
  • @Bara-bar 22:01:20
    Jak Ty wszystko bierzesz i rozumujesz literalnie. //Nie ja nie oczekuje ekumenizmu od ludzi// A Chrystus mówi: "I będzie jedna owczarnia i jeden Pasterz" Chyba tego pragnie, skoro tak mówi?
  • @gsaw 20:32:41
    Witam Cię gsaw- dziękuję. Tym razem chodziło mi o wpis Barbary//Chyba tylko naiwni nie zauważyli, że Bena Nechera łączy coś z "panią Helenką" czyli blogerka alfa com hel, po czym linki wpisów. Pozdrawiam. Helena.
  • @Bara-bar 22:01:20
    //Bena(świadka strażnicy) należysz do Wielkiej Nierządnicy...?// Przejrzałam kilka postów Bena, ale zapewniam Cię Basiu, nigdzie nie znalazłam mojego nazwiska....Miłego dnia życzę.
  • @gsaw 13:34:12
    Nie gsaw, nie mam pytań- przeszłam się po Twoim blogu, "spotkałam" się z Panem Wojtasem, poczytałam- masz na swoim blogu bardzo dużo wiadomości- będę tam zaglądała. Błogosławionego czasu życzę. Pozdrawiam.
  • @gsaw 17:25:22
    Jasne, że rozmowa jest bardzo ważna, bo wówczas mamy więź między sobą i wiemy, że nie piszemy w próżnię. Czytałam Twoje wypowiedzi, nie - nie odebrałam tego jak kłótnie; odpowiadasz rzeczowo, starasz się być serdeczny, wypowiadasz się merytorycznie... No cóż, czasem(sama to mówiłam), trzeba dać klapsa, żeby tak jak niemowlę chwycił oddech). Ja natomiast znów mam problem w sieci- w chwili gdy chcę przejść na stronę edytowania, tracę połączenie z NEon 24, no i tekst znika. Zacznę pisać w Wordzie, bo szkoda pracy- wczoraj miałam bardzo ładnie opracowany temat- dwa razy wcięło, za trzecim razem robiłam próbę czy przejdzie- przeszło, ale już tekst nie jest tak dopracowany, jak poprzedni. Dzisiaj też mi wcięło...A wybrałam temat, taki do dyskusji...Powiedz mi gsaw, czy odważyć się, żeby pisać też o tym, co mi zostało pokazane?- czy nie rozpęta to złej dyskusji?
  • @gsaw 18:56:38
    Nie wyobrażałam sobie, że jest tylu złośliwców; no właśnie, to też dyskusja... wyobraź sobie uciekał mi tekst, chciałam spróbować na innej przeglądarce, zrobiłam próbę, wpisując tylko rzędy liter, przeszło i to tak dokładnie, że wyszła publikacja i nie mogłam tego usunąć, mimo, że kilka razy próbowałam. Kilka osób zamiast zorientować się, że cos jest nie tak ze sprzętem lub w sieci, zrobiło sobie ironiczny ubaw. Musze się dobrze trzymać, żeby to przełknąć, ale mówię sobie, nic to- otrząsnąć się i do przodu... Dobrze, że jesteś, przywracasz mi wiarę, że jest też dużo ludzi, o których mogę powiedzieć- Człowiek...A dzisiejsze doświadczenie podpowiada mi, że cokolwiek bym napisała znajda się tacy, co akceptują i grupa szyderców, niestety...Więc tymi drwinami wywołali mnie do tablicy, będę pisała o wszystkim, nie myślą o nich...
  • @alfa.com.hel
    TYLKO PAN JEZUS, A NIE MARIA!

    Napisałaś, że jesteś w wyznaniu rzymskokatolickim. Hm… Również swego czasu byłem katolikiem, jednak dzisiaj wdzięczny jestem Panu Jezusowi Chrystusowi, że z tej organizacji mnie wyciągnął. I wcale tutaj nie chodzi o to, że papieże wymordowali setki tysięcy ludzkich istnień wprowadzając potworną instytucję, zwaną Inkwizycją! Wcale tutaj nie chodzi o stosy i spalone na nich bezbronne kobiety!

    Chodzi natomiast przede wszystkim o to, że Pan Jezus, Syn Błogosławionego Boga Ojca wskazał mi Siebie! Pokazał, iż tylko On, Jest Jedyną Drogą do Boga Ojca i dodam, że i Bóg Ojciec na Kartach Pisma Świętego kieruje nas, ludzi, w Ramiona Swego Syna!

    Dzięki Jego Łasce zrozumiałem, że modlitwy zanoszone przeze mnie do Marii, były niezgodne z Ewangelią. Modlitwy te obrażały Majestat Stwórcy i poniżały Jego Potęgę.
    Tak! Przez kilka dni dowiedziałem się od Pana Jezusa Chrystusa więcej niż przez wiele lat spędzonych w katolicyzmie!

    Przede wszystkim zaś, dowiedziałem się Prawdy, ponieważ To On, Boży Syn, Jest Prawdą – Ojcowską Prawdą.

    Apostoł Piotr o Zbawicielu powiedział:

    „(12) I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni”.

    Dzieje Apostolskie 4/12

    http://biblia.info.pl/biblia.php

    Pozdrawiam!

    http://m.neon24.pl/4a6592e41a4e561c920a66582473fd19,0,0.jpg
  • @57KerenOr 19:33:06
    Nie neguję tego co piszesz, a bycie katolikiem wcale nie oznacza, że nie rozumiem tych spraw. Właśnie chciałam na ten temat zamieścić dzisiaj post, ale "wcięło" mi- jakieś problemy, później robiłam próbę z innej przeglądarki i wpisałam tylko litery - tym razem, bez mojego udziału opublikowało się i miałam problem z usunięciem. Kilka osób miało powód do szyderczych wpisów, ale nic to. Słuchaj Keren, powiem tak- podejmuję dyskusje z Tobą, be obrażania naszych zapatrywań i uczuć. Wstępnie powiem tylko, że i wśród Was, są tacy, co dopiero się uczą i wśród katolików również. I tu i tu, w miarę czasu zwiększa się promień Światła- rzecz w tym, żeby zachować miłość do Boga, iść Śladami Chrystusa i kochać bliźnich, bo to tez Boże dzieci- właśnie taki tytuł miał mój dzisiejszy post, ale zniknął. Podejmuję dyskusje, mam dużo Przyjaciół wśród Świadków i bardzo się szanujemy, Pozdrawiam- czas na kolację.
  • @alfa.com.hel 22:23:51
    ''Jak Ty wszystko bierzesz i rozumujesz literalnie. //Nie ja nie oczekuje ekumenizmu od ludzi// A Chrystus mówi: "I będzie jedna owczarnia i jeden Pasterz" Chyba tego pragnie, skoro tak mówi?''
    //

    Co prawda Keren juz ci odpisal (z czym ja calkowicie sie zgadzam), to jednak mysle, ze powinnam sie ciebie spytac:

    KTO jest twoim Pasterzem? KOGO ty sluchasz? Do KOGO ty nalezysz?

    Bo jesli Pan Jezus jest twoim Pasterzem, jesli Jego sluchasz, jesli do Niego nalezysz, wtedy NIE bedziesz katoliczka. Bo katolicyzm uprawia balwochwalstwo, modlenie sie do ludzi, wierzy w Maryje do ktorej katolicy sie modla... Papiez jest pasterzem katolikow...

    Kim zatem jestes? bo dwom panom na pewno sluzyc nie mozesz!
  • @alfa.com.hel
    To co napisalam w mym komencie:

    http://alfa.com.hel.neon24.pl/post/114137,czy-jestesmy-chrystusowi#comment_1046518

    napisalam z kilku powodow.

    Pierwszy to komizm nazywania odcej kobiety ''Helenka''.
    Nawet chcialam napisac, ze Benek Necharek...

    Inny powod to, ze nazywanie doroslych kobiet tak, jak nazywamy male dziewczynki nie powinno byc normalka.

    Czy powiedzialabys do jakiegos mezczyzny o imieniu Marek, Mareczku?

    Albo czy powiedzialabyc komus, ze pan Mareczek cos tam powiedzial?

    Ja nie uzylabym takiego zwrotu. Bo zwrot: Mareczek, Adamek..., znaczy wedlug mnie malych chlopcow, a nie doroslych mezczyzn.

    Mysle tez, ze mezczyzni o imieniu Marek, Adam, Patryk... nie chcieliby byc nazywani Mareczkiem, Adamkiem, Patrysiem...

    A skoro mezczyzni nie nie chcieliby byc nazywani tak przez obce kobiety, ani przez innych mezczyzn, to dlaczgo takich zdziecinnialych zdrobnien imion uzywaja w stosunku do kobiet???

    Pojdzmy troche dalej.
    Kiedys, kiedy byly panie bogatych domow, mialy sluzace ..., i powiedzmy, ze pani domu miala na imie Zofia i sluzaca jej tez miala tak na imie, kto do kogo mowil Zosiu?

    Tylko pani domu mogla powiedziec do sluzacej Zosiu! Nigdy sluzaca nie mogla pania domu nazwac pani Zosiu, powiedziec o niej pani Zosia..., lecz tylko pani Zofia!
  • @Bara-bar 20:22:12
    A powiedz mi:" Kim jesteś Ty, co się odważasz sądzić cudzego sługę? To czyn on stoi, czy upada jest rzeczą jego Pana. Ostoi się zresztą, bo jego Pan ma moc utrzymać go na nogach".(Rz 14, 4) Kim jesteś Ty, że żądasz, abym robiła przed Toba rachunek sumienia?- Czy Ty nie potrafisz żyć bez awantur - bo jak zauważyłam, to Twoja obecność jest tylko "dokładaniem" każdemu. I co Tobie do mojego Imienia?- Chcesz mówić o katolicyzmie, o którym, jak widzę, nie masz pojęcia. Idź swoja droga i przestań być "Szawłem w spódnicy"- aby Jezus nie musiał zapytać: "Barbaro, Barbaro, dlaczego prześladujesz mój Kościół", bo przecież tylko Jezus wie, kto do Niego należy.
  • @alfa.com.hel 21:42:50
    ''@Bara-bar 20:22:12
    A powiedz mi:" Kim jesteś Ty, co się odważasz sądzić cudzego sługę? To czyn on stoi, czy upada jest rzeczą jego Pana. Ostoi się zresztą, bo jego Pan ma moc utrzymać go na nogach".(Rz 14, 4) Kim jesteś Ty, że żądasz, abym robiła przed Toba rachunek sumienia?- Czy Ty nie potrafisz żyć bez awantur - bo jak zauważyłam, to Twoja obecność jest tylko "dokładaniem" każdemu. I co Tobie do mojego Imienia?- Chcesz mówić o katolicyzmie, o którym, jak widzę, nie masz pojęcia. Idź swoja droga i przestań być "Szawłem w spódnicy"- aby Jezus nie musiał zapytać: "Barbaro, Barbaro, dlaczego prześladujesz mój Kościół", bo przecież tylko Jezus wie, kto do Niego należy.''
    //

    Jaki rachunek sumienia???
    Ja od ciebie NIE rzadam zadnego rachunku sumienia!!!


    Ten twoj koment swiadczy, ze ty Heleno ''rzeczywicie nikomu nie dokopujesz'', tys ''rzeczywiscie lagodna''.


    //
    '' Idź swoja droga i przestań być "Szawłem w spódnicy"- aby Jezus nie musiał zapytać: "Barbaro, Barbaro, dlaczego prześladujesz mój Kościół", bo przecież tylko Jezus wie, kto do Niego należy.''''
    //

    Pan Jezus NIE pytal Szawla:'' dlaczego prześladujesz mój Kościół"!!!


    //
    ''bo przecież tylko Jezus wie, kto do Niego należy.'' ''
    //

    Czyli ty nie wiesz do kogo nalezysz!
    A skoro nie wiesz, to znaczy, ze do szatana mozesz bezwiednie nalezec!

    Ja wiem, ze naleze TYLKO do Chrystusa! Ja wiem, ze On nabyl mnie na krzyzu..., ja to WIEM!
  • @
    Wielu komentatorow chce dyskutowac na temat Boga...

    Napisano, ze mamy mowic: tak, tak i nie, nie! a NIE dyskutowac!
  • @Bara-bar 22:36:52
    Nie użyłam tutaj wersetu- Słowo dlaczego mnie prześladujesz odniosłam do Kościoła, bo i tak byś się "przyczepiła". Nie mam czasu na bezsensowne rozmowy, w których kipi nienawiść. Życzę zdrowia... i bij się we własne piersi; nienawiść do wszystkich....pomyśl trochę, ja w tej rozmowie nie mam zamiaru uczestniczyć.
  • @alfa.com.hel 23:11:01
    Helenko dlacego prawdy nie umiesz powiedziec?
    Zmienias slowo w cytacie Biblii!!!

    Ja wiem, ze ze swiadkami straznicy chcesz rozmawiac, bo ja wiem, ze oni beda sie tobie podlizywac, chwalic cie, dogadzac ci..., bo przychodzac do mnie przez kilka lat tez te taktyki stosowali.

    Ale moja wiara w Boga jest zbyt silna, aby jacys tam ludzie podlizujac sie mi, chwalac mnie..., zwiedli mnie!

    Zobacz co za klamstwa napisalas - zobacz jak bardzo dalas sie im zwiesc:

    http://Bar-bara.neon24.pl/post/114130,swiadkowie-straznicy-glosza-klamstwo#comment_1046215

    A tak na margnesie, czy ciebie oczarowalo to, ze wkrotce bedzie raj na tej ziemi? Taki raj BEZ Pana Jezusa?

    Mnie takie niebiblijne glupoty glosili, tyle, ze ja Biblie znalam zanim oni do mnie przyszli i naleze do Pana Boga Jezusa Chrystusa!

    Ja Boga sie nie wyrzekne!

    A ty ''Helenko'' wyrzekasz sie Boga za kazdym razem kiedy sluchasz ludzi zamiast Boga!

    Pan Jezus jest Bogiem!


    Boga sluchaj, a nie ludzi!!!
  • @Bara-bar 23:27:23
    Ponieważ zmieniłas ton, to Ci odpiszę: Jestem już za stara na jakiekolwiek zwiedzenia, a szanuje wszystkich ludz i jeśli możliwe, to chcę ze wszystkimi mieć pokój. Jesli chodzi o pisanie- majac mało czasu, przy komentarzach pisze ze swej pamieci, bez cytowania wersu- chce oddać muśl. Poza tym- Pismo Święte poznaje od 50 lat, więc nie pisz do mnie jak mało rozgarnietej dzieweczki. Znam Chrystusa bardziej, niż możesz przypuszczać i dlatego nie uznaje siania niezgody, a co do innych wyznań, nie wyznanie cie zbawia, wszędzie , we wszystkich społecznościach są Boże DZieci, chociaż my nie wiemy, którzy to. Poza tym wszystkich nas stworzył Bóg i wszystkich Bóg kocha, szacunek i miłość bliżźniego, to nie wyznawanie wiary, to obowiazek przed Bogiem. A jeśli chodzi o nawracanie i wyznaczanie miejsca, gzie kto ma być- odpowiem krótko: Tam, gdzie Bóg zechce mnie posłać, a gdy mnie wzywa, nikomu nić do tego, bo mamBoga słuchać nie ludzi. I nikt nie musi walczyć ze mna dlatego, że jestem w Kosciele Katolickim, Bóg wprowadza i, jesli chce wyprowadza,mój obowiazek słuchać Go. Pamietaj, że u Boga liczy sie przede wszystkim MIŁOŚĆ. Św. Pawła Pan Bóg posłał do pogan, też go nikt nie rozumiał, też by samotny i ubity- tak i ja, przyszłam na ten profil, ciesząc sie, że znajdę tu Przyjaciół, z którymi będe mogła dzielic sie moja wiara, budować. Owszem spotkałam tu cztery przyjazne osoby i ja nie pytam Kim są, ich prawo być tam, gdzie ich postawi Bóg, a gdyby tylko sie wydawało komuś, że to Bóg ich postawił, a bedą Go kochać to Bóg poprowadzi ich, ale tylko Bóg ma do tego prawo, bo my możemy sie mylić. Powiem Ci więcej, jesli myslisz, że Ciało Chrystusa, to tylko jeden Kosciół, czy jedno wyznanie, to jestes w błedzie. JEST JEDNO CIAŁO CHRYSTUSA, którego nie pojmujemy, a które widzi Chrystus i nad którym On sam czuwa i buduje. To własnie szatanowi służą te mury i te podziały, on dobrze wie, co bu było, gdybysmy stawali się JEDNO, on własnie tego sie boi i drży. Dlatego kazdy, według mojego poznania, kto walczy z innymi, nie pomaga Chrystusowi, raczej ma złą gorliwość.W tej sprawie wypowiadał sie już Paweł w liscie do Rzymian, rozdzieł 14. Musimy mieć wiecej pokory, żebysmy sie nawzajem nie pozagryzali, mówiąc przy tym, że czynimy to w Imie Boga. Pozdrawiam.
  • @alfa.com.hel 23:11:01
    Powyzej napisalas, ze jestes katoliczka.

    To pierwsze twoje klamstwo, bo katolicy NIE wierza straznicy!

    ***

    Biblia mowi, ze Pan Jezus jest Bogiem.

    Swiadkowie straznicy mowia, ze nie jest prawda to co napisano w Biblii!
    Oni mowia, ze Pan Jezus NIE jest Bogiem!


    A ty co mowisz?

    Czy wierzysz Slowu Boga spisanym w Biblii, czy tez straznicy?
  • @Bara-bar 23:59:12
    Przepraszam, ale nie po drodze nam razem- ja chcę budować, ty- świadomie, czy nie, ale rozwalasz. I niewiele rozumiesz, co do Ciebie skierowałam- pytasz o Strażnicę- nie czytam, wiec nie podejmuję tego tematu, mam Pismo, ale to nie znaczy, że mam walczyć z ludźmi, którzy czytają. A nawiasem mówiąc, maja więcej pokory niż Ty. Żaden z tych ludzi nie potraktował mnie tak jak np. Ty- jest w Tobie tyle zaciekłości, że aż mi trudno uwierzyć. Natomiast, Oni, nawet nie zgadzając się ze mną, rozmawiają z szacunkiem. Spoza tego kręgu, tylko dwie osoby, zachowały wobec mnie szacunek- Ciebie niestety, do nich nie zaliczam. Nawet nie prowadzisz poprawnie dialogu, jak byś mogła to zapuściła byś rentgen w moją duszę, a przecież powinnaś od swojej. Kończę rozmowę z Tobą, bo to nie rozmowa, to wściekłe ataki- próba ingerowania w moje życie wewnętrzne. Żegnam Cię Basiu, jak ochłoniesz z nienawiści do innych, to odezwij się. Z Bogiem. A Świadków zostaw w spokoju, to są tacy sami ludzie jak my; Tak, jestem Katolikiem, to nie znaczy, że w innych społecznościach nie ma wspaniałych ludzi- " SĄDY NALEŻĄ DO MNIE"- mówi BÓG !!!!
  • @alfa.com.hel 10:07:23
    Witam
    (11) Bądź mądry, mój synu, i rozweselaj moje serce, abym mógł dać odpowiedź temu, który mi urąga. (Prz.27:11)

    Moim zdaniem, to kluczowy werset.

    Pozdrawiam
  • @roux 10:47:56
    Serdecznie Cię witam, dziękuję Ci - dziękuję za werset, tak jest kluczowy. Jestem Ci bardzo wdzieczna za życzliwe słowo. Serdecznie Cię pozdrawiam, życzę błogosławionego dnia.
  • @alfa.com.hel 10:07:23
    " SĄDY NALEŻĄ DO MNIE"- mówi BÓG !!!!''
    //

    Tak, do Boga naleza sady i dlatego ja nie osadzam ani pozytywnie, ani negatywnie.

    Ty napisalas:

    '' Ty- jest w Tobie tyle zaciekłości ...
    to wściekłe ataki- próba ingerowania w moje życie wewnętrzne. Żegnam Cię Basiu, jak ochłoniesz z nienawiści do innych...''

    Tym OSADZILAS mnie.

    O innych ludziach napisalas:

    '' Spoza tego kręgu, tylko dwie osoby, zachowały wobec mnie szacunek''

    Tym OSADZIALAS swiadkow oraz jakies dwie osoby pozywtywnie.
    A wszystkich innych ludzi OSADZIALAS negatywnie.

    Ty osadzasz ludzi na tych, ktorzy odaja ci szacunek, i na tych , ktorzy nie oddaja ci szacunku.

    A o najwazniejszym nawet nie wspominasz.

    Swiadkowie straznicy ponizaja Zbawiciela, glosza wbrew Biblii, ze Pan Jezus Chrystus nie jest Bogiem!

    Czy to nie dla ciebie zadnego znaczenia?

    Czy na prawde najwazniejsze dla ciebie jest to, by ludzie ciebie szanowali?

    Uwazaj, aby to pozadanie szacunku nie bylo dla ciebia tak zgubne, jak jedna potrawa dla Ezawa:

    '' ... jak Ezaw, który za jedną potrawę sprzedał swoje pierworodztwo.'' (Hebr.12:16)

    A tak na marginesie, za co domagasz sie szacunku?

    Czy ty nie jestes jak my wszyscy grzesznica?
    Bo ja jestem grzesznica i ja wiem, ze moje grzechy przybily Pana Jezusa do krzyza, i dlatego nie chce szacunku, bo nie zasluguje na szacunek!
    Za co niby mialabym domagac sie szacunku?
    Mam oczekiwac szacunku za to, ze Pan Jezus Umarl na krzyzu za moje grzechy?

    Powiedz wiec, za co ty domagasz sie szacunku?

    Czy Pan Jezus nakazuje nam, bysmy sie szanowali, czy bysmy sie milowali?

    Piszesz o pokorze. Czy pokornym jest twoje domaganie sie szacunku?
    Wedlug mnie, to brak pokory.

    Piszesz:

    ''A nawiasem mówiąc, maja więcej pokory niż Ty. ''

    Przed kim sie tak korza? Pewnie przed toba, bo przed Panem Jezusem nie korza sie wogole?
    Oni Go nie sluchaja! Oni Go ponizaja!


    ''A Świadków zostaw w spokoju, to są tacy sami ludzie jak my''
    //

    Tak ludzmi sa.
    Ale nie takimi samymi jak ja, bo ja naleze do Jezusa Chrystusa, On jest moim Panem, moim Bogiem!

    Oni ponizaja Pana Jezusa, dla nich Bogiem nie jest!

    Tak wiec, jak widzisz nie sa takimi samymi jak ja.
  • @Bara-bar 12:08:32
    Czy zauważyłaś, że obrażasz Gospodynię bloga?

    Kto Ci dał do tego prawo?
  • @alfa.com.hel
    MÓJ BLIŹNI I MÓJ BRAT!

    W codziennym życiu ucznia i uczennicy Chrystusowej muszą najważniejszą rolę odgrywać prawidłowo postawione priorytety. Choć zdanie to brzmi jakoś tak naukowo, to na pierwszym miejscu zgodnie z Przykazaniem jest miłość do Pana Boga, a dopiero na drugim miejscu, również zgodnie z Przykazaniem miłość do bliźniego.

    Bardzo łatwo jest owe prawidła wprowadzić w życie, jednak wielu ludzi odwraca te podstawowe reguły ewangeliczne i zaczyna na pierwszym miejscu miłować bliźniego, a na drugim Pana Jezusa Chrystusa, Ojcowskiego Syna.

    Podam przykład: Załóżmy, że mam kolegę z wyznania Świadków…. Znamy się od wielu lat, razem wychowywaliśmy się „na podwórku”, razem graliśmy w piłę i razem chodziliśmy do szkoły. Obecnie pracujemy w jednym zakładzie. Zatem staram się nie czynić mu krzywdy, czyli ogólnie rzecz ujmując chcę być do niego w porządku, ponieważ mój Zbawiciel nakazał miłować bliźniego. Wypełniam więc rozkaz z Drugiego Przykazania.

    Ale jest jeszcze Pierwsze Przykazanie, Któremu należy się podporządkować! Gdy miłujesz Pana Boga z całego serca i ze wszystkich sił (zgodnie z Przykazaniem), to stajesz w Jego obronie, gdy ludzie o Nim mówią nieprawdę.

    Kontynuując dalej mój przykład, powiem, że skoro mój wyimaginowany kolega Świadek… mówi, że nigdy z Panem Jezusem bezpośrednio nie rozmawia, to ja się z nim nie zgadzam, ponieważ Pan Jezus człowiekowi uratował życie, a tenże uparty człowiek nawet nie chce Mu za uratowanie tegoż życia podziękować!

    Tenże mój kolega, będąc Świadkiem… może nadal być moim bliźnim, ale nie może być moim bratem w wierze, ponieważ braćmi i siostrami są tylko Ci, którzy zachowują podstawowe Prawa wynikające z Ewangelii.

    Cytat:

    „(50) Albowiem ktokolwiek czyni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten jest moim bratem i siostrą, i matką”.

    Ewangelia według Mateusza 12/50

    http://biblia.info.pl/biblia.php

    Świadkowie..., (a więc i mój przykładowy kolega), nie wypełniają Woli Boga Ojca, ponieważ nie „idą” do Syna Bożego, nie modlą się do Niego i ogólnie rzecz ujmując, przez całe swoje życie nigdy bezpośrednio do Niego się nie odzywają! A ja się z takim poglądem Świadków… nie zgadzam! Będę więc walczył z nimi dozwolonym mi przez Boże Prawo orężem, czyli Bożym Słowem i mojemu wymyślonemu koledze, z którym spędziłem młodość powiem, że poniża Bożego Syna i Jego Ojca!

    Wtedy, dopiero wtedy nadam Nauce Pana Jezusa prawidłową kolejność w moim życiu. Jego, postawię na miejscu Pierwszym, a bliźniego swego, na miejscu Drugim.

    Jak wiesz, Światło Boże nie powinno być chowane pod stołem, lecz umieścić je powinniśmy na świeczniku, aby świeciło wszystkim! Jednak mój powyższy komentarz nie dotyczy tylko wyznania Świadków…, ale również katolików i wszystkich tych, którzy łamią Boże Prawo!

    Pozdrawiam!

    57 KO

    http://m.neon24.pl/4a6592e41a4e561c920a66582473fd19,0,0.jpg
  • @57KerenOr 12:56:57
    Dziękuję. Mówiłam o bliźnim, ponieważ odpowiadałam w konkretnym temacie- nie znaczy to, że Chrystus w moim życiu jest postawiony na drugim miejscu- On ma u mnie miejsce pierwsze i szczególne. Jeśli mówisz, że walczysz Mieczem- czyli Bożym Słowem- w porządku. Nie należy jednak uogólniać; tak, jestem w Kościele Katolickim, i w tym Kościele jest mnóstwo ludzi, nad którymi trzeba sie pochylić, i dużo bardziej światłych ode mnie, są też dewocje, są dewiacje- taki jest w ogólnym zarysie przekrój w ogóle polskiego społeczeństwa. W dniu, w którym Pan Jezus wezwał mnie do służby, miałam dylemat- jak to robić, i poprosiłam o Światło, o Boże prowadzenie; po piersze Jezus Chrystus- Ten, którego obydwoje kochamy, ukazał mi jak mam rozumieć Ciało Chrystusowe, (na wzór pokazanego przez
    Pawła)- i to pokazał mi, przygotowujac mnie do służby, a później wskazał mi konkretne miejsce; powiem Ci, że poprzez niezrozumienie innych osób, bardzo cierpiałam, ale powiedziałam, że wiem kto mnie wezwał i wiem co mi wskazał, wiec to nic, że wielu odsuneł sie ode mnie. Dzisiaj Tobie również odpowiem- wiem, komu służę...Mówiac o szacunku, miałam na mysli właśnie to, że mimo, że mnie możesz nie rozumieć, rozmawiamy przyjaźnie i rzeczowo. Powiem Ci tak, jeżeli Chrystus powołał Cię do tej służby, to On doskonale wie, dlaczego własnie Tobie taką służbę powierza, do tej służby Cię wyposaża- Chwała Panu, czyń ta służbę- powiem znów- szanuję Cię, to Bóg ma Ciebie prowadzić, albo prostować twoje ścieżki, nie ja- tylko Bóg zna Twoje serce. Wracając do Koscioła Katolickiego- jeśli dane jest Nam(bo jest wiele osób w Bożej służbie) poznanie, to czy mamy walczyć cieleśnie, czy mamy rozpętać rewolucję, poprzez która zniszczymy i wiare i człowieka?- nie, nie wolno nam działac lekkomyślnie, bo słowem (naszym, źle użytym) możemy zabić i wiare i człowieka. Wracając do Świadków- mam wśród nich przyjaciół i jeśli sie spotkamy9 chociaż są to bardzo rzadkie spotkania) i mamy ochotę dzielić się SŁOWEM, to mimo różnic robimy to w miłości, z takiej rozmowy nikt nie wychodzi pobity, i poraniony- to jest własnie szacunek, którego pojąc nie mogła moja rozmówczyni. Keren, jeśli służysz Bogu, to ja sie cieszę, ja też Mu służę, ale w służbie obowiązuje POSłUSZEŃSTWO BOŻEMU SŁOWU- prawdziwa pokora(patrz księga Samuela) JEZUS, który jest SŁOWEM, wie jak prowadzić w służbie do której powoła, wie Jemu uwierz, Jemu ufaj- bo ja przecież nie wyjmę Ci mojego serca, nie pokażę Ci co jest tam, w środku....Myśli Boże to nie myśli nasze, i Jego drogi, to nie drogi nasze(Iz)- podałam tu myśl zawarta w wersecie, bez przepisywania wersetu, za co przepraszam....Pozdrawiam.
  • @Bara-bar 12:08:32
    Basiu, ja skończyłam rozmowę z Tobą. Nie blokuję Cie na blogu, ale - no właśnie, znów nie zrozumiesz- USZANUJ moja wolę. Pozdrawiam. Z BOGIEM
  • @alfa.com.hel
    ALFA I OMEGA! CZAS POPRZEWRACAĆ STOŁY!

    Wybacz, ale bywają takie momenty, że trzeba trochę poprzewracać stoły. Zaczynam zatem.

    Uważam, że stanowczo zależy Ci na tym, by żyć ze wszystkimi ludźmi w zgodzie. O ile zgadzam się z tym, że w sprawach codziennych tak być powinno, o tyle również wiem, że sprawy duchowe rządzą się innymi prawami.

    Apostoł Paweł zaznacza w swoim Liście, że z fałszywej religii należy odejść.

    Cytat:

    „(14) Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością? (15) Albo jaka zgoda między Chrystusem a Belialem, albo co za dział ma wierzący z niewierzącym? (16) Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? Myśmy bowiem świątynią Boga żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam w nich i będę się przechadzał pośród nich, I będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim.

    (17) DLATEGO WYJDŹCIE SPOŚRÓD NICH I ODŁĄCZCIE SIĘ, mówi Pan, I NIECZYSTEGO SIĘ NIE DOTYKAJCIE; A JA PRZYJMĘ WAS (18) I będę wam Ojcem, a wy będziecie mi synami i córkami, mówi Pan Wszechmogący;”.

    2 List do Koryntian 6/14-18

    http://biblia.info.pl/biblia.php

    Apostoł Paweł natchniony Świętym Bożym Duchem pisze, że fałszywą organizację należy opuścić, a nie znajdować w niej jakichś dobrych cech i dobrych ludzi, podobnie jak Ty to czynisz. Od fałszywej nauki, od fałszywej religii należy się odciąć!

    Jeśli spojrzysz na naukę papieży i biskupów, to wyżej wymienieni wprowadzili mnóstwo nauk sprzecznych z Nauką Pana Jezusa.

    Jedyną Drogą do Boga Ojca Jest Pan Jezus… Zobacz: Ewangelia według Jana 14/6

    Ani Bóg Ojciec, ani Boży Syn nie ustanowili żadnej dodatkowej osoby na drodze do zbawienia.. Zatem ten, kto uważa, że człowiek musi wypraszać łaski wstawiennicze np. u Marii, to ten ktoś jest kłamcą i ma za nic Wolę Ojcowską, Która to Wola rzuca nas tylko w Ramiona Jego Syna!

    Przypomnę, co powiedział Apostoł Piotr. Ten sam Piotr, który ponoć jest skałą w Twoim kościele, a którego ani Ty, ani Twoi papieże nie słuchają.

    (12) I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni”.

    Dzieje Apostolskie 4/12

    http://biblia.info.pl/biblia.php

    Powyżej Piotr Apostoł zaznaczył, że Bóg Ojciec człowiekowi ofiarował tylko jedno Imię. Tym imieniem Jest Imię Pana i Boga Jezusa Chrystusa. Nie imię Marii, nie imię papieża Jana Pawła II, tylko Imię Pana Jezusa Chrystusa.

    Jeżeli natomiast, papieże doszli do wniosku, że cześć, uwielbienie, a przede wszystkim modlitwy zanoszone powinny być także do Marii, to tacy ludzie wyprowadzają ludzi, (również Ciebie) na manowce!

    W Panu Jezusie jest PRAWDA! Jeżeli swojego serca nie oddasz Mu całkowicie i będziesz się modlić również do Marii, to znaczy, że tego poznania Spraw Bożych, o którym piszesz, tak naprawdę nie posiadasz!

    Twój artykuł nosi tytuł: ”Czy jesteśmy Chrystusowi?”

    Popatrz na poniższy szkic!

    Alfa………………………………………………………………………………Omega

    Pan Jezus Chrystus również odziedziczył od Swojego Taty określenie Swojej Osoby: Alfa i Omega, Początek i Koniec! Litera „Alfa” jest pierwszą literą w alfabecie greckim. Litera „omega”, jest ostatnią. Pan Jezus zatem wypełnia cały alfabet naszego duchowego życia. Popatrz na powyższy szkic i zastanów się, w którym jego miejscu, pomiędzy literami alfa i omega, chcesz umieścić wstawienniczą rolę Marii.

    Hm… Może Pan Jezus Da Ci zrozumieć, że niemożliwością jest postawić tam żadnej innej już osoby, ponieważ wszystkie miejsca pomiędzy Alfą i Omegą już są zajęte przez… Pana i Boga Jezusa Chrystusa, Ojcowskiego Syna!

    Może Zbawiciel pozwoli Ci to zrozumieć! Może Pan Jezus obmyje Twoje oczy i zauważysz, że jest napisane: WYJDŹCIE SPOŚRÓD NICH I ODŁĄCZCIE SIĘ!

    http://s4.ifotos.pl/img/PAMITAJ-E_exhwrra.jpg

    PS

    Proponuję w tym miejscu mój artykuł, pt: „Dom założony na Skale”.

    http://57kerenor.neon24.pl/post/114317,dom-zalozony-na-skale

    Jednak sprawą najważniejszą jest zwrócenie się o pomoc do Pana Jezusa Chrystusa. Tylko do Pana Jezusa. Taka Jest Wola Boga Ojca!

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia!

    http://m.neon24.pl/4a6592e41a4e561c920a66582473fd19,0,0.jpg
  • @57KerenOr 16:42:52
    Keren- dziękuję, mówisz dokładnie o tym, o czym myślałam pisząc. Umówmy sie, że do sprawy Marii wrócę w poniedziałek, ponieważ dzisiaj, za godzinę przyjedzie moja rodzina, więc muszę odłożyć laptop, a temat jest obszerny. Na ten czas powiem Ci tylko, że to co poruszyłes- znam, Chrystus jest moim Panem, moim Zbawicielem, do Niego też zwracam sie we wszystkim. No więc wróce do tematu, gdy odjadą goście, dobrze- Z Bogiem. Pozdrawiam.
  • @57KerenOr 16:42:52
    Jeszcze jedno, ja nie mówie o duchowe zgodzie, ja mówię o miłowaniu bliźniego i zachowania pokoju, aby nie było przeszkód w głoszeniu ERwangelii- niezgadzać sie z czymś, nie znaczy walvczyć "na pięści", a do wyjścia, czy wejścia może wezwać tylko Chrystus. Wrócę do Twojego komentarza i otworzę też link, ale dopiero w poniedziałek.
  • @57KerenOr 16:42:52
    Pozdrawiam Cię Keren, zastanawiam się jeszcze, czy odpowiedzieć Ci w komentarzach, czy napisać post. Ale pamiętam i słowa dotrzymam.
  • Keren Or
    Miałam napisać o Marii- zaczę od Łk 1, 40- 56. Umówmy sie, że nie bede przepisywała tekstu-odpowiedz mi, co Ci sie nie podoba w tej postaci?
    Czy wersety, które podaję należą do Słowa Bożego? Czy poprzez postać Marii możemy sie czegoś nauczyc? A co znacza słowa- "Oto bowiem błogosławić mnie będą odtad wszystkie pokolenia" zauważ- WSZYSTKIE, a czy ty czasem błogosławisz Marię?- katolicy mówią: "Błogosławiona jestes miedzy niewiastami i błogosławiony owoc twego żywota....Łk 1, 42- czy to jest SŁowo Boże? Ewangelia Łukasza- zauważ, to nie pisze jakiś nierozumny, przypadkowy człowiek, to pisze Łukasz. W Ewangelii łukasza moge Ci podać wiele innych przykładów wersetów, które nazywa sie potocznie modlitwa- w zasadzie jest to rozważanie Słowa Bożego- tak to traktuję i nie boje sie tego SŁOWA, bo jest ono częścią Biblii. Inna rzecz, ż ewidze skrajności, że jeden pomylił Maryję z Bogiem( to też zaczyna sie prostować)- inni z kolei bąja sie nawet wymówić to Imię, a przecież możemy z tej postaci czerpać wzor, tak samo jak czerpiemy wskazówki dla nas z innych postaci. Nie zapominaj, że jest to Matka Naszego Zbawiciela, piekna Boża Służebnica, której należy sie szacunek. Żeby było jasne- oddaje Bogu uwielbienie, Marii szacunek i należną cześść. Podobnie zauważam u Ciebie, że zapominasz o Bogu Ojcu, a to błąd, bo Bóg Ojciec jest ponad wszystkim, a Jezus Chrystus jest Pośrednikiem miedzy Bogiem, a Człowiekiem. To Bóg Ojciec napełnił Go cała pełnią bóstwa. Nie rozwijam tematu, nie piszę elaboratów, bo wole posługiwać się krótszymi tekstami, obowiazki domowe, nie pozwalaja mi siedzieć przy laptopie, bez ograniczenia. Pozdrawiam.
  • @alfa.com.hel
    NIE ZAPOMINAM O BOGU OJCU!!!

    http://s4.ifotos.pl/img/555jpg_xxsnhsh.jpg

    Nie mogę pójść spać, gdy ktoś pisze, że zapominam o Bogu Ojcu…

    Nie zapominam! Wielokrotnie o Nim piszę, ponieważ nie wyobrażam sobie, bym w swoim osobistym życiu mógł zapomnieć o Ukochanym i Wspaniałym Ojcu Mojego Pana.

    Jednak bardzo często piszę o Nim w innej formie. Przykładowo określam Pana Jezusa Chrystusa, Jego Synem, lub piszę, że Pan Jezus Jest Dokładnym Odbiciem Ojcowskiej Chwały.

    http://57kerenor.neon24.pl/post/110691,zstapilem-z-nieba-nie-aby-wypelniac-wole-swoja

    http://57kerenor.neon24.pl/post/111089,pan-jezus-prawdziwym-krzewem-winnym

    http://57kerenor.neon24.pl/post/112719,gloszenie-ewangelii-pana-jezusa-chrystusa-list-otwarty

    http://57kerenor.neon24.pl/post/113246,reinkarnacja-a-nauka-pana-jezusa-chrystusa

    http://57kerenor.neon24.pl/post/114426,01-11-2014-znowu-listopadowe-klamstwo

    http://57kerenor.neon24.pl/post/114186,niech-umarli-grzebia-swoich-umarlych

    http://57kerenor.neon24.pl/post/114086,roux-przestan-sluchac-falszywych-nauczycieli !!!

    http://57kerenor.neon24.pl/post/114031,poznawanie-boskiej-natury-slow-kilka

    http://57kerenor.neon24.pl/post/113644,oswiadczenie-rezerwisty-ucznia-pana-jezusa-na-temat-wojny

    http://57kerenor.neon24.pl/post/111879,15-sierpnia-poganski-balwochwalczy-dzien

    (…)

    Wielokrotnie wywyższam Boga Ojca i piszę o tym, że wszystko Syn Boży Otrzymał od Niego. Wielokrotnie nazywam Pana Jezusa Chrystusa Obrazem Jego Taty.

    I całkowicie zgadzam się z Twoim stwierdzeniem: „Bóg Ojciec jest ponad wszystkim, a (Pan) Jezus Chrystus jest Pośrednikiem między Bogiem, a Człowiekiem. To Bóg Ojciec napełnił Go cała pełnią Bóstwa”.

    Inny temat! Maria!

    Marię szanuję historycznie, jako siostrę w wierze. Nie nazywam jej Matką Pana Boga, ponieważ nie postawię tutaj znaku równości pomiędzy Tatą Pana Jezusa, a hebrajską kobietą.

    Maria została wybrana, by urodzić Zbawiciela i nie jest matką Pana Boga, ponieważ Pan Jezus, jako Bóg istniał już przed swoim narodzeniem, ba, powiem więcej, Pan Jezus stworzył świat.

    To Bóg Ojciec umiłowawszy świat, posłał Zbawiciela na ziemię, by Ten złożył Ofiarę Przebłagalną przed Ojcowskim Obliczem za ludzi wierzących!

    A Maria? Była wspaniałą kobietą i wybrana została spośród wielu kobiet w Izraelu, by użyczyć swojego łona Samemu Ojcowskiemu Synowi!

    Jednak ta wspaniała kobieta nie żyje i czeka za zmartwychwstaniem!

    Przytoczyłaś fragment z Ewangelii według Łukasza 1:42.

    Ja przytoczę werset podobny:

    „46 Wtedy Maryja rzekła:
    "Wielbi dusza moja Pana,
    47 i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.
    48 Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.
    Oto bowiem BŁOGOSŁAWIĆ mnie będą odtąd wszystkie pokolenia,
    49 gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny”.

    Ewangelia według Łukasza 1:46-49

    http://www.nonpossumus.pl/ps/Lk/ Biblia Tysiąclecia

    *

    A TERAZ BIBLIA INTERLINEARNA:

    Greka:

    οτι επεβλεψεν επι την ταπεινωσιν της δουλης αυτου ιδου γαρ απο του νυν ΜΑΚΑΡΙΟΥΣΙΝ με πασαι αι γενεαι
    ________________________________________


    Biblia Warszawska:

    Bo wejrzał na uniżoność służebnicy swojej. Oto bowiem odtąd błogosławioną zwać mnie będą wszystkie pokolenia.

    ________________________________________


    Biblia Tysiąclecia:

    Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia,

    ________________________________________


    Biblia Gdańska:

    Iż wejrzał na uniżenie służebnicy swojej; albowiem oto odtąd błogosławioną mię zwać będą wszystkie narody.

    http://www.biblia-internetowa.pl/Luk/1/48.html

    *

    Wszystkie trzy wymienione wyżej Przekłady mówią, że Maria, gdy prorokowała, to mówiła, że pokolenia zwać ją będą błogosławioną.

    Dziś, powoli, acz skutecznie, wraca się do prawidłowego odzwierciedlenia myśli Marii.

    Otóż wyraz grecki „ΜΑΚΑΡΙΟΥΣΙΝ”, wcale nie oznacza „błogosławionej”, lecz „SZCZĘŚLIWĄ”. I przyznaję to całym sercem, że Maria była najszczęśliwszą kobietą, ze wszystkich kobiet Izraela i należy jej się szacunek i miłość, tak jak szacunek i miłość należy się każdej siostrze w wierze.

    Jednak Marii należy się miłość historyczna, ponieważ jak wspomniałem wyżej, ona już dawno nie żyje i czeka za Dniem, o którym Zbawiciel Rzekł, że będzie to Dzień Zmartwychwstania.

    O modlitwach skierowanych do Marii nie rozpisuję się, ponieważ są niezgodne z Nauką Pana Jezusa i Boga Ojca i obrażają Boski Majestat!

    Pozdrawiam!

    http://m.neon24.pl/4a6592e41a4e561c920a66582473fd19,0,0.jpg
  • @57KerenOr 01:16:12
    Napisałam//Matka Zbawiciela//- nie napisałam Matka Boga- napisałam Zbawiciela, można tez posłużyć sie Słowem, które wypowiada Elżbieta: "A skądże mi to, że Matka mojego Pana pprzychodzi do mnie"(Łk) Bardzo dobrze to brzmi; "Matka mojego Pana". Doskonale rozumiem, że Jezus jest od początku- Logos- Słowo, że przez Niego i dla Niego wszystko zostało stworzone, że Matka mojego Pana jest zwykłą hebrajska dziewczyną, i równoczesnie piekna Służebnica Bożą. Nie będę już studiowała greki, pozostane przy określeniu- "błogosławiona"- bo błogosławiony znaczy szczęsliwy; też tak rozumiem. Chciałam Ci pokazać, że i w tym temacie, tylko ode mnie i od mojego poznania, rozumienia zależy, jaka będzie moja modlitwa. Ty pewno, wszedłszy do koscioła katolickiego, widząc kobiety z Różańcem w ręku podbiegł byś, "powywracał stoły"- przy tym, te biedne, starsze kobiety, powyrywałbyś im różańce, a co zrobię ja?...Otóż ja uklęknę przy nich (zgięcie kolan jest przecież biblijne), otworzę Pismo, np Łk- 1, Zwiastowanie Maryi, dalej - Nawiedzenie...Łk, 2- Narodzenie Jezusa, Ofiarowanie w świątyni, dwunastoletni Jezus w świątyni(odnalezienie Jezusa)- no i spójrz, razem z tymi kobietami przejdę "radosną część" poprzez rozważanie Słowa Bożego, ukażę piękno tego Słowa, resztę dokona Jezus Chrystus, który jest Słowem. Przecież bez Bożego Światła, nawet Słowo Boże może nie być rozumiane, więc podaj ludziom Światło- Chrystusa, sam nie będąc światłem....No widzisz wszystko musi być na swoim miejscu- Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty, który od Ojca i Syna pochodzi.....następnie Człowiek, a dopiero na szarym końcu- ty(napisałam z małej litery)...Pozdrawiam.
  • KerenOr
    Jeszcze mała uwaga://wielokrotnie nazywam Jezusa Chrystusa obrazem mojego Taty//Jednak bardzo często pisze o nim w innej formie//- powiem tak: Ja bardzo sobie cenię, że mogę mówić- "Boże Abrahama, Izaaka, Jakuba- Ojcze mój- Jahwe- swięc sie Imie Twoje....Bogu nie zmianiamy formy, bo nie Jaś i Małgosia, ani jakis Kajtek...BÓG= BÓG. Nie ma pseudonimów...Pozdrawiam.
  • @alfa.com.hel
    TYLKO KATOLICKA TRADYCJA, PRAWDA alfa.com.hel?

    Bardzo często idąc do pracy, czy z niej wracając modlę się Słowami, które przytoczyłaś: „Boże Abrahama, Izaaka i Jakuba”, lub „Panie Jezu Mój Boże”. Do Pana Jezusa również zwracam się określeniem „Tato”. Mówię również „Boże Yhwh”.

    O co Ci chodzi? Czy pod pretekstem wymyślonych pretensji chcesz zakryć winy Katolickiego kościoła?

    Tym Bogiem, do Którego się modlę Jest Pan Jezus Chrystus. On to stworzył świat i ukształtował na nim człowieka. Sam Dawid nazywa Go swoim Panem, a Boga Ojca określa Panem Zbawiciela!

    To Pan Jezus za Pośrednictwem Swojego Anioła wyprowadził lud Izraela z Egiptu. To On Dał im 10 Przykazań na Górze Synaj i On wprowadził ich do Ziemi mlekiem i miodem płynącej!
    Na samym końcu Posłany przez Majestat Ojcowski, urodził się z niewiasty. A może mam Boga Ojca nie nazywać Majestatem Ojcowskim?

    Twój przykład o Kajtku i Małgosi jest niepoważny. Czyżbyś się zdenerwowała?

    Napisałaś: „Nie będę już studiowała greki, pozostanę przy określeniu- "błogosławiona"- bo błogosławiony znaczy szczęśliwy”.

    Nie, błogosławiony to nie jest „szczęśliwy”. Może po prostu nie będziesz studiowała greki, ponieważ dowiedziałabyś się o tym, że fałszywym pojęciem jest wyraz „chrzest”. Może zaskoczona byś była tym, że w Dziejach Apostolskich 11/26, uczniowie Pana Jezusa nazwani są „uczniami Chrystusowymi”, a nie fałszywym określeniem „chrześcijanie” i w Twoim życiu te nowe/stare określenia by Ci przeszkadzały? Wolisz zatem żyć w niewiedzy.

    Kopia grecka mówi: Szczęśliwą zwać mnie będą, a alfa.com.hel jednogłośnie oznacza, że pozostanie przy określeniu „błogosławiona”.

    I gdzie tutaj jest chęć stawania się lepszym? Gdzie chęć poznawania jak najdoskonalej Słów z Ewangelii!?

    Twój przykład mówiący o wyrywaniu różańców z rąk staruszek jest tak biedny i nieudolny, że aż żal czytać Twoje wypowiedzi. Gdy piszę o przewracaniu stołów, to mam na myśli duchowy sens tych słów.

    No i oczywiście kłamstwem jest, że w Niebie istnieje Trzecia Osoba Boska zwana Bogiem Duchem Świętym, ale to zupełnie inny temat!

    Smutek! Po prostu smutek!

    Cześć! Pozdrawiam!

    PS

    Mój znajomy rzekłby, że tak jak Ty właśnie wyraża się zakonnica!

    http://m.neon24.pl/4a6592e41a4e561c920a66582473fd19,0,0.jpg
  • @57KerenOr 17:30:37
    Przed chwilą opusciłam Twój blog, jeśli masz chwilę, to porównaj moje pożegnanie i Twoje pożegnanie, może wówczas zrozumiesz, dlaczego trudno jest się porozumieć. Miło mi było poznać twoje poglądy. Z Bogiem bądź. Króluj Nam Chryste.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY